Newsy

SALTUS – nowa EPka

saltus_foto2013SALTUS jest w trakcie nagrywania EPki, która będzie zapowiedzią nowego albumu, poświęconego słowiańskiemu wojownikowi Samonowi, który był założycielem pierwszego słowiańskiego państwa – Państwa Samona. Tytuł EP to, „Jedność”. Zostanie wydana jesienią jako digi pack, nakładem Eastside Rec.

Recenzje

SHINING 8 ½ – Feberdrommar i vaket tillstand `13

SHINING to wyjątkowa formacja, której zwolennikom depresyjnego black metalu przedstawiać nie trzeba. Szwedzka horda, dowodzona przez szalonego Niklasa Kvarfortha, od prawie dwudziestu lat miesza czarną sztukę z otchłanią rozpaczy i depresji. I niezmiennie od lat, wraz z każdym albumem szokuje. Horda debiutowała EPką, gdy lider miał 14 (!) lat, płytą gdy 16-ście. Dziś Niklas ma trzydzieści lat, w dorobku kilkanaście wydawnictw, w tym osiem pełnych albumów z SHINING i zdecydował się na swoiste podsumowanie. Przyznaję, że ucieszyłem się niezmiernie (co jest swego rodzaju zaprzeczeniem idei istnienia tego zespołu), że przypadnie mi w udziale możliwość zrecenzowania nowego dzieła Kvarfortha – „8 ½ – Feberdrömmar i vaket tillstånd”. Entuzjazm wzrósł, gdy ujrzałem listę gości na tym wydawnictwie, wszystko uległo jednak zmianie, gdy zagłębiłem się w dźwięki snujące się z głośników. Na blisko pięćdziesiąt minut wypełniających płytę złożyło się sześć wczesnych kompozycji formacji, nagranych na nowo z udziałem wspomnianych gości. Pomysł zacny, lecz już z góry rozbity przez brzmienie, a w szczególności przez niezwykle irytujący automat perkusyjny, w którym prym wiedzie wysunięty do przodu hi-hat. Nie rozumiem tego zabiegu, ale cóż, twórca miał swoją wizję, pozostaje się z nią pogodzić. Niemniej właśnie ten automat całkiem rozbija klimat „Szabadulj meg önmagadtól”, w którym produkuje się sam Attila Cshihar. Otwierający całość „Terres des anonymes” wykonuje Famine z nieznanego mi PESTE NOIRE. Po odsłuchaniu tego utworu prędko nie sprawdzę macierzystej formacji wokalisty. Nie jest to złe, ale po SHINING spodziewałem się prawdziwie depresyjnej czarnej uczty, a nie jakiś pojękiwań i cykadełek na tle bzyczących gitar. Jako taki klimat tworzy się w „Ett liv utan mening”, gdzie gościnnie produkuje się niejaki Pehr Larsson z VINTERLAND, niegdyś pogrywający w MAZE OF TORMENT. Możliwe jednak, że przemawia przeze mnie sentyment do „dwójki” SHINING, skąd pochodzi oryginalna kompozycja. I już gdy myślałem, że opinia na temat tej płyty będzie jednoznaczna, sam Gaahl w „Selvdestruktivitetens emissarie” wprowadza nastrój, którego oczekiwałem od samego początku. Wspaniała kompozycja, świetnie poprowadzony wokal i nie mam zastrzeżeń (prawdopodobnie przyzwyczaiłem się także do automatu perkusyjnego). Jest dobrze. A potem następuje zwieńczenie płyty, do którego mogę wracać na okrągło. Kapitalny „Black Industrial Misery”, gdzie idealnie wściekły black metal komponuje się z elektroniczną sekcją, a całość wokalnie napędza Maniac. Na deser zaś otrzymujemy „Through Corridors of Oppression”, jednej z moich ulubionych kompozycji SHINING, nieprzypadkowo (te dzwoneczki!) pochodzący z trudno dostępnego splitu z DOLORIAN. Fenomenalna muzyka, Niklas za mikrofonem i „Marsz Żałobny” Fryderyka Chopina jako podstawa utworu… Coś pięknego i smutnego! Tymsamym album, który rozpoczyna się słabiutko, kończy się wybornie i stawia przede mną trudne zadanie – jak oo ocenić? Prosty rachunek – pół na pół, pół punkta za klimat „Ett liv utan mening” i drugie tyle za sentyment do SHINING. „8 ½ – Feberdrömmar i vaket tillstånd” to rzecz dla oddanych fanów, ciekawostka w dyskografii (stąd pewnie ½ w tytule). Można posłuchać, lecz lepiej zacząć od innych wydawnictw zespołu. [Shadock]

Shining, www.shiningasylum.com, www.facebook.com/shiningofficial, www.youtube.com/user/OfficialShining
Dark Essence Rec., Postboks 472, 5805 Bergen, Norway; post@karismarecords.no; www.darkessencerecords.no

Koncerty

BEHEMOTH, TRIBULATION, MERKABAH, MORD’A’STIGMATA – 2-12.10.2014

2014.10.02_behemoth

Wywiady

LUX OCCULTA: „Kiedyś graliśmy metal, a teraz nie”

lux.occulta_logo.oldTrzynaście lat minęło od czasu, gdy LUX OCCULTA po raz ostatni wstrząsnęła muzycznym światkiem. Teraz robi to znów za sprawą płyty „Kołysanki”, która podzieliły fanów bardziej niż poprzednie wydawnictwa razem wzięte. Nic dziwnego, bowiem zespół zrezygnował z angielskich tekstów i metalowych brzmień, serwując płytę zaskakującą pod każdym względem. O tym wyjątkowym wydawnictwie miałem przyjemność porozmawiać z jednym z głównych twórców całego zamieszania – Jarkiem Szubrychtem.