ABSENTA Baeticum `07

Dupa. ABSENTA to pięciu wymalowanych gostków usiłujących wmówić, że symfoniczny black metal jest czarci, klimatyczny, okrutny, zły i chuj wie, co jeszcze! Udowadniają to w otwierającym minialbum „Baeticum” utworze „Birth Of An Antihuman”, gdzie w szybszych momentach słyszymy tylko nijakie klawisze. Przepraszam, ale to chyba nie o to chodzi. I tak… Te dwadzieścia parę minut jest tak bezpłciowe i nijakie, że łapię się na tym, że nie ma, o czym pisać.

Po chuja jest takie granie, bo nie można powiedzieć, że cienkie, niedorobione, źle zagrane, po prostu płytkie i nudne. Niby jest jakaś tam melodia i szybsze fragmenty (najbardziej notabene chujowe, bo ani krztyny agresji nie uświadczycie, choć romantyczny metalowiec to może i wzwoda będzie miał?), a wychodzi papka, która po prostu przelatuje kompletnie niezauważona. Symfoniczny black metal dzięki takim temaciarzom jak ABSENTA spada na pysk. Brak pompatyczności, odpowiedniego brzmienia, pomysłów. Pomalowane mordy i pseudowzniosłe aranże, że popluskamy niby nastrojowo na klawiszach, a raz po raz damy niby ognia, nikogo już dzisiaj nie ruszają. Smutne jak twarz niejakiego Blackangela, ale prawdziwe. Wolę po raz e-nty stare DIMMU BORGIR, GEHENNĘ, OLD MAN’S CHILD czy FUNERIS NOCTURNUM. Jak mawiał „srebrnousty” Olek – „Nie idźcie tą drogą!”. [von Mortem]


Absenta, Dawid Aguilera Castro, Alda. Almogavares No 32, 3 º 1, Cordoba 14006, Spain; webmaster@absenta.tk; www.absenta.tk / www.myspace.com/absentametal