ADHUK Rituals Of Personal Universe `13

CD `13 (Black Plague Rec.)
Ocena: 4/6
Gatunek: black metal

Nowotarski ADHUK istnieje od roku 2012, ale korzeniami tkwi w schyłkowych latach 90., bo wtedy działał jego muzyczny antenat, formacja ALGOR, znana zapewne głównie w kręgu co bardziej krewkich lokalsów skarżących się na hałas w sąsiedztwie. Nawet uboższy o tę informację mógłbym obstawiać, że ów bastion bluźnierstwa w pobożnym góralostanie bezgranicznie uwielbił sobie black metal sprzed plus/minus dwóch dekad. „Rituals Of Personal Universe” dostarcza na to aż zbyt wielu dowodów. Popełniony przez zaprawionych w bojach zawodników, wcześniej lub nadal obnoszących barwy LATHSPELL, BLACKTHORNED SAGA, RAROG’G i OV PLAGUE, z gościnnie skrzeczącym ex-wokalistą tego ostatniego, okazuje się debiut nowotarżan całkiem poważnym strzałem. Solidne, przestrzenne brzmienie sprawia, że sypiące się gęsto blasty i bezlitośnie piłujące gitary nie zlewają się w wyzuty z pomyślunku raban. Mimo powielania dość przewidywalnych schematów (wolny i monotonny początek, potem młócka), same kompozycje też wypadają niezgorzej, nawet jeśli w co najmniej jednym fragmencie („Stride with the Shadows of Death”) zdarza się zespołowi uderzyć w beztroskie umpa umpa. To jednak pojedyncze wahnięcie w całkiem równym materiale. Czego ADHUK brakuje? Oryginalności, bo brzmi jakby nie uznawał innej diety, niż ta składająca się z „In the Nightside Eclipse”, „Battles in the North” i „Nemesis Divina”. Echem odbija się także ENSLAVED z czasów „Eld” („The Event Horizon”), a syntetyczne otwarcie intra „Calm Is the Beginning” po prostu musi przypominać „Silvester Anfang”, wiadomo kogo. No ale skoro na Podhalu zima potrafi jebnąć permafrostem, to nie dziwota, że „Rituals Of Personal Universe” zmniejsza dystans dzielący Tatry i fiordy. [Elvis Belzebub]

 

Adhuk, adhuk.moon@wp.pl

Black Plague Rec., 2458 Newport Blvd. #145, Costa Mesa, CA 92627, USA; orders@blackplaguerecords.com; www.blackplaguerecords.com