AETERNUS …And The Seventh His Soul Detesteth `13

digiCD `13 (Dark Essence Rec.)
Ocena: 4,5/6
Gatunek: death/black, dark metal

AETERNUS to bardzo zasłużony zespół z Norwegii. Niestety w XXI wieku nie jest bardzo aktywny, na najnowszą płytę, nagraną w nowym składzie, fani musieli czekać aż siedem lat. Czy warto było? Na pewno. „…And The Seventh His Soul Detesteth” przynosi 10 nowych kompozycji, trwających ponad 52 minuty. To dużo. Ja tej płyty słucham nieprzerwalnie od dłuższego czasu, mam za sobą przynajmniej kilkanaście sesji od pierwszej do ostaniej sekundy, a wciąż mam wrażenie, że nie zgnębiłam jej wszystkich tajników. Nie, nie jest to pozycja bardzo skomplikowana, AETERNUS nie szafuje nie wiadomo jaką wirtuozerią, niczego nie zapętla na siłę, operuje raczej zmienny motywami i tworzy niejednowymiarowy klimat. Norwescy pionierzy dark metalu zrobili porządny album oparty na death/black metalu. Brutalny, a równocześnie melodyjny i klimatyczny. W wybranych kompozycjach, tam gdzie chropowate riffy nawarstwiają się, mamy do czynienia z szybkim death/black metalem. Częstokroć zespół częstuje nas jednak zwolnieniami i przyśpieszeniami na zmianę. W utworach są nagłe przejścia, ładne solówki, mamy też fragmenty rytmiczne, w których riffy dobrze współgrają z wokalem. Growling jest „grobowy” (czasem znieksztalcony), ale równocześnie potrafi się melodycznie dopasować do muzyki, co liczę za plus. Z ciekawszych momentów na krążku można wyróżnić melodyjną, czysto brzmiącą gitarę w „Spurcitias”, która kojarzy mi się egzotycznie. Podobnie instrumentalny, akustyczny przerywnik „Hubris” ma nieco hiszpański sznyt. Można też powiedzieć, że niekiedy muzyka AETERNUS jest progresywna, jak na przykład w końcówce „Spurcitias” i na początku „Ruin And Resurrect”. Właściwie dopiero przy utworze numer 4 („Ruin And Resurrect”) mogę powiedzieć, że na „…And The Seventh His Soul Detesteth” czuć atmosferę dark metalu. Dark metalowy jest również środkowy fragment kompozycji „Saligia”. Ogólnie jednak jest to szybki death/black metal. A przynajmniej tak się zaczyna większość utworów: „Ruin And Resurrect”, „The Confusion Of Tongues”, „Reap What You Saw”, „Saligia”, chociaż w tym ostatnim nagle wchodzi gitara akustyczna, powracająca jeszcze pod koniec. Generalnie AETERNUS ma więc taką tendencję, że utwory zaczyna dynamicznie, mocno, szybko, a później wprowadzania różne inne fragmenty, typu zwolnienia, zmiany motywów, ale ogólnie wszystko jest dobrze pomyślane. Generalnie „…And The Seventh His Soul Detesteth” to spójna płyta i produkt profesjonalny. Dość dodać, że autorem konceptu całego albumu i tekstów jest V’gandr z HELHEIM, a okładkę wykonał Timo Ketola, który projektował dla MARDUK, DISSECTION, DEATHSPELL OMEGA, WATAIN, ASPHYX i OPETH. Płytę nagrano z producentem Bjornem E. Nilsenem i – kolejny atut – brzmienie całości jest brudne, old schoolowe. [Kasia]

 

Aeternus, www.facebook.com/aeternusofficial

Dark Essence Rec., Postboks 472, 5805 Bergen, Norway; post@karismarecords.no; www.darkessencerecords.no