ANAAL NATHRAKH Passion `11

Gdybym miał wybierać zespoły kwalifikując je na podstawie wyglądu i image’u u muzyków danej hordy, to najprawdopodobniej ANAAL NATHRAKH nigdy by nie zniszczył moich narządów słuchu i pewno na starość bym dłużej słyszał hehe. Tak tylko sobie gdybam, gdyż panowie ani trochę nie przypominają true black metalowców (krótkie włoski, brak corpse paintu, okularki). Ale na szczęście nie posługuję się takimi durnymi kryteriami wyboru muzy. Tak więc znam ANAAL NATHRAKH już od 1999 roku i albumu „Total Fucking Necro” i cenię bardzo wysoko dokonania tego zespołu, gdyż każda płyta to majstersztyk agresji. I oto mamy tu najnowsze dzieło „Passion”. I co? I nic się nie zmieniło, i to jest największy plus tego krążka. Ja nie chcę żadnych zmian, gdyż produktu doskonałego już nie da się poprawić, tylko trzeba trzymać ten sam poziom. A tu? Jak zwykle 666% agresji, szaleństwa, brutalności, ciężaru i raz jeszcze agresji. Tak agresja to najbardziej dobitny przymiotnik określający foniczną burzę ANAAL NATHRAKH. Wokal jest tak silny i mocny oraz ostry niczym gilotyna rewolucji francuskiej. Słuchając tej muzy czuję ślinę na twarzy i widzę migdałki V.I.T.R.I.O.L.a. Czyste wstawki wokalne potwierdzają jego talent do śpiewu nie tylko w konwencji black metalowej. Gitary tną mózg na plastry, niby z początku wydają się chaotyczne, ale po pewnym czasie słychać ogromną technikę i talent. Muzycy grają bardzo selektywnie, równo, bardzo urozmaicenie. Nie można też zapomnieć o expressowej, która wali jak AK-47, to pojedynczo, to serią. Brzmienie albumu to kolejny mega plus, które jest klarowne, wręcz odhumanizowane, bliskie industrialnemu. Nie ma sensu pisać, czy „Passion” płyta jest lepsza, czy gorsza od poprzednich, nie ma sensu pisać, który utwór jest lepszy od innego, bo wszystkie wydawnictwa i utwory ANAAL NATHRAKH trzymają baaardzo wysoki poziom. Album „Passion” po prostu przelatuje jak huragan, pozostawiając tylko zniszczenie i piszczenie w uszach przez jakiś czas. Mus dla każdego, a dla zespołu gratulacje + najwyższa nota: 6. [Devion].

Anaal Nathrakh, www.myspace.com/anaalnathrakh
Candlelight Rec., www.candlelightrecords.co.uk