ANDROMEDA The Immunity Zone `08

ImageANDROMEDA „The Immunity Zone”
CD `08 (Nightmare Rec.) / CD `09 (Silverwolf Prod.)

Image

 

Czegoż można się spodziewać, kiedy po raz czwarty w studiu nagraniowym zbierze się kilku doświadczonych muzyków, którzy mają talent i są bardzo zdeterminowani na sukces? Nowej płyty ANDROMEDY:-) – zespołu, który w przeszłości był związany z Century Media. Teraz nastał czas na „The Immunity Zone” – album, który wypełniony jest muzyką bez wątpienia skomponowaną ze znajomością tematu, dobrze zagraną i profesjonalnie wyprodukowaną, tj. brzmiącą krystalicznie czysto i nie za ciężko, ale przecież inny sound by do niej nie pasował. Tę szwedzką grupę można zakwalifikować równocześnie do power metalu, hard`n`heavy, ewentualnie heavy/thrash, jak i (a może przede wszystkim) progresywnego, gitarowego rocka (z DREAM THEATER na szczycie). Krążek zawiera dziewięć utworów, w sumie podobnych do siebie i mieszczących się w jednej kategorii gatunkowej, ale każdy z nich ma w sobie jakieś unikalne elementy. Tempa kompozycji są przeważnie umiarkowane, co jednak w połączeniu z sugestywnymi melodiami (np. w stylu rytmicznie galopującego heavy metalu) daje efekt nośnych, całkiem chwytliwych pieśni, często zrobionych trochę z epickim rozmachem. I stanowią one cenne przeciwieństwo zwykłego piosenkarstwa, które również można na „The Immunity Zone” zaobserwować. Pomiędzy dynamiczne, zadziorne, metalowe fragmenty są wplecione takie bardziej stonowane, balladowe (np. wstęp do „Shadow Of Lucent Moon”), można by rzec – emocjonalne czy też rozmarzone. Przede wszystkim muzyka ANDROMEDY bazuje na rozwiniętych gitarach, a solówki zdecydowanie się wybijają. Nieodzownym instrumentem na płycie są jeszcze klawisze, które robią miękkie szumy lub chwilami są bardziej wyeksponowane (np. w „Another Step”). Staranność członków kapeli przejawia się także w smaczkach aranżacyjnych i brzmieniowych takich jak tamburyn w „Worst Enemy” czy frazy wspomnianego syntezatora (w całej rozciągłości albumu). Sporadycznie na „The Immunity Zone” słychać thrashowe echa (np. ugładzone w agresji niektóre riffy w „Censoring Truth”), a wizerunek zespołu dopełnia stricte heavy metalowy wokalista. Ale ogólnie i tak muzyka ANDROMEDY w dużych płatach – bardziej niż do metalu – pasuje do współczesnych czyli neo art-rockowych wykonawców, którzy duży nacisk kładą na sferę gitar oraz… klawiszy:-). Najlepszym poświadczeniem tego jest środek ponad 17-minutowej kompozycji „Veil Of Illumination”, w której grupa, jak już spuściła z tonu, to właśnie na rzecz gitarowo-klawiszowej improwizacji. I właśnie taka jest cała płyta „The Immunity Zone” – progresywna! [Kasia]


Andromeda, www.andromedaonline.com / www.myspace.com/andromedaonline
Nightmare Rec., www.nightmare-records.com / www.myspace.com/nightmarerecords1
Silverwolf Prod., P.O.Box 1152, 85610 Kirchseeon, Germany; w.kerinnis@gmx.de; www.silverwolf-productions.com / www.myspace.com/silverwolfproductionsmyspace