ANIFERNYEN The Pledge Of Chaos `08

ImageANIFERNYEN „The Pledge Of Chaos”
MCD `08

Image

 

Ortodoksyjni black metalowcy oplują z pewnością ANIFERNYEN. Takoż i uczynią fani brutalnego, death metalowego grzańska oraz czczący od dwóch tygodni old schoolowy metal. Zresztą nie tylko oni… Czemu więc ja nie odsądzam tego zespołu od czci? Sam nie wiem, choć co mi tam, po prostu podoba mi się materiał „The Pledge Of Chaos” i chuj. Owszem, jest zagrany sterylnie, lecz ostro i chwytliwie, w konwencji black metalu dla mas, jednakoż dobrze mi się go słucha. Około pół godziny muzy, w której przeważa black metal zagrany na modłę CRADLE OF FILTH, ABYSSOS czy DAEMONARCH. Dynamiczne i mocne riffy, zróżnicowane wokale, sporo melodii, nieco klimatu. Pierwszy z brzegu „Lidless” to taki wręcz idealny miks, gdzie dostajemy wszystko, o czym napisałem przed chwilą. „Hectic Red” to już mocna inspiracja CRADLE OF FILTH, za to „Mind Pattern” uderza bardziej w schematy metalu na modłę IN FLAMES czy DARK TRANQUILLITY czyli nurtu goeteborskiego, ze sporą dawką melodii. Wokalista za bardzo skrzeczy w tym utworze i troszku go przez to psuje. Na koniec dobre tempo w „The Scarlet Winter”. Szkoda, że zbyt sterylne brzmienie nieco psuje obraz całości „The Pledge Of Chaos”. Plusem za to niebywałym jest fakt, iż ANIFERNYEN nie użył w ogóle klawiszy na tym materiale! Ha! [von Mortem]

Anifernyen, Rua de Salles 132, 4680-264 Santo Tirso, Portugal; anifernyen@portugalmail.pt; www.myspace.com/anifernyenmp3