Antichrist #7 `08


zine.antichrist.7„ANTICHRIST” #7

`08 (A4/36s./druk/5euro/j.angielski)

 

Aleksandr Maksymov to chyba największy maniak metalowego podziemia na Ukrainie:-). Ma małą wytwórnię, prowadzi dystrybucję, zajmuje się promocją kapel, no i wydaje zine`a (po angielsku). Ten ostatni przejaw jego aktywności nazywa się „Antichrist” i ukazało się już siedem numerów. Ostatni jest pierwszym drukowanym, na kredowym papierze, z kolorową okładką. Tak więc forma wydania idzie w górę. Niestety nie można tego powiedzieć o poziomie merytorycznym. #7 „Antichrista” prezentuje się tak, jakby był to edytorski debiut. Przede wszystkim wywiady nie są obszerne i chyba w każdym Aleksandr pyta o te same rzeczy – jak długo zespół pisał muzykę na dany album, co rozmówca robi w wolnym czasie i życiu prywatnym, co wie na temat ukraińskiego undergroundu itp. Podczas czytania można więc poczuć monotonię. Inną małą wadą tychże konwersacji jest brak adresów, a nade wszystko wstępów, które naprawdę by się przydały jako wprowadzenie przedstawiające przepytywaną grupę. Gdyż te, zapodane w #7, niekoniecznie są dobrze kojarzone (ABRESIVE, PATHOGEN, UTLAGR, GORETRUST, SCRATCHING SOIL…), z wyjątkami: LIVIDITY, nasz SAURON, METAL CHURCH, DEAD TO THIS WORLD – kapela ex muzyka IMMORTAL. Przeważają blackowe załogi, ale i można znaleźć coś z brutalnego deathu, heavy i thrashu. Zresztą z lektury wyraźnie wynika, że pan edytor najbardziej lubi właśnie black, ogólnie old schoolowy metal i jeszcze – o dziwo – grindcore (co widać w recenzjach). Zespoły przemaglowane w „Antichriście” pochodzą z różnych krajów Europy (aż trzy z Niemiec), Filipin czy Kanady, ale – co ciekawe – nie ma wśród nich żadnego z Ukrainy, tylko jeden jest z Rosji. Trochę lepsze od wywiadów są recenzje. Jest ich całkiem sporo: demówek, CDs, winyli, zine`ów. Nie trudno jednak zauważyć, że Aleksandr jest strasznie pobłażliwym krytykiem i łatwo go wprawić w zachwyt. W 5-stopniowej punktacji zdecydowana większość plasuje się od 4 wzwyż. Poza tym dziwią sformułowania z jego strony, typu że nie wie, który jest to z kolei materiał opisywanej formacji. Tak trudno się dokształcić i sprawdzić to w internecie?:-) Generalnie „Antichrist” to takie sobie pismo. Można po nie sięgnąć w dobie niedoboru papierowej prasy, ale też nie trzeba… Ewentualnie można sobie jeszcze posłuchać dodanego do #7 krążka CD-sampler. [Kasia]


„Antichrist”, Aleksandr Maksymov, P.O.Box 203, Luhans`k, 91001, Ukraina; dcpacz@gmail.com; www.antichrist.deadshop.info