AREA Obsolete Flesh – Part I `16

demo CD-R `16
Ocena: 4,5/6
Gatunek: death metal

Nie wiem dlaczego, ale okładka „Obsolete Flesh – Part I” skojarzyła mi się z nowoczesnym graniem w rodzaju metalcore/groove/hardcore co nie napawało mnie szczególnym optymizmem. Szczęśliwie dla mnie AREA eksploruje rejony bardziej tradycyjnego grania, a co ważne czyni to całkiem skutecznie.

Zdaniem samych muzyków „Obsolete Flesh – Part I” ma na celu „skutecznie torturować słuchacza i wtłaczać mu do głowy wizję zespołu dokonującego dźwiękowego i mentalnego terroru na nieświadomych osobnikach” – swobodny cytat z promo żebyście złapali klimat. Fundamentem muzyki krakowskiego kwartetu jest death metal, sięgający swoimi inspiracjami do wczesnego NAPALM DEATH, a bardziej obrazowo mówiąc mieszający wpływy punkowego, hardcore’owego i stricte metalowego grania. Pierwszy w kolejce „Human Distortion” atakuje klimatycznym protodeathmetalowym graniem w stylu wczesnego SARCOFAGO, a kolejny strzał w postaci „Subject” utrzymuje ten stan rzeczy. Trzeci w kolejce „Mechanical Hymn” eksploruje bardziej core’owe rejony eksponując te wpływy na przywołanym wcześniej metalowym fundamencie, stąd skojarzenia ze wspomnianym na wstępie NAPALM DEATH.

Skojarzenia z ekipą Shane Embury’ego kontynuuje najkrótszy na płycie „Radioactive Sun” sprawnie łączący wszystkie z przywołanych wcześniej patentów w dwuminutową petardę. Jeszcze masywny i dobrze bujający „Aweken” i tak oto docieramy do końca „Obsolete Flesh – Part I”. Niech was nie zmylą moje dywagacje o eklektyzmie tego materiału, mimo zróżnicowanych wpływów udało się AREA zmajstrować spójną i bardzo przyjemną całość. Jestem ciekaw jak takie granie sprawdziłoby się w dawce większej niż te 18 minut, ale oceniając to co tu i teraz jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony co do perspektyw jakie otwierają się przed AREA. Gdybym opiniował wyłącznie innowacyjność propozycji AREA musiałbym przyznać naciągane 2/6, bo wszystko to już gdzieś słyszeliśmy, ale siła tej muzyki tkwi w szczerości przekazu i przyjemności jakiej dostarcza ona słuchaczowi co cenię zdecydowanie bardziej niż dążenie do oryginalności za wszelką cenę. Stąd taka, a nie inna końcowa nota i moja rekomendacja żebyście sprawdzili „Obsolete Flesh – Part I”. Nie będziecie żałować. [Michał Pawełczyk]

AREA, www.facebook.com/areapl, www.areapl.bandcamp.com/releases