ARES Dawn Of Destruction `08

Ares to imię greckiego boga wojny. Trochę to mało reprezentatywne słowo dla metalowego zespołu, który nagrał taką płytę jak „Dawn Of Destruction”. Delikatnie łaskocze ona pod pachami i niewinnie pieści uszy. Taa, a zważywszy, że jest to death/thrash metal, sytuacja nie przedstawia się dobrze… ARES to kapela ze Stanów Zjednoczonych, która gra dokładnie w swoim narodowym stylu:-). Wzorcem dla chłopaków jest SUFFOCATION, DEATH, DECIDE, SLAYER. Utwory z „Dawn Of Destruction” do pewnego stopnia są agresywne, ale środek ich ciężkości został przeniesiony z melodyjnych gitar i „kontrolowanej” sekcji na zwolnienia czy też ogólnie średnie tempa, które dominują na albumie. I prawdę mówiąc przyśpieszenia wychodzą tej grupie trochę bez emocji. ARES nie potrafi znaleźć złotego środka i niektóre patenty wychodzą rozlazłe. Niektóre utwory są rozwleczone i w sumie growling działa urozmaicająco (vide brutalny wyziew w „Sacrificial Stone”). Ogólnie muzyka ARES jest jakaś taka beznamiętna. Dużo jest na „Dawn Of Destruction” fragmentów instrumentalnych, z których niewiele wynika i nawet solówki nie są powalające. Tak jakby to była muzyka o niczym. Tak jakby sami członkowie ARES trochę usypiali podczas nagrywania tej płyty. I to znużenie udziela się słuchaczowi. Niestety. [Kasia]

Ares, www.myspace.com/aresfl

Dark Harvest Rec., 1195 Szlver Creek Rd., Danvelle, VA 24540 USA; daniel@darkharvestrecords.com; www.darkharvestrecords.com, www.myspace.com/darkharvestrecords