ARROGANZ kaos.kult.kreation `13

Dobrego pierdolnięcia nigdy za wiele. ARROGANZ do płyty „kaos.kult.kreation” był dla mnie czymś nieznanym. Czy coś przez to w życiu straciłem, tego nie chce mi się tu roztrząsać, szkoda życia. Lepiej posłuchać „kaos.kult.kreation.” (tytuł mógłby sugerować, że mają jakieś ciągoty do grania jak dewastatorzy z REVENGE), bo to całkiem dobry album. Choć mógłby być lepszy, gdyby nie brzmienie. Jest zbyt delikatne, jak na taką muzykę, powoduje jej niepotrzebne zmiękczenie. Niepotrzebne, gdyż akurat wreszcie trafił mi się death metalowy twór bez przymiotnika „melodyjny”. Zaznaczam jednak na wstępie, iż melodie tu spotkamy, nie jest to ultra brutalne granie z masą blastów, przejść i łamania karku. Zresztą wiadomo, o co kaman, najbrutalniejsze hordy na tej ziemi grają sporo melodii, ale nikt nie powie, że IMMOLATION gra melodyjny death! ARROGANZ stawia bardziej na klimat, gra sporo średnich temp, uderza też w pompatyczne, nieco walcowate schematy jak w „Verderber” czy podniosłym „Praise The Kult”. Płyta „kaos.kult.kreation” ma to, czego brakuje wielu polskim kapelom, pokroju GORTAL, HATE czy HELLSPAWN – ma ona w odpowiednich momentach porządne pierdolnięcie. ARROGANZ przyspiesza niczym kapele z dobrych dawnych lat 90-tych, sprawiając, że przy muzie chce się najzwyczajniej rytmicznie pomachać banią. Po prostu mielą. Nie jakieś szalone tempa, ot, rąbanka, łupcucupu wprost pod scenę. Najlepszym przykładem jest „Crush their Temple”, wprost idealny utwór na koncerty, wpierw powolne, zgniatające tempo i nagle miarowe dewastujące gitary. Przy takich kawałkach jak „Ghost Of The Wolf”, „Through Nightmares Into Black”, „Spirits Bleed”, jak to powiadają, nóżki same rwą sie do tańca. W death metalu nagranym na „kaos.kult.kreation.” znajdzie się miejsce na melodię, na chwytliwe riffy i odpowiednio dozowaną brutalność. Trochę twórczość ARROGANZ nasuwa skojarzenia z BELPHEGOR, jednakże, w odróżnieniu od Austriaków, nie ma tutaj takich błyskawicznych temp i nawiązań do black metalu. Jeżeli twardy, zagrany prosto z przytupem death metal podtrzymuje na Waszych trzewiach nieustającego banana, to zróbcie sobie dobrze i puśćcie sąsiadom na podkręconym „volume” „Demand The Dark” albo i całość „kaos.kult.kreation”. Z pewnością wszyscy będą zadowoleni! [von Mortem]

 

Arroganz, arroganzgermany@gmx.de; www.hellishhordes.com, www.myspace.com/arroganz

Blacksmith Rec., Christoph Koerner, Wilhelm-Kuetz-Strasse 23, 03046 Cottbus, Germany; christoph@blacksmithrecords.eu; www.blacksmithrecords.eu