ASGAARD: Bartek o sobie (…od A do Z…) – 7.02.2007

Image
ASGAARD to czołowy przedstawiciel klimatycznego metalu w Polsce.
Grupa ta stnieje bardzo długo, a jego historia charakteryzuje się stałym progresem. Muzyka tej grupy ewoluowała od zwykłego doom/gothic ku bardzo symfonicznym brzmieniom na bazie black metalu. Twórczość tej kapeli jest niepospolita,

bardzo emocjonalna, głęboka, wielowymiarowa, teatralna, pełna rozmachu, natchniona… Można tak wymieniać w nieskończoność, a to tylko słowa.
Najlepiej posłuchać
i … poczuć, prawdziwie przeżyć!

Obecnie ASGAARD znajduje się w stanie uśpienia. Wywiadzik ten należy więc potraktować jako przypomnienie o tej wspaniałej kapeli i … może małą zapowiedź nowej muzyki. Bowiem „lawa zaczyna wrzeć”! Powstają nowe kompozycje i być może w tym roku chłopaki przygotują kolejną płytę. Tego im i sobie życzymy:-)!
Tymczasem co nieco o grupie opowiada gitarzysta Bartek…

ImageA jak ASGAARD

ASGAARD to zespół, któremu poświęciłem już kilkanaście lat. To bardzo długi i ważny kawałek mojego życia. Jednak mimo dużej wagi jaką przykładałem do grupy, zawsze uważałem to tylko za hobby. Być może dlatego zabrakło nam tej odrobiny determinacji w promowaniu kapeli, a także odrobiny szczęścia, aby ASGAARD był powszechnie rozpoznawalnym bandem. Oczywiście przyjemnie byłoby móc zarabiać graniem metalu, ale z drugiej strony dzięki niezależności finansowej nigdy nasze wybory muzyczne nie były uzależnione od mody, konieczności dostosowania się do jakiegoś trendu. Niezależność i wolność twórcza jest dla nas nieprzekraczalną zasadą. Patrząc wstecz, uważam, że ASGAARD całkiem sporo osiągnął: pięć oficjalnych płyt, DVD, kilkadziesiąt koncertów, wiele cennych znajomości, przyjaźni. Liczę, że wkrótce będę miał nieco więcej czasu na zespół i wówczas uda się zarejestrować nowy materiał, bo ostatniego słowa na pewno nie powiedzieliśmy.

B jak brat

Wojtek [klawiszowiec – red.] jest moim młodszym bratem, którego wprowadzałem w zespół i za którego przez wiele lat w różnych aspektach czułem się współodpowiedzialny. Do tego stopnia, że do drugiej płyty współtworzyłem partie klawiszowe, mimo że Wojtek bił mnie z techniką gry na klawiszach na głowę. Na gruncie muzycznym mamy bardzo podobne preferencje, co pozwala nam niemal bezkonfliktowo współtworzyć albumy ASGAARD. Aktualnie Wojtek jest mocno rozchwytywanym muzykiem, działa również zawodowo w tej branży i wciąż się rozwija, szczególnie mając dostęp do wszekich nowinek technicznych. 

C jak czas

Przemijanie, najbardziej jest widoczne, kiedy otwierasz stary album ze zdjęciami. Cóż, nie da się ukryć, że w naszym wypadku w większości zaczynamy przekraczać granicę 30 roku. Dla mnie swoistą retrospekcją zdarzeń minionych są nasze płyty. Zawsze kojarzą mi się z określonymi osobami, zdarzeniami, sytuacjami. Gdy idzie o czas, to w kontekście ASGAARD prawdziwe jest stwierdzenie, że podobnie jak wino – im starszy, tym lepszy. 

D jak doom metal

Bardzo istotny gatunek muzyczny dla rozwoju zespołu. ASGAARD na pierwszych materiałach był zespołem doomowym, nawet nie gotyckim, ale właśnie doomowym. Podobno popularność doom metalu w Polsce spowodowana była miernymi umiejętnościami technicznymi muzyków (zawsze to mniej biegania po gryfie), ale na początku lat `90-tych takie granie było po prostu nowatorskie i odkrywcze. Takie grupy jak PARADISE LOST, MY DYING BRIDE, TIAMAT (na niektórych płytach), SIRRAH, to klasyka z której czerpaliśmy inspiracje przynajmniej w początkowym okresie.

E jak emocje

Jestem wyważonym człowiekiem i zawsze kieruję się rozsądkiem. Jestem typem pozytywisty, nie romantyka. Co nie znaczy, że nie mam wrażliwości. Dla mnie właśnie wrażliwość jest ważniejsza od emocji – wrażliwość na drugiego człowieka, otoczenie, przyrodę, zdarzenia, muzykę, kontakty międzyludzkie. Emocje są ważne i pewnie często w muzyce znajdują swe ujście, niemniej dla mnie podstawą jest wrażliwość w nastawieniu i poznawaniu świata. Dzięki tej cesze mam możliwość sięgania po wielorakie źródła inspiracji. Bez wrażliwości nie powstanie nic.

F jak Freliga Grzegorz

Grzesiu to bardzo zdolny grafik, z którym mnieliśmy możliwość i przyjemność pracować dwukrotnie – przy okazji płyt „Ad Sidera Ad Infinitum” i „XIII Voltum Lunae”. Osobiście uważam, że z wszystkich naszych okładek najlepszy i najbardziej odpowiadający tekstom i muzyce jest cover photo do „Ad Sidera Ad Infinitum”. Znakomita wewnątrz i niesamowicie spójna z muzyką i słowami jest też okładka „XIII Voltum Lunae”.

G jak gitara
ImageJa akurat jestem szczęśliwym posiadaczem bardzo unikatowego egzemplarza gitary – Ibaneza Artist z 1982 r. Przedmiot pożądania wielu również w pełni zawodowych muzyków. Ile to już miałem propozycji jej sprzedania? Mimo tego, że generalnie powinno się na niej grać jazz bądź blues`a, sprawdza się w studio i na koncertach. Ma bardzo mocny sygnał, klarowne brzmienie. Niech dowodem na to będzie „EyeMDX-tasy”, gdzie nie podwajałem gitar na jednej ścieżce, a mimo to brzmienie jest selektywne i masywne.

H jak historia

Historia to mój konik od małego. Szczególnie okres II wojny światowej. W ostatnim czasie bardzo interesuje mnie rok 1945 na Śląsku Opolskim, w szczególności działania militarne. Jest w nich bardzo wiele dramatyzmu każdej ze stron biorącej udział w walkach. Volkssturmistów, którzy bronili swoich rodzin, swoich zagród, swojej ojcowizny i Rosjan, którzy weszli na teren Rzeszy i zderzyli się z zupełnie inną kulturą i cywilizacją. Jest to fascynująca, a jednocześnie stosunkowo mało znana historia. Dlatego też staram się pogłębiać wiedzę w tym zakresie. Traktuję to głównie hobbystycznie, chociaż mam promotora i recenzenta, którzy mocno naciskają, abym zrobił doktorat z tego zagadnienia. Jeśli czas pozwoli, to czemu nie?

I jak indywidualizm

Cecha, która jest mi szczególnie bliska i którą sobie bardzo cenię w innych osobach. Indywidualizm to osobowościowa tożasamość, niezależność i wolność wyborów. Wieczne poszukiwanie, opieranie się trędom i dążenie do odkrywania własnej drogi.

J jak Jan Paweł II

Mówiąc wprost, uważam tę osobę za jedną z najważnieszych w historii Polski i w zasadzie głównie w takim wymiarze ją postrzegam. Oczywiście nie znaczy to, że wszystkie poglądy JP II są ponadczasowe (np. jego podejście do anytykoncepcji jest dla mnie nieakceptowalne i zupełnie nierealistyczne), ale podejmowane w encyklikach sprawy pracownicze, ekumenizm, przekraczanie granic (widok Jana Pawła w synagodze) były i są źródłem inspiracji dla świata. Dla mnie był to jeden z nielicznych mężów stanu jakiego wydała Polska, autorytet i osoba, która miała w sobie ogromną charyzmę, dzięki której wpływała na bieg historii. Przecież jak dzisiaj słyszę jego słowa: „Niech wstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi” mam ciarki na plecach – jest w tym coś absolutnie proroczego, wizjonerskiego. 

K jak koncerty

Niestety ta sfera aktywności ASGAARD z różnych przyczyn nigdy nie wyglądała tak, jak chcielibyśmy. Aktualnie nasza sytuacja zmusiła nas do tego, aby być bardziej projektem  studyjnym niż zespołem. Gramy zaledwie kilka koncertów w roku. Ostatnie dwie sztuki graliśmy z CLOSTERKELLER w październiku 2006 i muszę przyznać, że były niesamowite. Osobiście uwielbiam czerpać na scenie energię od naszych fanów. To fantastyczne i jedyne w swoim rodzaju uczucie. 

L jak Lewin Brzeski

To mała śląska miejscowość położona na granicy Dolnego i Górnego Śląska. Bogata historia miasteczka (potwierdzenie praw miejskich w 1333 r.) świadczy o tym, że jest to starsze miasto niż Warszawa czy Łódź. Duży wpływ na jego rozwój miał ród Beesów pochodzących z Chorwacji. Aktualnie mieszkam w tej miejscowości, ale czuję się mocno związany z całym Śląskiem. Urodziłem się w Opolu, podstawówkę kończyłem w Lewinie, liceum w Opolu, studia we Wrocławiu, pracuję w Brzegu i Opolu, moją ulubioną drużyną jest Górnik Zabrze.  Tak więc całe moje życie to Śląsk, mimo że nie mam tzw. korzeni.
ImageM jak magnum opus

To „EyeMDX-tasy” na ten moment, ale opus magnum przed nami.

N jak namiętność / namiętności

Namiętność kojarzy mi się z erotyzmem. Erotyzm z seksem i może na tym poprzestańmy, bo to nie po katolicku wieść takie rozmowy :-).

O jak orientalizm

Polubiłem motywy orientalne głównie dzięki pewnej artystce LOREENIE MCKENNITT. W ASGAARD prawdziwie orientalny motyw stanowi tylko intro na „EyeMDX-Tasy”. Lubię orientalizmy i wpływy wschodu, uważam, że są w nich bardzo ciekawe harmonie i rozwiązania melodyczne.  Niemiej nie sądzę, aby tego typu zapożyczenia miały zdominować muzykę ASGAARD. Jednak, jakby nie patrzeć, jesteśmy mocno osadzeni w łacińskim obrządku kulturowym i ma to ogromny wpływ na to, co gramy i jak gramy.

P jak patriotyzm

Nie przepadam za tym słowem, bo jest blisko granicy z nacjonalizmem. Dla mnie patryjotyzm to dobre mówienie o Polsce, to budowanie jej prestiżu za granicą przez każdego z nas, to doping dla polskich sportowców, to nie wstydzenie się polskości i nie wypieranie się jej. Ogromnie drażni mnie ten pęd Polaków do obcości, ten kompleks niższości, jaki nosimy. Dla mnie osobiście jeszcze ważniejszą cechą jest regionalizm, inaczej patriotyzm lokalny. Każdy z nas tak naprawdę prawdziwie mocno utożasamia się wyłącznie z najbliższą okolicą, wsią czy miastem, maksymalnie regionem. Ta cecha jest mi szczególnie bliska. 

R jak rodzina

Rodzina to dla mnie największa wartość. Potrafię cenić sobie fakt, że ją posiadam, że się w niej realizuję i że mogę na nią zawsze liczyć.

S jak samorząd

Jestem zawodowo związany z samorządami, uważam ze stanowią one największą zdobycz demokracji i przemian po 1989 r. A być może większość z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. Żałować należy jedynie tego, że funkcjonuje w nich wiele przypadkowych osób, które nigdy nie powinny się w nich znaleźć.

Image T jak tytuły & teksty

Nigdy się specjalnie nie wgłębiałem w warstwę tekstową ASGAARD. A już koszmarem było dla nie wymyślanie tekstów. Co innego tytuły płyt. „When Thwilight Set In Again” i „Ex Oriente Lux” są mojego autorstwa.

U jak UE

Kolejna wielka zdobycz ostatnich lat. Zawsze byłem wielkim zwolennikiem akcesji Polski do UE. Kilkakrotnie miałem możliwość przebywać w Brukseli, odbywałem nawet staż zawodowy w jednej z tamtejszych instytucji. Byłem osobą mocno zaangażowaną w swoim regionie na rzecz integracji. Jak chyba wszyscy widzą, akcesja się opłaciła. Praktycznie moje całe życie zawodowe koncentruje się wokół UE, a szczególnie funduszy unijnych. To facynująca praca, szkoda tylko, że obciążona ogromną, nieraz absurdalną biurokracją, która niejednokrotnie odbiera chęć robienia czegokolwiek. Cóż jednak począć, per aspera ad astra.

V jak violins

Skrzypce mają fascynujące brzmienie. Nic nie wywołuje takich wrażeń jak dźwięk skrzypiec; jest w nich coś nostalgicznego, szlachetnego, niedopowiedzianego. Mamy plany, aby nasza córka grała na skrzypcach bądź altówce. Kto wie, może kiedyś zagra w ASGAARD?

W jak wędkarstwo

To jedno z moich ulubionych hobby, które łączy ze sobą atawizmy pierwotnego człowieka, kontakt z przyrodą i jej cyklami, specyficzną rywalizację. Ponieważ jestem osobą bardzo aktywną, wędkarstwo jest dla mnie odskocznią od codzienności, czasem na refleksję, przemyślenia, odpoczynek. Wiem, że nie wszyscy zrozumieją, co może być magicznego w wędkarstwie – być może poranne mgły nad łąkami, zapach i szum wody, ruch spławika, tajemnica tego, co pod powierzchnią.  Sam nie wiem. Najmniej istotne w tym wszystkim są ryby, bo to, czy coś złowię, nie ma aż takiego znaczenia. Chociaż zupełnie nic nie złowićteż nie lubię i wówczas czekam na rewanż.

Image X jak „XIII Voltum Lunae”

Chyba najbardziej nietypowa płyta ASGAARD. Bardzo mroczna i mocna, z wysforowanymi do przodu gitarami, co akurat wyszło inaczej niż sobie zakładaliśmy, ale również ciekawie. Dla wielu naszych fanów jest to najlepszy album ASGAARD, po którym skończyło się głupie określenie zespołu mianem gotyckiego. „XIII Voltum Lunae” to silna płyta w naszej dyskografii, która w jakiś sposób została zauważona na tzw. Zachodzie, zbierając bardzo dobre opinie.

Z jak zakończenie

Dziękuję Katarzyno za wywiad i przypomnienie o ASGAARD. Pozdrawiam serdecznie i życzę zespołowi „Atmospheric`a” samych sukcesów.

[Kasia / Atmospheric #13]


Asgaard, Bartłomiej Kostrzewa, Moniuszki 31a/6, 49-340 Lewin Brzeski; bartekkostrzewa@poczta.onet.pl; tel. 0607515566 / 077-4127208; www.asgaard.pl / www.myspace.com/eyemdxtasy