BAZOOKA Toxic Warriors `09

Metal Inquisition Records to wytwórnia, której retro czy tam old schoolowy metal zawsze był bliski, nic więc dziwnego, że szefostwo zwróciło uwagę na debiutancki materiał grupy BAZOOKA „Toxic Warriors”, który ukazał się na trzech nośnikach w ściśle limitowanych ilościach. Już okładka wydawnictwa jest klasyczna, a muzyka to już w ogóle koniec świata (w końcu kapela pochodzi z Tajwanu:-)). Jest to do granic możliwości staromodny thrash/black. Takie są aranżacje i struktura kompozycji. Numery są prościutkie jak linijka, rozpędzone jak fale światła, również chwytliwe jak rzep psiego ogona. Pokrzywiony wokal mieści się w blackowej stylistyce, a, tempa, riffy, chropowatość i brud w brzmieniu to spuścizna po old schoolowym thrashu szkoły KREATORa. Generalnie muzyka zespołu BAZOOKA jest drapieżna, ale kilka razy traci tę agresywność na rzecz thrash/heavy metalowej melodii. Orthodox maniax zapewne będą gotowi do pokochania „Toxic Warriors”, bo bije z tego albumu szczerość jak cholera. Ale dla mnie, niestety, dwanaście takich samych songów to za duże upojenie… [Kasia]

Bazooka, spikehell666@yahoo.com.tw; www.myspace.com/bazookacrossover

Metal Inquisition Rec., Postfach 1113, 04767 Mügeln, Germany; info@metal-inquisition.de; www.metal-inquisition.de