BLACK ALTAR / VARATHRON / THORNSPAWN Emissaries Of The Darkened Call – Three Nails In The Coffin Of Humanity `13

3-way split CD `13 (Odium Rec.)
Ocena: 4/6
Gatunek: black metal

Na początek krótkiej prezentacji płyty „Emissaries Of The Darkened Call – Three Nails In The Coffin Of Humanity” odezwała się we mnie dusza poety i wymyśliłem na poczekaniu zgadkę. Dla jakiego zespołu sięgnąłem po ten split? Dla mnie odpowiedź jest oczywista, dla kogoś może będzie zaskoczeniem, że to oczywiście VARATHRON. Skoro już wymieniłem tę nazwę, to zacznę od Greków. Trudno coś wymyślić twórczego w sytuacji, gdy obok NIGHTFALL i rzecz jasna NACROMATII jest to mój ulubiony black metalowy band grackiej sceny. W początku lat dziewięćdziesiątych byłem pod ogromnych wpływem muzyki z tego kraju. Mogę śmiało powiedzieć, że preferowałem ich sposób postrzegania diablej muzyki, w przeciwieństwie do dziwnych wówczas dla mnie działań Norwegów. Wstyd, ból i rozpacz, zwłaszcza w dzisiejszej dobie odnawiania kultu MAYHEM i co jeszcze bardziej ciekawe, Vikirnesa. Przepraszam, byłem pozerem i fanem greckiego black metalu, przyznaję się jak na spowiedzi świętej. Z racji tego nie jest obiektywny i mam to u wylotu, szczerze mówiąc. VARATHRON nie jest już tym, czym na „Walpurgisnacht”, to widzę, ale nadal to dla mnie kult i tyle w temacie. Zajebisty jest nawet ten cover utworu BLACK SABBATH, który w oryginalnej wersji wcele mi się nie podoba. Kolejny zespół, jaki nam pogrywa na tym splicie, to rodzimy BLACK ALTAR. Grupa istnieje już kupę lat, sam nie wiem, kiedy to minęło. Świetnie pamiętam, jakby było to wczoraj, pierwsze oficjalne wydawnicto pana prowadzącego ten twór, a tu już diabeł sam nie wie, który to jego wytwór. BLACK ALTAR otwiera całe wydawnictwo. Prezentuje trzy utwory i intro. Nie wiem, czy warto mówić w tym wypadku o jakichś odkrywczych posunięciach. Jest bardzo konkretnie i tematycznie. Black metal i jego wojenne przesłanie zgniata i nie pozostawia wątpliwości, co do rodzaju przekazu. Tu rządzi i rozwala potężny, walcowaty, oparty o stałą ścianę dźwięku black metal, kojarzący się z tuzami szwedzkiej odmiany gatunku. Realizacja i patenty bez zaskoczeń, ale równocześnie bez zarzutów. Całość na najwyższym poziomie. Rodzima scena black metalowa jest potęgą i jest na to masa przykładów, na przykładzie prezentacji BLACK ALTAR nie mamy się czego wstydzić. Obok szacownego greckiego zespołu, ten polski wypada bardzo godnie. Na koniec składanki dostajemy kapelę z USA. Pomysł połączenia w całość tak rozbieżnych odmian diablej muzyki jest karkołomny. Przeskok między BLACK ALTAR, nawalających równo w paszczę, a stonowanym i mistycznym VARATHRON już jest ryzykowny, natomiast zastosowanie na koniec płyty prymitywnego z założenia przekazu THORNSPAWN nie wydaje mi się już w ogóle dobry. Wygląda to tak, że zalecam odsłuchiwanie poszczególnych części składowych krążka oddzielnie. W przypadku potraktowania go jako w jakiś sposób spójnej z założenia całości, skutkować może nie docenieniem składowych. Ja wiem, że jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki, jak pisał klasyk, ale sami posłuchjcie, jak wypada „Baphobanner (Flag Of Horror)” zaproponowany zaraz po coverze BLACK SABBATH „Ancient Warrior”. No nie wypada za bardzo, albo nawet wcale. Natomiast odsłuchany oddzielnie i w odpowiednim kontekście jest kawałem rozwalającego mięcha. Pięknie i całkowicie bezkompromisowo zagrany black. Nie ma co udziwniać i szukać romantycznych uniesień, to esencja wojny, jaka ma być zawarta w tym gatunku. Jeśli BLACK ALTAR jest klarownym i miażdżącym przedstawicielem tego, co ja postrzegam jako black kojarzony ze szwedzką sceną, o tyle THORNSPAWN kojarzy mi się z tym, co robią w tym gatunku kapele z Ameryki Południowej, czy Azji. Nie potrafię tego sprecyzować, ale ich przekaz ma w sobie ten jad i siarę niespotykaną z reguły u zespołów ze starego kontynentu. Na koniec powiem jeszcze, że „Emissaries Of The Darkened Call – Three Nails In The Coffin Of Humanity” to bardzo wartościowa płyta. Oczywiście o niespójności i z dupy wziętej kolejności i połączeniu już było, więc to na tyle. Aha, no i nie lubię z założenia splitów, więc obniżam tę nieszczęsną punktację o cały jeden punkt. Tak dla zasady. [John Kramer]

Black Altar, shadow666@interia.pl; www.facebook.com/blackaltar
Varathron, Stefan, P.O.Box 1265, Ioannina, 45110, Greece; www.varathron.net, www.facebook.com/varathron
Thornspawn, infernalhorde@hotmail.com; www.facebook.com/thornspawn
Odium Rec., Shadow, P.O.Box 66, 10-001 Olsztyn 1; info@odiumrex.com; www.odiumrex.com