Blackastrial 02/2009 (#003) `09

No, „Blackastrial” staje się stałym bywalcem pod strzechami u metalowców, którzy nie tylko słuchają mocnej muzy, ale lubią także o niej poczytać. #003 ukazał się równe trzy miesiące po poprzedniku, więc możemy się już na dobre spodziewać co kwartał nowego bożego słowa w naszych domach:-). W „Blackastrial” podoba mi się kilka rzeczy: to, że w ogóle jest (w końcu obecnie wydawanie magazynu jest mało rentowne, vide zgon „Thrash`em All”), że jest łatwo dostępny (wysyłkowo, w Empikach itp.) i że oferuje ogrom ciekawych materiałów, a co najważniejsze, prezentuje zespoły z najwyższej półki, na równi z typowo podziemnymi. Najmniej wpadł mi w oko wycackany wygląd, ale muszę przyznać, że w #003 poprawiono kilka rzeczy. Wywiady są oflagowane wizytówkowymi paseczkami z nazwą, miejsce jest lepiej zagospodarowane (w sensie likwidacji dużych marginesów, bo kobylaste zdjęcia na całą stronę, połączone tylko ze wstępem do rozmowy jeszcze się zdarzaj), ale też recenzje dalej są naciapane czcionką mikroskopijną i to trzeba jeszcze koniecznie poprawić! Gwiazdą „Blackastrial” #003 jest DARKTHRONE, niestety nie jest to rozmowa z Fenrizem, a z Nocturne Culto, ale i tak jest ciekawa:-). Wśród pozostałych trudno wskazać najlepsze, bo i słabsze się zdarzają (np. FEROSITY). Tak już jest, że w przyrodzie musi być równowaga. Istotniejszy dla czytelników jest wielki rozrzut stylistyczny, który jest chlebem powszednim w tym magazynie. I tak można poczytać o kapelach deathowych (OBITUARY, TRAUMA…), blackowych (BLACK ALTAIR…), grindowych (BRUTAL TRUTH, DEAD INFECTION…), doomowych (MY DYING BRIDE, GALLILEOUS), thrashowych (ALASTOR…), „zakręconych” (MORD`A`STIGMATA, ANTIGAMA…). O dużym zróżnicowaniu gatunkowym tekstów i tym, że twórcy „Blackastrial” „mają ręce na pulsie” świadczą również rozmowy z EMBRIONIC DEATH (dopiero co reaktywowana grupa z USA, która pracuje nad premierowymi nagraniami) czy IMPERATOR (typowo wspominkowa pogadanka o tej legendzie polskiego metalu sprzed lat). W poprzednim numerze pisma był odrodzony ARMAGEDDON, więc ta linia jest kontynuowana i pewnie w kolejnym będzie VIOLENT DIRGE albo Axer reprezentujący SLASHING DEATH… Ponadto podczas lektury #003 nasiliła się tendencja autorów do przepytywania zespołów przedpremierowo, przed wydaniem nowych płyt (np. SAINC, THORNS – stary kult, VIRGIN SNATCH). Pomysł średni, bo czasem nie wiadomo, o co pytać, a że czas umyka, za wpadkę uważam choćby rozmowę z AZARATH, z której korektor redakcji powinien był wywalić zaproszenie na koncerty, które odbyły się kilka miesięcy temu! Kompletnie nieudany i niepotrzebny jest jeszcze tekst o KEEP OF KALLESIN. Koleżanka zrobiła krótki wywiad, a kolega spaskudził go komentarzami, które pokazują, jak bardzo gardzi tą kapelą i podśmiechuje się. Nie tak powinna wyglądać promocja kogokolwiek. W podobnej konwencji został przygotowany artykuł o SAMAEL, z powtykanymi cytatami. No i jako że dziennikarze z „Blackastrial” to ludzie o szerokich horyzontach muzycznych i pozamyzyczncnych, w piśmie tym zaczyna się pojawiać coraz więcej nazw spoza czystego metalu (artystka JARBOE, ambientowy KAMMARHEIT, dział „Laboratorium atmosfer”) oraz znalazło się miejsce dla autora horrorów Łukasza Orbitowskiego czy grafika Seth Antona Siro. Poza tym tematyka kącika filmowego została uzupełniona w samych wywiadach, gdzie pada więcej pytań o tę wizualną dziedzinę sztuki. Magazyn zamykają standardowe recenzje, z którymi w paru miejscach się nie zgadzam:-), w tym wydzielone opisy podziemnych demówek (przypomina to trochę słynny dział w „Metal Hammerze”, prowadzony przez Remo Mielczarka). Ale poza tym czytajcie „Blackastriala”, kupujcie i czytajcie! [Kasia]

„Blackastrial”, Sławomir Nietupski, ul. Wodnika 11A, 80-297 Banino; www.blackastrial.com