BLACKHORNED SAGA Setan `14

CD `14 (Seven Gates Of Hell)
Ocena: 5,5/6
Gatunek: black metal

Z pewnych źródeł docierało do mnie, że zespół BLACKHORNED SAGA jest wart zainteresowania. Postarałem się więc, by ściągnąć ich muzykę (nie, nie, nie z interneta!), co by sprawdzić nausznie, czy słusznie. W międzyczasie przyszła do mnie najnowsza pozycja zespołu, więc nie konfrontując z poprzednimi dokonaniami zabrałem się do słuchania płyty „Setan”. Uuu, BLACKHORNED SAGA wściekle gra. „Głos Zagłady” wybrzmiewa niczym kanadyjscy piewcy śmierci i zła wszelakiego. Napis z wnętrza wkładki głosi, że to metal śmierci i zagłady. Tak, nie jest to może taka ekstrema jak REVENGE czy PROCLAMATION, muzycy BLACKHORNED SAGA bardziej skłaniają się ku takiemu rodzajowi twórczości, jakim emanuje BESTIAL RAIDS, choć zaznaczę, nie jest to tak ekstremalne. Niemniej jest to bardzo mocna dawka muzycznej anihilacji. Podobają mi się wplecione takie miażdżące motywy jak w „Wojnie Wszystkich Ze Wszystkimi”, który to utwór wprost poniewiera. W całym tym szaleństwie nie brak melodii, jak w „Jestem, Który Jestem”. „Proklamacji Boskości” miarowo buja, w „Kielichu Goryczy” nieźle płyną gitary. Część „Dziedzictwa Samaela” przypomina mi zajebisty CULT OF DAATH. Dużo mamy tu dobrych gitar prowadzących, pod które podkładają się całkiem niezłe solówki, przyspieszenia. Perkusja brzmi nieco surowo i dodaje to uroku. Szczerze, aż tak dobrego black metalu się nie spodziewałem. BLACKHORNED SAGA jest naprawdę zajebistym zespołem. Im riffy wprost spierdalają spod paluchów, do tego polskie teksty wzbogacające tą dewastującą muzykę. „Setan” to doskonały materiał. Słucham już któryś raz z czystej przyjemności, a nie, że jestem zobligowany. „Setan” jest płytą doskonałą. I ta końcówka we wspomnianej „Wojnie Wszystkich Ze Wszystkimi”, aaarrrghhh! [von Mortem]

Blackhorned Saga, contact@blackhornedsaga.com; www.blackhornedsaga.com
Seven Gates Of Hell, devil@7gates.org; www.7gates.org