Bomber #3 `03


Image„BOMBER” #3

`03 (A4/60s./druk/8,5zł)

Image

Pozycja „Bombera” jest już dość ugruntowana. Zapewne jawne nawiązania (w formie i treści) do „Wolfpacka” dla wielu są zbyt rażące, ale z drugiej strony na pewno właśnie z tego powodu Karek ze swoją wesołą gromadką współpracowników (wśród których znajdują się – gościnnie – weterani polskiego underpressu: Szkieletor i Kreator) zyskują wielu czytelników-entuzjastów. Faktycznie, mocną stroną tego pisma jest profesjonalna szata graficzna, zabawne rysunki, zdjęcia i fotomontaże (dla odmiany w stylu kultowego „Infernal Death”) oraz – w materii merytorycznej – artykuły, w których autorzy w sposób barwny i groteskowy lub też, wręcz przeciwnie, rozważny i poważny komentują przeróżne zjawiska zachodzące w podziemiu oraz sztandarowe postacie (w #3 wyróżnia się choćby ten, po raz kolejny demaskujący bossa Dziubińskiego). „Bomber”, jak się wydaje, ma też do spełnienia pewną misję, a mianowicie szczerze pragnie udowodnić młodocianym fanom metalu, iż ich ulubiona muzyka bynajmniej nie zaczęła się wraz z powstaniem IRON MAIDEN, ani tym bardziej EMPEROR. Stąd w zine`ie pojawia się wiele zespołów thrashowych i… z jeszcze innej półki. Jest obszerny tekst o amerykańskim hair metalu, we wtrąceniach, news`ach i recenzjach często pojawiają się kapele hard`n`heavy oraz, dla przykładu, rozmowy z CETI, STOS czy Francuzami z MYSTERY BLUE. Jednak tak naprawdę wywiady nie są mocną stroną „Bombera”. W #3 połowa się nie udała (m.in. CREMASTER, ESQARIAL), są krótkie i nieciekawe. Naprawdę udana jest chyba tylko pogawędka z Infamisem z Beast Of Prey Rec. Poza tym wadą są liczne reklamy i brak adresów kontaktowych do zespołów. No cóż, gdyby nie te drobne mankamenty, mielibyśmy do czynienia z bardzo dobrym pismem. Choć i tak wyróżnia się on na rodzimej scenie upadłego underpressu… [Kasia]

„Bomber”, Piotr Huzar, ul. Wyszyńskiego 56/20; 72-009 Police; karek666@poczta.fm