BRAQUEMARD Taboo `02

Szczerze powiedziawszy, to nie wiem, po jaką cholerę mam pisać recenzję tego materiału, skoro, jak donosi mi Kaśka, zespół zaraz po nagraniu owego dema skończył swój żywot. No ale skoro dostałem materiał, to trzeba poświęcić mu nieco uwagi. Siedem utworów zawartych na trzecim demie BRAQUEMARD, to prawie pół godziny brutalnego death metalowego łojenia.

Ciągle jestem zdania, że coraz to nowe utwory nagrane w tym właśnie stylu nie wnoszą do muzyki zupełnie nic. Brutal death metal jest dla mnie tak wąskim gatunkiem muzycznym, że nie ma tu miejsca na nic nowego bez uciekania w inne rejony muzyczne. Regułę tę potwierdza w całej rozciągłości „Taboo”. Nie ma tu nic nowego. Demo to można jedynie rozpatrywać w kategoriach poprawności wykonania i umiejętności muzyków. No cóż, jedno zdanie zupełnie tu wystarczy: stary, dobry, rasowy death metal. I tyle. Nie ma sensu się tu więcej rozpisywać, bo albo ktoś lubi sieczkę, albo nie. Jak komuś pasuje taka muzyka, to polecam to demo bez wahania Inni niech się nawet nie męczą. [Paweł]

Braquemard, Artur Kołodziejczyk, ul. Przedborska 233,97-500 Radomsko; minstrell@wp.pl; tel. 692352166