BULLDOZER Alive… In Poland 2011 (Back After 22 Years) `12

BULLDOZER – przedstawiciel włoskiej sceny black/speed metal jakoś nigdy nie należał do moich ulubieńców i jakoś nigdy nie wykazywałem chęci, by poznawać nowe dokonania tych jegomości. W 2011 roku byłem nawet na koncercie w bydgoskiej „Estradzie”, ale tak naprawdę przyszedłem wtedy na DEUS MORTEM i AZARATH, a występ BULLDOZER traktowałem jako czas na wypicie piwa. Oczywiście A.C. Wild wyskoczył w stroju czarodzieja przy krwawej ambonie, ale i to mnie nie porwał. Wydawnictwo „Alive… In Poland 2011 (Back After 22 Years)” to zapis koncertu, który odbył się właśnie na trasie w 2011 roku, 8-go września w stołecznym mieście, czyli w Warszawie, w „Progresji”. I cóż my tu mamy? Całość pozorowana jest na bootleg, co słychać w całości wzdłuż i w szerz, i od góry do dołu. Nie ma tutaj cyfrowych upiększa czy poprawek, dograń itp. Z początku nawet bardzo słabo słychać, tak jakby ktoś nagrywał z drugiego końca pomieszczenia, na szczęście później efakt ten się poprawia, chociaż raz jest lepiej, a raz gorzej. Na płycie zarejestrowany jest cały set, czyli około godziny (16 utworów) napieprzania i dyskusji z publiką, a naczelny czarodziej utrzymuje dobry kontakt z faniami (można nawet usłyszeć jedno z popularniejszych polskich słów wypowiadanych przez A.C. Wilda, czyli „kurwa”). Nic więcej nie da się opisać, gdyż na mnie to wrażenia nie zrobiło, ale rozumiem zapaleńców i fanóe BULLDOZER, którzy już mają mokro tu i ówdzie na samą myśl dostania w swe łapska wydawnictwa „Alive… In Poland 2011 (Back After 22 Years)”, dostępnego za pośrednictwem prężnej Withing Hour Prod. Jak wiadomo, tego rodzaju albumy trafiają do  bardzo okrojonej gawiedzi metalowej, którzy cenią dany zespół i chcieliby przypomnieć sobie klimat koncertu (lub dla tych, którzy nie byli i zazdroszczą tym, co byli). [Devion]