CALLAHAN Art Of … Third Act Zero Two `02

CALLAHAN Art Of ... Third Act Zero Two `02

Trzeci materiał CALLAHAN „Art Of … Third Act Zero Two” wskazuje na to, iż jest to zespół postępowy, który najwidoczniej potrzebował paru lat, aby zrozumieć, jak można i powinno się grać prawdziwy metal. Od poprzedniego dema, które swoją drogą zostało źle ocenione przez część recenzentów jako zbyt ugładzone, musiało przejść do pewnych przewartościowań w umysłach członków kapeli, gdyż nastąpiła metamorfoza w ich twórczości i prawdopodobnie ogólnie w sposobnie postrzegania ostrej muzyki. I tak, grupa ma w składzie nowych ludzi, zrezygnowała z klawiszy i skrzypiec, postawiła na teksty wyłącznie anglojęzyczne, ulepszyła swój warsztat, zmieniła miejsce nagrań (na młode studio w Dębicy, które coraz bardziej zagraża pozycji sanockiego Manka). Rajmund Jelen (czyżby bratanek zza południowej granicy?) ma inną, ciekawszą barwę głosu niż jego poprzednik i znacznie chętniej growluje (choć musi jeszcze nad tym popracować) oraz częściej skrzeczy niczym blackowiec (czasem te wokale nakładają się na siebie). Zamiast robić rzewny nastrój szlochami i szeptami, woli krzyknąć, ryknąć i wystraszyć. Utwory z „Art Of … Third Act Zero Two” są szybsze i agresywniejsze, a przede wszystkim dojrzalsze w porównaniu z „Stalking The Unicorn”, zaś brzmienie cięższe. Niemniej w całej swojej zadziorności i dynamice zespół nie zatracił klimatu, melodii, chwytliwości. Po prostu mocne riffy są świetnie zharmonizowane z pięknie prowadzoną gitarą solową. Oddzielną kwestią do rozstrzygnięcia jest określenie stylu kapeli. Muzyka CALLAHAN to (wciąż) konglomerat death/doom/heavy/black metalu i w tej różnorodności tkwi dodatkowa siła zespołu. Mam nadzieje, że grupa odnalazła już swoją muzyczną ścieżkę i jest szczera w tym, co robi (a nie np. próbuje się wpasować w jakąś konwencję). Ciekawe, czym zaskoczy słuchaczy następnym razem? [Kasia]


Callahan, Bartosz Tulik, ul. Sikorskiego 5/23, 39-200 Dębica; callahan@interia.pl; tel. 014-6779668