CARPE NOCTEM Antybóg `04

O ironio! Że też takiemu pozerowi jak ja trafiła się do zrecenzowania taka pozycja jak „Antybóg” CARPE NOCTEM! Black metalu nie czuję wcale. A na jego symfoniczną odmianę mam wręcz uczulenie. Zresztą już przy pierwszych dźwiękach kawałka tytułowego dostałem podejrzanej wysypki w pewnym miejscu… W jednej z recenzji ktoś porównał CARPE NOCTEM do LUX OCCULTA. Głuchy chyba jakiś. O ile bowiem grupa Jarka Szubrychta intrygowała swoją muzyką, umiejętnie aranżowała swoje numery, to o dźwiękach CARPE NOCTEM takich pozytywów nie można powiedzieć. Riffy nudne, przewidywalne i schematyczne, klawisze brzmiące sztucznie i plastikowo. Teksty – lepiej nie wspominać. Ktoś tu chyba wolał chodzić na wagary i słuchać DARKTHRONE, zamiast uważać na języku polskim. Muzyka idealna tylko dla wroga. [Jacek Walewski]

Carpe Noctem, P.O.Box 60, 60-957 Poznań 66; carpenoctem@meal.pl; www.carpe-noctem.metal.pl