Kategoria: Koncerty

Knock Out Festival – 11-12.07.2009, Kraków

Knock Out Festival:

TESTAMENT, DILLINGER ESCAPE PLAN, MESHUGGAH,
HATESPHERE, APOCALYPTICA, CYNIC, VOIVOD i inni


11-12.07.2009, Kraków, Hala TS „Wisła”

Na początek pokrótce o podróżach w drodze na Knock Out Festival, bo to PKP właśnie i jakkolwiek darzę sentymentem, tak czasami może on zmieniać się we wściekłość. Jechałem bowiem 8 godzin (słownie: osiem) pociągiem pośpiesznym z Wrocławia do Krakowa. W tym przypadku można to troszkę usprawiedliwić, bo były zalane tory obok Opola – siła wyższa, ale ile jest takich nieuzasadnionych?

Z tego powodu zdążyłem dopiero na część (na szczęście większą) występu grupy CYNIC. Twórcy pamiętnego albumu „Focus” nie rozczarowali, jednak mniej dziś w ich muzyce deathu, a więcej awangardowego heavy, choć potrafią i przywalić. To był dobry koncert.

Zobaczyłem za to VOIVOD – już w całości i bardzo się z tego powodu cieszę, bo ostrzyłem sobie na niego ząbki. Występ świetny, panowie powalili swoim zakręconym thrashowo-progresywnym graniem. Występuje z nimi dobrze prezentujący się nowy gitarzysta, w zastępstwie nieodżałowanego Piggy’ego. Największe emocji wywoływał wokalista Snake, który świetnie dogadywał się z publicznością. Panowie promowali swój ostatni album „Infini”, ale i nie zabrakło starszych wałków.

Image

VOIVOD

 

Kolejną grupą w rozpisce była ANATHEMA, jednak odpuściłem sobie ten występ, gdyż widziałem ją już wielokrotnie.

Wróciłem na APOCALYPTICĘ i to był genialny, megażywiołowy set. Szaleństwo na wiolonczele i perkusję. W dwóch lub trzech utworach dołączył do zespołu wokalista i trzeba przyznać, że to dobre dopełnienie, choć nie niezbędne. Fińska ekipa dosłownie porwała halę, a występów gimnastycznych na scenie może jej pozazdrościć niejedna kapela hard rockowa. To prawdziwi akrobaci, o wirtuozerii nie trzeba oczywiście wspominać. Z coverbandu, choć nietuzinkowego, przeobrazili się w prawdziwą metalową grupę, z własnymi, bardzo dobrymi utworami, granymi na nietypowych dla tej estetyki instrumentach. Było to bardzo udane zakończenie wieczoru.

Image

APOCALYPTICA

 

W dniu kolejnym najpierw połaziłem po Krakowie, by parę minut po godzinie 15-tej dotrzeć do Hali Wisły, gdzie tym razem obserwowałem wszystkich artystów, którzy wystąpili.

Rozpoczęli THE SUPERGROUP – fajny koncercik i paru znanych muzyków. Luźne, fachowe, rockowo-metalowe granie. Podczas piosenki o piwie zaproszono na scenę fanów, by wspólnie z kapelą napili się piwa właśnie (miły gest:-)).

Następnie wystąpił zespół konkursowy, niestety nie zapamiętałem nazwy, a muzycy też nieczęsto ją powtarzali. Był to instrumentalny alternatywny rock, nawet ok.

Kolejną z polskich grup był HORRORSCOPE, który zagrał naprawdę dobrze. Trasherzy są coraz lepsi.

Image

HORROSCOPE

 

FRONTSIDE to mocna liga. Wykonali bardzo dużo ciężkich, dobrych utworów, ale też i parę tych lżejszych. Publiczności się podobało, zwłaszcza że wokalista schodził do niej i był dosłownie na dotyk. Gdy śpiewał „Zobacz, jak płonę” (z „Naszym przeznaczeniem jest płonąć…”), stojąc wśród fanów, to ich uniesione ręce rzeczywiście zdawały się niczym płomienie.

HATESPHERE to było pozytywne zaskoczenie. Średnio znalem ten zespół, ale teraz mogłem nadrobić. Młode na oko chłopaczki, w tym dwóch w koszulkach z polskimi emblematami narodowymi, cały czas byli w ruchu i rzeczywiście wywoływali spore zamieszanie. Fajnie!

DILLINGER ESCAPE PLAN prezentuje strasznie dziwną, technicznie skomplikowaną, często dysonansową, progresywnie-ostrą muzykę i śmiem twierdzić, że na żywo grupa znacznie zyskuje i to wszystko razem staje się całością. Co wyrabiają muzycy, poprzez granie i poprzez wygłupy-popisy – rewelacja (nawet bez Patrona:-)). Nie bez powodu mówi się, że to: „najlepszy zespół koncertowy na naszej planecie” (wg. magazynu „Kerrang!”). Bez dwóch zdań – DILLINGER ESCAPE PLAN musi oznaczać eksplozję i szaleństwo. To był  najlepszy występ festiwalu. Nawet pomimo zmory całej imprezy, a mianowicie problemów z nagłośnieniem, a przy tego typu kapelach jest to najbardziej odczuwalne.

MESHUGGAH też zagrał super gig, ale inaczej – mocniej, bowiem zespół wychodzi od deathu, a później zakręca to wszystko w niesamowitą progresję. Jest to innowacyjny metal, bo przecież nie nu:-). Śledzę albumy tej grupy również od czasów pamiętnego „Chaosphere”. Strasznie panowie zamiatali podłogę klakami, no, oprócz vocalisty, bo ten jest łysy:-). Długo ustawiali brzmienie, ale wyszło średnio.

Na koniec TESTAMENT. Wizualnie świetnie, pod względem nagłośnienia strasznie, fani zostali ukarani. O selektywności można było zapomnieć. Ciężko nagłośnić taki obiekt jak hala, ale w tym wypadku prawie nic nie było słychać. Co z tego, że zespół ustawiał się bardzo długo, burząc dosyć przestrzegany do tej pory harmonogram występów i narażając cierpliwość fanów? Co z tego, że zabrzmiały nowe utwory? Sola Alexa Skolnicka czy zagrywki Erica Petersona, czy starania Chuck Billyego po prostu ginęły. Szkoda.

Ciekawe, czy lepiej by było na wolnym powietrzu (pierwotnie Knock Out miał odbyć się na stadionie Wisły), ale coś mi mówi, że mogłoby być jeszcze gorzej.
Festiwal jako całość oceniam jednak na wielki plus. Ważne, że pojawił się nowy na muzycznej mapie naszego kraju. Jeszcze lepiej, że Knock Out spolaryzowany jest na metal. Brawo za ambitny dobór artystów. Z nagłośnieniem jednak trzeba coś zrobić lub postawić na inny obiekt.

 

[Yanus]

FAITH NO MORE – 4.07.2009, Gdynia

Heineken Open’er Festival:
FAITH NO MORE

4.07.2009, Gdynia, Lotnisko Babie Doły

Gdy pierwszy raz usłyszałem o możliwości powrotu do grania grupy FAITH NO MORE, pojawiła się u mnie ekscytacja i nerwowe śledzenie internetowych newsów. Pierwsze informacje koncertowe znalazłem na stronie Download Festival (spadkobiercy Castle Donnington) w UK. Miałem już kiedyś przyjemność być tamże, więc pojawiła się myśl, że może i po raz wtóry warto. 

Na szczęście okazało się jednak, że zespół zagra w Polsce. Najpierw zapowiedź pojawiła się w stosunku do jednego festiwalu, by wreszcie urzeczywistnić się na Open’erze w Gdyni. Pomimo iż jest to fachowo robiony festiwal, oferuje sporo atrakcji, na kilku scenach wiele się działo (z dziennikarskiego obowiązku wspomnę, że dla bardziej rockowej publiczności grali tego dnia m.in. IZRAEL czy KAWAŁEK KULKI), podejrzewam, że wiele osób przyjechało specjalnie na FAITH NO MORE (właściwie ja również:-)). 

INFIDEL, CRYPTIC TALES, ROTENGEIST, SAPROS – 27.06.2009, Wrocław

INFIDEL, CRYPTIC TALES, ROTENGEIST, SAPROS

27.06.2009, Wrocław, „Wagon”

W gościnnym „Wagonie” podziwialiśmy CRYPTIC TALES i inne kapele.
Image
SAPROS jest grupą, na którą warto zwrócić uwagę. Chłopaki działają już siedem lat i widać to po sprawności grajków. Wypracowana thrashowa formuła na koncertach sprawdza się bardzo dobrze. Charakterystyczny wokalista, który wygląda jak syn Chucka Billego (co podkreślone zostało na niektórych fotach kapeli, gdzie prezentuje się on w koszulce TESTAMENTu:-)), też jest mocnym atutem. Jeśli nie zabraknie im wytrwałości, a progres będzie postępował, zwłaszcza że po paru demach mają już na swoim koncie minialbum, mogą jeszcze namieszać.

CEMETERY OF SCREAM, HEART ATTACK, ILLTEMPERED, IBLIS – 2.02.2008, Kraków

10 Years Of Torment Metal Fest:

CEMETERY OF SCREAM, HEART ATTACK, ILLTEMPERED, IBLIS

2.02.2008, Kraków, „Zaścianek”

Hasło 10 Years Of Torment Metal Fest było mi obce. Nie mam pojęcia, czy kiedykolwiek odbywały się inne edycje tegoż „festiwalu”. Tym razem był to po prostu jeden z wielu podziemnych koncertów w Krakowie, który odbył się w małym klubie studenckim. W wyniku praktycznie żadnej promocji, do „Zaścianka” przybyła zaledwie garstka ludzi, z czego połowa to znajomi zespołów. Początkowo skład miał być szerszy o INTERIOR OF DEATH i DUAL-COMA, ostatecznie zagrały cztery kapele. Wszystko zaczęło się z opóźnieniem.

KETHA, FORGOTTEN SOULS, SOTHOTH, MORD`A`STIGMATA – 20.01.2008, Kraków

KETHA, FORGOTTEN SOULS, SOTHOTH, MORD`A`STIGMATA

20.01.2008, Kraków, „Zaścianek”

Krakowski „Zaścianek” mieści się w przybudówce akademików na miasteczku studenckim AGH czyli w najbliższym sąsiedztwie bursowskich pokoi. Jest to maleńki klub, niezbyt przystosowany do koncertów, a zwłaszcza z gatunku głośnej i ciężkiej muzyki, no ale cóż. Tego dnia publiczność też nie była duża. Wszyscy się pomieścili i dobrze bawili, powoli sącząc piwko…
Nim rozpoczął się ten podziemny gig, ludzie musieli odstać swoje przed drzwiami wejściowymi. I trochę zmarznąć w ten styczniowy wieczór. Było tradycyjne opóźnienie…

VADER, CHAINSAW – 5.06.2009, Bielsko-Biała

Storm Before the Storm 2009: 

VADER, CHAINSAW

5.06.2009, Bielsko-Biała, „Rude Boy Club”

Zeszłoroczne zamieszanie w obozie VADERa wywołało wśród fanów sporo kontrowersji. Sam uważałem, że odejście ze składu Mausera, Novy`ego i Daraya nie wyjdzie grupie na dobre. Po zobaczeniu nowego oblicza zespołu w akcji muszę jednak zmienić zdanie…

Nim Peter z kolegami przekonali mnie do siebie tego wieczoru, na scenie pojawił się CHAINSAW. Ostatnią płytę tej grupy, „Evilution”, uważam za jak najbardziej udaną. Na żywo też było dobrze. Przez pierwsze dwa, trzy kawałki muzycy zdawali się trochę skrępowani (czyżby tym, że grali w Bielsku dopiero pierwszy raz?). Później jednak było już lepiej, zarówno jeśli chodzi o zespół, jak i publikę. Poza paroma numerami z najnowszego albumu, poleciały także utwory ze starszych krążków, w tym świetny „Canton Eyes”. Nie zabrakło także coveru OBYWATELA GC „Tak, tak, to ja” i klasyka, „Breaking the Law” JUDAS PRIEST.

HATE, TRAUMA, CRIONICS, DEVILISH IMPRESSIONS … – 14.05.2008, Kraków

Rebel Angels Tour vol. 3:

HATE, TRAUMA, CRIONICS, DEVILISH IMPRESSIONS, NAUMACHIA, NUUMAK

14.05.2008, Kraków, „Loch Ness”

January z Creative Management / CRIONICS pokusił się o zorganizowanie trzeciej części trasy Rebel Angels. Trochę ryzykowanie, bo skład tych wszystkich koncertów podobny, w sensie dwóch powtarzających się zespołów. Oglądanie ich na żywo co pół roku to lekka rozpusta:-). Na szczęście podczas ostatniej edycji wystąpiła, po raz pierwszy w Polsce, grupa DEVILISH IMPRESSIONS!

ImageTym razem na Rebel Angels vol. 3 reprezentant z zagranicy pochodził z Włoch. Mowa o młodej, istniejącej od roku 2004 i mało znanej kapeli NUUMAK, która ma w swoim dorobku jedną płytę pt. „Shout”. Niestety spóźnialscy nie dostają wieczerzy… Niemniej te dwa utwory wystarczyły, by się przekonać, iż Makaroniarze z wielka wprawą i zaangażowaniem wygrywają nowocześnie brzmiący, melodyjny metal z kosmicznymi klawiszami. Ze sceny płynęła energetyczna muzyka, a i obserwowanie członków NUUMAK w akcji było przyjemnym doznaniem:-). Wszyscy byli pięknie wystrojeni (widać, że chłopcy mają bogatych rodziców:-)), a zwłaszcza wokalista wykazał się charakterem oraz dobrym głosem…

VIRGIN SNATCH , THY DISEASE, SCEPTIC, HATE, CRIONICS… – 2.12.2007, Kraków

VIRGIN SNATCH , THY DISEASE, SCEPTIC, HATE, CRIONICS, HEART ATTACK

2.12.2007, Kraków, „Krzysztofory”

Image

Vogg gra ze SCEPTIC

W niedzielę 2.12.2007 roku w „Krzysztoforach” odbył się pewien nadzwyczajny koncert. Był on o tyle specyficzny, że na jednej scenie zobaczyliśmy kilka znamienitych kapel składających hołd zmarłemu na skutek wypadku drogowego perkusiście DECAPITATED – Vitkowi. Cały dochód z koncertu został przekazany rodzinie Vitka oraz poszkodowanego wokalisty DECAPITATED – Covana. Szczytny cel i piękna idea. Ludzie nie zawiedli. „Krzysztofory” pękały tego dnia w szwach. Zgodnie z tradycją nie zabrakło małej obsuwy czasowej. Na pierwszy ogień poszedł HEART ATTACK. Zespół miał fatalne nagłośnienie, przez co koncert wypadł nijako. Publika stała jeszcze trochę uśpiona, sącząc piwsko i inne napoje wyskokowe. Następny w kolejności był CRIONICS. Występ krakowian nie powalił mnie na kolana. Wyszli, zagrali i zeszli. Troszkę bez emocji. Usłyszeliśmy między innymi „Humanmeat Cargo”, „New Panteon”. Publika zaczęła powoli machać głowami, ale na dobre rozkręciła się przy warszawskim HATE. Przyjezdni goście zagrali bardzo równy koncert. Z każdym kolejnym utworem miażdżyli uszy ogromną ilością blastów i gitarowej młócki. Usłyszeliśmy dwa premierowe kawałki z albumu „Morphosis”. Adam co jakiś czas zagadywał i zachęcał do skandowania nazwy DECAPITATED.

Fuck The Commerce 2008 – 1-3.05.2008, Altes Lager (Niemcy)

Fuck The Commerce 2008:
Image

MASSACRE, HOLOCAUSTO CANIBAL, DENIAL FIEND, EXCREMENTORY GRINDFUCKERS, HOUWITSER,
WEAK ASIDE, GRIND INC., NEUROPATHIA,
ILLDISPOSED, LAY DOWN ROTTEN, POOSTEW, STOMA,
GORE, BITTERNESS, STERBEHILFE, URKRAFT,
THE BURNING, DEBT OF NATURE etc.

1-3.05.2008, Niemcy – Altes Lager

Dotarliśmy na miejsce 1-go maja około godziny 14:00, przez co udało się nam przegapić pierwszy zespół (DEBT OF NATURE). Sprawa, która od razu rzuciła nam się w oczy, to fakt, że z obsługi festiwalu (pracownicy biura, ochrona) prawie nikt nie potrafił wydukać słowa po angielsku. A że my kiepsko obyci z mową Deutschów, to początkowe kontakty nie należały do łatwych.

CHRIST AGONY, VEDONIST, REDEMPTOR – 18.05.2009, Kraków

The Fallen Angel Tour:
CHRIST AGONY, VEDONIST, REDEMPTOR

18.05.2009, Kraków, „Lost Highway”

Oj, długo Kraków musiał czekać na CHRIST AGONY! Dwie poprzednie trasy (z marca i października 2008) nie dotarły do tego grodu. Tym razem się udało, no ale że tutaj jest problem z sensownymi miejscami, w których można grać średniej wielkości koncerty, wybór padł na „Lost Highway”, gdzie są specyficzne warunki. Nagłośnienie jak w puszcze, miejsca też mało. Gdyby przyszło więcej ludzi, byłby ścisk sardelek. A tak jakoś uszło, choć w ostatniej sali, tej z mini-sceną, zaduch był okropny. Nie ma okien, nie ma klimatyzacji. Inna sprawa, że i tak trudno było spotkać ludzi w jednym miejscu, bo „Lost Highway” jest jak mrowisko (małe pomieszczenia połączone korytarzami). A że na ten koncert przyszło wiele osób czynnie związanych z krakowską sceną, z miejscowymi kapelami, które tradycyjnie niekoniecznie były zainteresowane supportami, najbardziej tłoczno było… w progu klubu…