Kategoria: Prezentacje

Przemysław „Pastor Xisaq” Duda – cover art & design

PRZEMYSŁAW „PASTOR XISAQ” DUDA
cover art & design

Kontakt:
xisaqduch@gmail.com
gg 1252475

www.myspace.com/xisaq

 

Przemysław Duda – narodzony 24.02.1983 w Krośnie. Zwykle ma się dobrze i nie przeszkadza mu nic prawie. Pierwsze spotkanie ze sztuką objawiało się rysowaniem po ścianach i szkolnych ławkach. Z czasem przybrało ono inny wymiar. Przełom nastąpił w momencie ukończenia szkoły średniej w roku 2004. Tu zaczyna się nowy etap w jego twórczości. Zafascynowany wszelkimi mediami, zaczyna tworzyć przy pomocy komputera. Niedługo potem rozpoczyna współpracować z ludźmi. Rasa ta potrzebuje okładek, witryn internetowych, logówek itp. Przemysław nie widzi problemu i współpracuje dzielnie. Trwa to do dnia dzisiejszego i nie ma zamiaru się kończyć:-).

 

Image
Image
Image
Image

Image
Image
Image

 

Osiągnięcia:

ELEMENT „Smoke”
ELEMENT „Cybernetic Human”
ELEMENT „Psychophenomenon”
KRUSHER „The Beats Within”
HEATENIC NOIZ ARCHITECT „Empire Of Dirt”
GARROTER „Act Of Twisting”
BLUE HAND „Novokaine”
BLUE HAND „Reload Your Life”
AEON „An Extravagance Of Norm”

12 GAUGE ALLIANCE „The Shotgun Tragedy”
V/A “Lost Lands”

CARNAL – melodyjny metal

Image

gatunek:  melodyjny metal
miasto:  Warszawa
rok powstania:  1999
dyskografia:  2xCD, 1xCDR, 1xreedycja, 1xEP, 1xsingiel, 1xdemo
obecny wydawca:  Revolution Rec.
CARNAL został powołany do życia w 1999 roku.
Od samego początku zespół porusza się w stylistyce, którą najprościej można określić jako metal.
Pierwszy materiał zespołu, „A Time Has Come” (czerwiec 2001), spotkał się z ciepłym przyjęciem, zarówno wśród publiczności, jak i w branży muzycznej. Kolejne nagrania to singiel „Damnation” i album „Curse This Day”. Płyta została uznana przez „Metal Hammer” (Pl) 12/2003 jako „Demo(n) miesiąca”. Tytułowy utwór z tego wydawnictwa znalazł się m.in. na skłądance „Doom.Metal.Pl” Compilation (Foreshadow Prod.)
W grudniu 2006 r. miała miejsce reedycja „Curse This Day”, wydana przez Distribiutor Of Pain na Bałkanach (m.in. Bułgaria, Rumunia, Serbia).
Debiutancka płyta kapeli pt. „Undefinable” przyniosła dawkę melodyjnego, przepełnionego atmosferą dekadencji, nowoczesnego metalu. Na krążku znalazło się dziewięć kompozycji, trwających prawie 40 minut, za których produkcję odpowiadają: znakomity realizator dźwięku Szymon Czech (Studio X – Olsztyn), Krzysztof Placzewski (Cosmic Studio – Warszawa) oraz Tomasz Zalewski (Zed Studio – Olkusz) znany ze współpracy z COMA, ROOTWATER czy FRONTSIDE. Wydawcą albumu jest wytwórnia Ars Mundi.
Grupa dużo koncertuje. W swojej długoletniej działalności CARNAL wystąpił u boku m.in. PARADISE LOST, LIFE OF AGONY, NAPALM DEATH, BEHEMOTH, DIARY OF DREAMS, BENEDICTION, NYIA, ARTROSIS, NEOLITHIC. Ma za sobą występy na Metalmanii 2007, Hunter Fest 2005 i 2006, Festiwalu Rockowym Węgorzewo 2004, Demolce `94, Gothic.pl Festiwal #2, koncert na żywo w RDC. Zagrał trasę koncertową Hellride Tour 3 w towarzystwie ORBITY WIRU, SO I SCREAM, mini tournee na Bałkanach, festiwalową mini trasę Summer Remembrance Tour 2008.
W roku 2009 zespół podpisał kontrakt wydawniczy z firmą Revolution Records. Pierwszym owocem współpracy jest album „Re-Creation”. Jego premiera odbyła się 25.09.2009. Materiał został wydany w formie digipacka oraz jako pakiet specjalny: płyta + koszulka.  Na krążek trafiło jedenaście utworów, w tym dziesięć kompozycji autorskich oraz cover THE SISTERS OF MERCY. Płyta została nagrana i zmiksowana w Studio Perlazza w Opalenicy na przełomie marca i kwietnia 2009. Rola realizatora dźwięku oraz producenta została tym razem powierzona Przemysławowi „Perle” Wejmannowi (ex ACID DRINKERS). W jednym z utworów partie klawiszy skomponował i nagrał Krzysztof Palczewski (ex COLLAGE, SATELLITE), który był odpowiedzialny również za produkcję i nagranie wokali. Szatę graficzną „Re-Creation” przygotował Łukasz Pach, który wcześniej współpracował m.in. z FRONTSIDE.
Skład zespołu:

Robert Gajewski – wokal
Krzysztof Korczewski – gitara
Marek Gajewski – bass
Kuba Leszko – gitara
Michał „Wiśnia” Wiśniewski – perkusja

ImageImageDyskografia:    

„Re-Creation” (CD, 2009,
Revolution Rec.)
„Undefinable”
(CD, 2007, Ars Mundi) 
„Curse This Day” (CD reedycja, 2006, Distribiutor Of Pain)
„My Salvation” (EP, 2005)
„Curse This Day” (CD-R, 2003)
„Damnation” (singiel, 2002)
„A Time Has Come…” (demo, 2001)

Kontakt:

Robert Gajewski

ul. Pawińskiego 28/47
02-106 Warszawa
carnal@interia.pl
tel. 0609219906
      
 
www.myspace.com/carnalzone

Image

MASS INSANITY – death metal

Image

 

gatunek:  death metal
miasto:  Chojnice
rok powstania:  2003
dyskografia:  1xCD, 1xproCDR, 2xdemo, 1xpromo

obecny wydawca:  Brewery Distro

 

Zespół MASS INSANITY powstał we wrześniu 2003 r., z inicjatywy muzyków związanych wcześniej z projektami FEDON, CLOSED EYE VISIONS, IN MULIERIBUS. Pierwszy skłąd tworzyli: Mały i Lisu – wokale, Wiechu – gitara, Hary – bas, Michał – perkusja.

Pół roku wspólnego grania przyniosło efekty w postaci dema „In Deadly Silence”. Materiał został nagrany w Hapiś Sound Studio w jedyne 30 godz., co niestety słychać: jakość nagrania niespecjalnie zadowoliła zespół. Grupa zaczęła koncertować

W międzyczasie kapela została zasilona przez drugiego gitarzystę Bingo, który jednak szybko rozstał się z kapelą. Nie była to ostatnia zmiana w składzie, gdyż w lipcu 2004 r. nastąpiła roszada na stanowisku pałkera. Michała zastąpił Hektor. A na stanowisko drugiego gitarzysty znaleziono Rafala i w tym składzie zespół gra do dziś.
Rok 2006 wzbogacił dyskografię zespołu o nowy stuff. „99% Rehaersal Promo” to dwa utwory nagrane na tzw. setkę (w studiu został zrealizowany tylko wokal). Grupa nadal koncertowała (m.in. z TEHACE). Niestety wokalista został wezwany przez armię…
Rok 2007 kapela otworzyła nagraniem materiału demo „Language Of The Dead” w charzykowskim studiu Hapis Sound. W marcu grupa zagrała mini trasę po Niemczech i Holandii, grając u boku DEVIOUS, DEATH BY DAWN, KUDRA MATA.

Pod koniec 2007 podziemne Brewery Distro wydało – pod tytułem „Silent Language” – na jednym CDR dwa dema MASS INSANITY („In Deadly silenie” i „Language Of  The Dead”).

W lipcu 2009 MASS INSANITY wszedł do studia celem realizacji swojego pierwszego albumu pt. „The Hypochrist”. Prace nad albumem trwały do czerwca 2010. Jak poprzednio, wydaniem i promocją płyty zajął się Arek z Brewery Distro. Premiera nastąpiła w lipcu 2011.

W międzyczasie ze współpracy z zespołem zrezygnował Hary, którego miejsce na etacie basisty na krótko zajął Jarek.

 

 

Skład zespołu:

 

Mały – wokal

Viehu – gitara

Rafał – gitara

Hektor – perkusja

? – bas

 

 

Dyskografia:

„The Hypochrist” (CD, Brewery Distro, 2011)

„Silent Language” (pro CDR, Brewery Distro, 2009)
„Language Of The Dead” (demo, 2007)
„99% Rehersal Promo” (promo, 2006)
„In Deadly Silence” (demo, 2004)

Kontakt:

Marcin Brzeziński
ul. Ceynowy 5/37
89-604 Chojnice
insanity_metal@op.pl
gg 1795282

www.massinsanity.metal.pl
www.myspace.com/massinsanity

Image

PRIVATEER – power metal

Image

gatunek:  symphonic power metal
miasto:  Kraków
rok powstania:  2005
dyskografia:  1xCD, 1xdemo, 1xsingiel
wydawca:  STF Records (Niemcy)

PRIVATEER powstał latem 2005 r. z inicjatywy Skorgana (Andrzeja Pichlińskiego) i Kramera (Łukasza Kramarskiego – obecnego menadżera grupy).
Zespół, cały czas pracujący nad własnym stylem, gra muzykę, którą można określić jako szybki, miejscami klimatyczny symphonic power metal.
Po zrobieniu kilku coverów tuzów ciężkiego grania, takich jak NIGHTWISH („Wishmaster”) czy HELLOWEEN („Future Word”), PRIVATEER postanowił zacząć robić własny materiał, co zaowocowało wydaniem w połowie listopada 2005 r. singla "Monolith". Znalazły się na nim dwa utwory – „Monolith” i „Dark Father”. Demo spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem w Polsce i za granica.
Mimo krótkiej historii PRIVATEER może się już pochwalić kilkoma naprawdę znaczącymi sukcesami:
– 18.02.2006  – I miejsce na festiwalu "Partytura",
– 2.2006 – 3.2006 – udane występy na trasie Winter Metal Tour 2006 u boku ARCHEON i SORCERER,
– 2.07.2006 – koncert na Rynku Głównym w Krakowie (bardzo entuzjastycznie przyjęcie przez słuchaczy),
– początku 2006  r. – podjecie współpracy z Absinthia Management celem promocji w kraju i zagranicą,
– 4.11.2006 – I miejsce na Mayday Rock Festiwal (największej tego typu imprezie w Polsce),  pokonując ok. 140 formacji z całego kraju. 
W roku 2006 PRIVATEER nagrał swoją pierwszą płytę "The Traitors" będącą ciekawym połączeniem melodic/power metalu. Premiera nastąpiła 26.03.2007. Album został wydany przez niemiecką wytwórnię STF Records. Dystrybucja obejmuje Europę Zachodnią. Po ciepłym przyjęciu albumu przez fanów, zespół pokazał się na koncertach. Zagrał tygodniowy mini-tour po Niemczech, a na koncertach w Polsce supportował SABATON i THUNDERBOLT.
Obecnie zespół pracuje nad nową, drugą płytę, którą pilotuje singiel "Origami".
W międzyczasie nastąpiły zmiany personalne w kapeli. W składzie pojawili się nowi ludzie: gitarzysta Daniel (znany z REDEMPTOR czy SOTHOTH), wokalista Merota z warszawskiego bandu BLACK HORSEMEN i perkusista Grzegorz Olejnik.

Skład zespołu:

Marcin „Merot” Maliszewski – wokal
Andrzej  Pichliński – bas
Daniel Kesler – gitara
Adrian Okarski – gitara
 Sławomir Kramarski – klawisze
Grzegorz Olejnik – perkusja

Image Image

Dyskografia:

"Origami" (2008, singiel)
"The Traitors"
(CD, 2007, STF Rec.)
“Monolith” (demo, 2005)

Kontakt:

Management:
Lukasz "Kramer"  Kramarski

ul. Białoprądnicka 24b/8
31-221 Kraków

Mariusz „Schopen” Rymarczyk – rysownik, poeta

MARIUSZ „SCHOPEN” RYMARCZYK
rysownik, poeta

Rocznik dobry jak wino – 1976…

Mówili, że byłem poetą dłoni, że rysownikiem, a wszystko tłumaczyłem, iż ptakiem jestem tylko, niebieskim. Laik ze mnie słowa, neofita jego treści. Wyciszony, osiadłem śródmiejsko, nad Wisłą. Przed laty kolaborowałem z wieloma autorami, z pismami ze sceny niezależnej zapomnianego obiegu. Publikowany byłem m.in. w „Blasfemia” (Zielona Góra), „Biały Cień” (Kłodzko), „Szelest” (Poznań), „Lacrimae Luciferi” (Kraków), „Konstelacja Cienia” (Łódź), „Inny Świat” (Mielec) oraz w wielu innych zinach. Praktycznie od lewej do prawej strony byłem drukowany, zamieszczany… Tuszem łączyłem sprzeczności, dzieliłem kreską. Byłem, jak to mówią, ilustratorem. Rysownikiem. Ujmującą była i jest współpraca z projektem KORSARZ z miejskiego Krakowa. Najmilej wspominam towarzystwo w tuszu wierszy młodych wówczas poetów: Magdaleny Przywoźnej, Krzysztofa Bilińskiego, Jacka Uglika, Michała Brenka, Jacka Egoya Laskowskiego. Wielu innym narzucałem siebie w ramach „manufaktury wydawniczej kluczy” oraz „szept muru art zine”. Umiłowaniem w człowieku zadusiłem we mnie poetę. Pozostawiłem za sobą, po sobie zbiory wierszy w kserokopiach: „Człowieczy”(2002), tom „Epitafia albo piętnowanie piórem” (2000) oraz arkusz „Nokturn Dłoni”. Oddawałem się wielu. Inni brali moje rzeczy bez wiedzy, śród waśni. Debiut w słowie poza sceną sięgnął bruku w pismach literackich „Akant”, „Kartki”, „Horyznonty”. Debiut w kresce to publikacje w magazynie psychologicznym „Charaktery” oraz „Fantastyce”.
Technika… Tusz i rysunek realistyczny. To mówi wiele, nie zdradza nic:-).

Nie zrzeszony, jednak otwarty na wszelką współpracę.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Osiągnięcia:

– okładka KORSARZ „Niezaufanie”
– rysunki w licznych art zine`ach
– tomiki poezji

Mariusz „Schopen” Rymarczyk – rysownik, poeta

MARIUSZ „SCHOPEN” RYMARCZYK
rysownik, poeta

Rocznik dobry jak wino – 1976…

Mówili, że byłem poetą dłoni, że rysownikiem, a wszystko tłumaczyłem, iż ptakiem jestem tylko, niebieskim. Laik ze mnie słowa, neofita jego treści. Wyciszony, osiadłem śródmiejsko, nad Wisłą. Przed laty kolaborowałem z wieloma autorami, z pismami ze sceny niezależnej zapomnianego obiegu. Publikowany byłem m.in. w „Blasfemia” (Zielona Góra), „Biały Cień” (Kłodzko), „Szelest” (Poznań), „Lacrimae Luciferi” (Kraków), „Konstelacja Cienia” (Łódź), „Inny Świat” (Mielec) oraz w wielu innych zinach. Praktycznie od lewej do prawej strony byłem drukowany, zamieszczany… Tuszem łączyłem sprzeczności, dzieliłem kreską. Byłem, jak to mówią, ilustratorem. Rysownikiem. Ujmującą była i jest współpraca z projektem KORSARZ z miejskiego Krakowa. Najmilej wspominam towarzystwo w tuszu wierszy młodych wówczas poetów: Magdaleny Przywoźnej, Krzysztofa Bilińskiego, Jacka Uglika, Michała Brenka, Jacka Egoya Laskowskiego. Wielu innym narzucałem siebie w ramach „manufaktury wydawniczej kluczy” oraz „szept muru art zine”. Umiłowaniem w człowieku zadusiłem we mnie poetę. Pozostawiłem za sobą, po sobie zbiory wierszy w kserokopiach: „Człowieczy”(2002), tom „Epitafia albo piętnowanie piórem” (2000) oraz arkusz „Nokturn Dłoni”. Oddawałem się wielu. Inni brali moje rzeczy bez wiedzy, śród waśni. Debiut w słowie poza sceną sięgnął bruku w pismach literackich „Akant”, „Kartki”, „Horyznonty”. Debiut w kresce to publikacje w magazynie psychologicznym „Charaktery” oraz „Fantastyce”.
Technika… Tusz i rysunek realistyczny. To mówi wiele, nie zdradza nic:-).

Nie zrzeszony, jednak otwarty na wszelką współpracę.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Osiągnięcia:

– okładka KORSARZ „Niezaufanie”
– rysunki w licznych art zine`ach
– tomiki poezji

VALINOR – death/heavy/black/doom metal

Image

gatunek:  death/heavy/black/doom metal
miasto:  Dębica
rok powstania:  1993
dyskografia:  1xCD, 1xsplitCD, 1xCD-R , 1xMC
wydawca:  Atramentum Prod.

Zespół VALINOR pochodzi z Dębicy. Początek działalności datuje się na styczeń 1993 r., kiedy to z inicjatywy Sławomira Ciszka, Ernesta Garstki i Andrzeja Trzaskusia grupa rozpoczęła pierwsze próby. Nieporozumienia i duża rozbieżność poglądów muzycznych były przyczyną coraz większych konfliktów, które spowodowały odejscie S. Ciszka. Miejsce wokalisty zajął Sławomir Babicki, zaś role drugiego gitarzysty przejął Piotr Rucki, po którym do kapeli dołączył jeszcze basista Rafał Rucki. Ukształtowanie stabilnego składu, przy jednoczesnym rozszerzeniu horyzontów muzycznych zaowocowały kilkoma udanymi koncertami.
W dniach 1-8.07.1997 VALINOR zarejestrował w sanockim Manek Studio swój pierwszy materiał, na który składa się sześć utworów określonych mianem death/black metal z dużą dawką melodii. Teksty powstały pod wpływem silnych przeżyć emocjonalnych i mają na celu ukazanie pesymistycznych obrazów życia, jednakże pozwalają na indywidualną interpretację. Płyta „Remembrance” została pochlebnie przyjęta przez fanów oraz uzyskała dobre recenzje w czasopismach muzycznych: „Metal Hammer”, „Morbid Noizz”, „Trash’em All”. Poza tym na składance w wersji kompaktowej „Blood To Come” vol. 8 znalazł się utwór „State Of Mind”. W roku 1998 zespół rozpoczął nagrywanie nowego albumu z nowym wokalistą Jakubem Glabem. Sesja ponownie odbyła się w studio Manek. Nad realizacją dźwięku czuwał Arkadiusz „Malta” Malczewski, wraz z Mariuszem Kuraszem. Pomimo ogromnych problemów finansowych i personalnych płyta „It Is Night”, na którą składa się dziewięć utworów o łącznym czasie ponad 46 minut, została ukończona pod koniec 2001 r. i ujrzała światło dzienne. Album nieoczekiwanie zebrał masę bardzo pochlebnych recenzji, ale niestety nie były one współmierne do sytuacji w zespole, z którego odeszli Andrzej Trzaskus, Piotr Rucki oraz wokalista Jakub Glab. Ich miejsce zajęli: Jaroslaw Gurga (perkusja), Robert Lipa (gitara basowa), Dariusz Urban (wokal). Niestety w tym składzie VALINOR zagrał zaledwie dwa koncerty i zawiesił działalność.
Na przełomie 2002/2003 został podpisany kontrakt z wytwórnią Apocalypse Production, która wydala „Remembrance” w postaci splitu z kapelą DIRA MORTIS oraz plyte „It Is Night”. Wówczas do zespołu powrócił perkusista Andrzej Trzaskus. Na początku 2005 r. do grupy dołączył nowy wokalista Tomasz Domka i zespół po wielu latach milczenia zaprezentował się na żywo podczas Metalmanii 2005, na malej scenie i na wielu późniejszych koncertach.
Kolejnym celem było nagranie nowego albumu i został on zrealizowany w dębickim studio Chinook pod czujnym uchem i okiem Krzysztofa Godyckiego. Sesja nagraniowa albumu „Hidden Beauty” trwała z przerwami od lutego do maja 2006 r. Zespól zarejestrował 9 nowych utworów, trwających łącznie 34 minuty. Materiał był rozprowadzany przez zespół na płycie CD-R jako promo, w celu znalezienia wydawcy.
W roku 2013, długo po zawieszeniu działalności przez grupę, kanadyjska wytwórnia Atramentum Productions wydała na kasecie materiał „Hidden Beauty”, z czterema dodatkowymi utworami zarejestrowanymi podczas koncertu „Miasto Ma Głos” z 2006 roku.  Jest to limitowane wydawnictwo w ilości 100 ręcznie numerowanych kopii na profesjonalnej kasecie.


Skład zespołu:

Ernest Garstka – gitara
Rafał Rucki – gitara
Robert Lipa – bas
Tomasz Domka – wokal
… – perkusja

Dyskografia:

“Hidden Beauty”
(MC, 2013, Atramanetum)
“Hidden Beauty”
(promo CD-R, 2006)
“It Is Night”
(CD, 2003, Apocalypse)
“Remembrance”
(CD – split z DIRA MORTIS,
2002, Apocalypse)


Kontakt:

Ernest Garstka
ul. Rzeszowska 106a
39-200 Dębica
valinor1@poczta.onet.pl
tel. 0607701959 / 014-6702488


www.valinor.com.pl
www.myspace.com/valinorband

Image

Leszek Wojnicz-Sianożęcki (HOLY DEATH): Luciferus Art Gallery

Image
 
 
RYSUNEK
 

Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
 
 
GRAFIKA
 
  
 Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
 
 
MALARSTWO
 
  
Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
Image Image Image
 
 
 
RZEŹBA
 
  
Image Image Image
 
Image Image Image
 
 
 
Image Image

Leszek Wojnicz-Sianożęcki (HOLY DEATH) – malarstwo, rysunek, grafika, rzeźby

LESZEK WOJNICZ-SIANOŻĘCKI (HOLY DEATH)
malarz. rzeźbiarz, rysownik

Kontakt:
P.O.Box 399
30-960 Kraków 1
holydeath@wp.pl

Jeśli chodzi o malarstwo czy sztukę w ogólnym tego słowa znaczeniu, to istotnie ta forma ekspresji jest mi bardzo bliska. Od podstawówki wskazywałem na takie zainteresowania. Zacząłem tworzyć różne rzeczy, rzeźby i rysunki, szkice, potem zainteresowałem się malarstwem. Lubię również rzeźbić w glinie – to bardzo plastyczna i wdzięczna materia. Skupiam się na tworzeniu wizerunków inspirowanych mitami, panteonem demonów i bóstw. Oczywiście ulubionym tematem moich prac jest Lucyfer.

W pewnym momencie postanowiłem wykorzystywać tę zdolność do tworzenia rzeczy związanych z magią. Kilka lat temu otrzymałem propozycje zilustrowania książki o Tarocie autorstwa Katarzyny Gołąbek, po czym okazało się, że przy okazji promocji książki będzie można połączyć to z wernisażem. Dlatego skupiłem się na większych formatach, rozpocząłem tworzenie olejnych prac w formacie 50x70cm, a cały cykl ma przedstawiać 78 kart Tarota. Jak na razie tworzę Duże Arkany, które składają się z 22 kart.

kliknij i obejrzyj galerię:

Image

Image

Sound Riot Records

 

Image

 

Założycielami Sound Riot byli przed 11-ma laty brazylijscy fani metalu, bracia Rodrigues. Początkowo było to małe, wysyłkowe, możliwe że pierwsze w ich kraju distro – wpierw rozprowadzało materiały zespołów, które wkrótce stały się bardzo znane i popularne (MARDUK, KATATONIA, IN THE WOODS, ROTTING CHRIST itd.), a później nawiązało współpracę z licznymi firmami podziemnymi (m.in. Napalm, Cold Meat Industry, Avantgarde, Misanthropy). Następnie dystrybucja przekształciła się w wytwórnię, niemniej w tamtym czasie jej działalność była mocno ograniczona z powodu niedostatecznych funduszy czy też wręcz zastopowana na skutek ówczesnego kryzysu ekonomicznego w Brazylii. W wyniku takich problemów, po pewnym okresie stagnacji, zasadne było w `99 przeniesienie firmy na grunt europejski. Pomimo wysokich kosztów przeprowadzki i trudnej rozłąki z rodziną, okazało się, iż była to trafna decyzja.
Dokładnie w Portugalii prowadzenia Sound Riot podjął się Patrick, który przybył do Europy z Ameryki Południowej. Od początku, pomimo wielu problemów, wierzył on w sens tego przedsięwzięcia.. Nigdy nie zwątpił w potrzebę ciężkiej pracy. Wciąż uczy się na własnych błędach. Jest przekonany, że warto się poświęcać. Zdobywane doświadczenia to dla niego największe bogactwo.
Po okresie aklimatyzacji i rozpoznaniu rynku, oddział Sound Riot na Starym Kontynencie stale się rozwija i umacnia swoją pozycję na scenie podziemno-oficjalnej. Obecnie zrzesza pod swoimi skrzydłami wiele wspaniałych zespołów, które są selekcjonowane ze względu na talent, umiejętności i osobowość muzyków (co jednak bynajmniej nie wyklucza artystycznej wolności i dowolności w kreowaniu image`u). Sound Riot finansuje sesje w renomowanych studiach nagraniowych, zatrudnia najlepszych producentów, współpracuje z wybitnymi grafikami, autorami okładek. Zapewnia swoim podopiecznym profesjonalne wydanie albumów i szeroką reklamę, rozsyła pakiety promocyjne do magazynów i rozgłośni radiowych, sprzedaje licencje, płyty są dystrybuowane na całym świecie. Sound Riot ma swoją filię także w USA.
W porównaniu z innymi firmami, wydawnictwa Sound Riot są dostępne po niewygórowanych cenach (w granicach 10 – 14 $, ok. 8 E) pod podanym gdzieś poniżej portugalskim adresem lub w ok. 100 dystrybucjach praktycznie na całym świecie, również w krajach egzotycznych (w Niemczech, Francji, Japonii, Finlandii, Włoszech, Szwecji, Czechach, Hiszpanii, Norwegii, Kolumbii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Holandii, Grecji, Australii, Belgii, Danii, Szwajcarii, Austrii, Turcji, Słowacji, Rumunii, Rosji, Meksyku, Singapurze, Korei, Chile, Izraelu, Wenezueli, Peru, Ekwadorze, Filipinach, Malezji itp.), w tym także u nas w Polsce, w Pagan Rec., Morbid Noizz Prod. i Faithless Prod. Wcześniej były to tylko kompakty, jednak niektóre pozycje mają też kasetowy odpowiednik. Poza tym pod szyldem Sound Riot skrywa się też dystrybucja, w której są dostępne koszulki oraz ponad 400 innych tytułów. Szczegóły w katalogu. Natomiast informacje o zespołach i własnych produktach wytwórni można znaleźć na jej stronie internetowej (na www są też udostępnione wybrane dźwięki) lub w ukazującym się dwa razy do roku newsletterze, który zawiera news`y, wywiady, biografie, recenzje, zdjęcia, adresy (papier kolorowy, duża ilość stron, różne formaty).
Chyba największym atutem firmy Sound Riot jest to, iż firmuje ona bardzo zróżnicowane pod względem gatunkowym materiały. W jej barwach ukazują się płyty grup black`owych, death`owych, thrash`owych, gotyckich, grindowych, folkowych itp. Niemniej zauważalna jest przewaga albumów zawierających melodyjny metal (wiąże się to z tym, iż właściciele traktują muzykę jako sztukę i zgodnie z tym mottem zmienili wizję funkcjonowania wytwórni). Większość zespołów wywodzi się ze Skandynawii (ze szczególnym wskazaniem na Finlandię), jednak nie jest to regułą. W wielu przypadkach ich cechą wspólną jest to samo studio nagrań lub miejsce dokonania masteringu.

Pora przedstawić nieco bliżej kilka wybranych kapel zrzeszonych w Sound Riot, a także Dreamlike Music – takiej podwytwórni, która specjalizuje sięw dark wave, gotyku, folku, muzyce eterycznej, średniowiecznej itp.

 

Szwedzki INCINERATOR gra crusher/speed thrash metal wzorowany na dokonaniach mistrzów tego gatunku z lat `80 (KREATOR, DESTRUCTION, SLAYER, DARK ANGEL). Tytuł debiutanckiego, 5-utworowego MCD „Thrash Attack” jest więc znamienny. Drugi album grupy został zarejestrowany w Sunlight Studio i jest to kawał surowej, zabójczej muzy; a cover art wykonał grafik pracujący też dla MARDUK i OLD MAN`S CHILD. Basista / wokalista zespołu, Lenny Blade, udziela się równocześnie w NOMINON oraz wziął udział w nagraniu płyty MAZE OF TORMENT.

Początki zespołu ERIDU ARCANE datują się na `93. W krótkim czasie powstało demo „Ars Poetica” i aż po sześciu latach pierwsza płyta długogrająca „Refugee From The Monochromie”. Drugi album kapeli to „The Dying Of An Ageless Day”. Grupa pochodzi z Norwegii, a w swojej twórczości bazuje na irlandzkim folku i kontynentalnej muzyce klasycznej. Trochę to zaskakujące, nieprawdaż? Płyta zawiera dramatyczne w swojej wymowie kompozycje przypominające dokonania chociażby DEAD CAN DANCE z okresu „Aion”. Do powstania krążka przyczynili się inni muzycy sesyjni i narodowa orkiestra symfoniczna. Wśród instrumentarium znalazły się gitary klasyczne, pianino, skrzypce i flet. Całość brzmi bardzo efektownie i ekspresyjnie. Grupa ma w składzie (nową) utalentowaną wokalistkę, o niebiańskiej barwie głosu.

ImageZespół BURIALMOUND (Finlandia) powstał w `94 jako black metalowy UTGARD. Pod tą nazwą nagrał demówki „Northern Glory” i „Nightly Verses”. Zmiana szyldu oznaczała nowy, dojrzalszy okres w działalności grupy oraz bardziej zdecydowane ukierunkowanie agresywnemu death metalowi. W `99 nakładem szwedzkiej Arte De Occulta Prod. ukazała się limitowana EP`ka „Horror”, zaś kontrakt z Sound Riot przyniósł tercetowi BURIALMOUND debiutancką płytę „The Black Death” (11 kompozycji) oraz drugi, 9-utworowy album, którego cover art został zainspirowany powieścią Stephen`a King`a (obydwa zrealizowane w Watercastle Studios). Utwory grupy zawierają w sobie zarówno pierwiastki starego, jak i nowego stylu zespołu. W grze dominuje death bliski INCANTATION, IMMOLATION, AETERNUS, MORBID ANGEL, który scala się mrocznym black metalem (w tym klimacie są też utrzymane teksty typu „Devilspawn”, „Hellbounded Interno Ones”, „Sisters Of Sodomy”). Co więcej, wyróżnia się chwilami grindująca perkusja! Zresztą ogólnie wszyscy muzycy dobrze władają swoimi instrumentami. Tempa są średnio-szybkie, ukierunkowane na zmiany i zwolnienia. Utwory są dość masywne. Niekiedy zespół brzmi chaotycznie, ociężale i monotonnie. Pojawiają się też krótkie solówki. Wokal nie zachwyca niczym wyjątkowym, jest to typowy growl przeplatający się ze złowieszczymi skrzekami. Reasumując, BURIALMOUND to brutalny akt dla death/black maniaków.

FROSTMOON może pochodzić tylko z zimnej Norwegii! Bowiem „Tordenknig” (10 utworów) to surowy, obskurny, nienawistny epic black metal. Album obfituje w tradycyjne melodie i chóry tworzące iście wikińską, aczkolwiek ponurą atmosferę.

ImageFiński LOST IN TWILIGHT wydał w Sound Riot MCD „Planeteer”, który jest jedną z najciekawszych propozycji w ofercie wytwórni. Zawartość tego materiału to progresywny, gotycki metal z przebogato zaaranżowanymi, majestatycznymi klawiszami, przeważnie czystym, ciepłym męskim wokalem i chwytliwymi melodiami. Nie brakuje też ostrzejszych riffów. Wszystkie kompozycje zespołu są dość rozbudowane, następują w nich częste zmiany motywów melodycznych i wahania najróżniejszych klimatów, do nastrojowej zadumy po niepohamowaną euforię. Dzięki tej różnorodności muzyka nie jest nudna, a wręcz po prostu wciąga i fascynuje. Właściwie wachlarz skojarzeń podczas słuchania tych czterech kompozycji z „Planeteer” jest szeroki: od TYPE O NEGATIVE (ten dostojny wokal!) i nowsze wcielenie MOONSPELL, z jednej strony poprzez STRATOVARIUS, a z drugiej CHILDREN OF BODOM, aż do YNGWIE MALMSTEEN`a. Tak więc w LOST IN TWILIGHT miesza się doom, heavy i death z progresywnymi elementami i iście gitarowym graniem. Prywatnie członkowie grupy słuchają różnorodnej muzyki, od black`a po power metal. Ogółem twórczość LOST IN TWILIGHT to piękne, bardzo urzekające granie dla zwolenników spokojniejszej, aczkolwiek bardzo emocjonalnej i uduchowionej muzyki. Album brzmi epicko. A teksty zespołu nawiązują do kultury starożytnej, dotyczą religii i problematyki życia po śmierci (jeden tekst z „Planeteer”, „Vaya Con Diablos”, jest po hiszpańsku!). Nowszy album młodych Finów to nagrany w Astia (nagrywał tam m.in. CHILDREN OF BODOM) album „Modus Operandi”, a dla ci, którzy chcieliby zgłębić całą twórczość kapeli, mogą jeszcze sięgnąć po nagrania demo „Forever Autumn” i „Descending Mist”.

CHAIN COLLECTOR to zespół gwiazd. W składzie kapeli znajdują się muzycy GREEN CARNATION i CARPATHIAN FOREST. Grupa ta zadebiutowała pod szyldem właśnie Sound Riot Rec. albumem zrealizowanym w Dub Studio.

WISH to pierwszy zespół dark/elektro/goth rock z Holandii (powstał w `95) i ponoć jest dobrze znany na scenie industrial/techno. Jego założycielem był ex muzyk THE GATHERING, Bart Smits (dla przypomnienia – śpiewał na „Always”). Po porzuceniu stricte (doom) metalowej przeszłości, stworzył on z dwoma innymi kumplami grupę, która właśnie wkroczyła na nowe stylistyczne terytorium. WISH to obrazujący nadejście apokalipsy chłód spreparowany za pomocą syntezatorów, różnych modułów, sampli, komputera i gitar. Fani tak różnorodnych grup jak NINE INCH NAILS, MARILYN MANSON, RAMMSTEIN, DEPECHE MODE czy też soundtracków do filmów David`a Lynch`a na pewno będą usatysfakcjonowani. Najstarsze dokonania kapeli, które zostały wydane przez Moonlight Rec., to płyta „Monochrome” i mini-album „Jane Doe”, zaś nakładem Sound Riot ukazał się box-MCD „Ground Zero Heaven”. Został on nagrany w jednym z najlepszych studiów holenderskich, RS29, z Oscarem Hellemananem, który pracował m.in. z GOREFEST, WITHIN TEMPTATION i ARIAN, za konsoletą.

GHOST MACHINERY
(Finlandia) wydał w barwach Sound Riot trwający godzinę album „Haunting Remains”. Zawiera on 13 utworów neoklasycznego power metalu. Istnym rodzynkiem na płycie jest cover GARY`ego MOORE`a „Out In The Fields”, w którym gościnnie zaśpiewał (backing vocal) Ville z SENTENCED.

ImageAlbum „Christians To Ashes, Angels To Dust” SATANS BLOOD z `01 to przykład na to, że także w Niemczech można grać typowo szwedzki, rasowy, szybki black metal na poziomie wczesnych dokonań DARK FUNERAL i MARDUK. Kapela ta preferuje szybki, bluźnierczy BM, na który składa się cały czas forsująca mordercze tempo perkusja, wściekłe wokale i nieskomplikowane, ale agresywne riffy. Zmysł słuchu wyostrza świetna produkcja albumu, nie zlewa się ona w bezkształtną całość, jak to często bywa w przypadku zespołów blackowych, bowiem każdy z instrumentów (oraz wokal) został odpowiednio nagłośniony i odgrywa równie istotną rolę w kreacji płyty jako całości. Sporo jest w muzyce Niemców furii i nienawiści kierowanej ku zniewalającej religii. Zresztą na okładce płyty umieszczono rysunek sprzed 500 lat, który przedstawia kuszenie św. Antoniego. Dodatkowo na upiorny image muzyków składają się m.in. stylowe corpse painting i przeróżne narzędzia ostre.

Niemiecki PRONTHER rozpoczął działalność w `96. Muzyka tej grupy z pierwszej wydanej dwa lata później własnymi siłami płyty „Poseidomat” oscyluje w granicach silnie zrytmizowanego metalu, który tym samym śmiało zahacza o estetykę techno. Jednak zarazem zespół nie zapomina w swojej twórczości o wyeksponowaniu melodii i potrafi się oddalić w rejony muzyki ambient. Muzyka PRONTHER jest świeża, chwytliwa i innowacyjna. Niemieckojęzyczne teksty utworów, podobnie jak to ma miejsce u RAMMSTEIN lub OOMPH, dodatkowo uwypuklają specyfikę tego chropowatego, twardego stylu i potęgują napięcie. Podczas pracy w studiu kapela umiejętnie wykorzystuje wszelkie zdobycze najnowszej techniki rejestrowania dźwięku. Sound Riot ma w swojej ofercie drugi album, „Herzschlang”, która zawiera kompozycje premierowe i trzy remiksy kilku utworów z debiutu.

DEMON CHILD
to kolejny zespół z krainy tysiąca jezior, który figuruje w katalogu Sound Riot. Grupa powstała w `00. Specjalizuje się w atmosferycznym black metalu. Jej dorobek obejmuje demo (wydane także jako „7 vinyl) „Sorrow Cast Upon The Angels” i płytę „Shadow Cult”.

Szwedzki HOLOCAUST istnieje od wielu lat, nagrał kilka demówek, a kontrakt z Sound Riot opiewa na dwie płyty. Mini-album „Hellfire Holocaust” (wcześniej dostępny na taśmie wydanej przez Dark Angel Rec.) to 7-utworowa dawka piekielnego death metalu utrzymanego w starych kanonach tego gatunku. Muzyka zespołu jest kombinacją szwedzkiego melodyjnego grania i amerykańskiego, brutalnego, szybkiego death metalu, z małą domieszką thrash`u.

Image NIGHTSIDE to kolejny BM akt wprost z Finlandii. Grupa powstała w `96 (pod nazwą DARKSIDE). Debiutancka płyta chłopaków, „The End Of Christianity”, zawiera nowe kompozycje plus „Demo`97” jako bonus (w międzyczasie była jeszcze EP`ka). Ogółem jest to 12 utworów szybkiego, bezkompromisowego blacka w starym stylu. Właściwie podobna do siebie struktura wszystkich kompozycji i ogólny wizerunek tego kwartetu wyraźnie zdradza, z którego rejonu świata pochodzi NIGHTSIDE. Tempa są zabójcze i raczej jednostajne, niemniej nadają kompozycjom spójności, które w efekcie mają w sobie interesującą motorykę. Pomimo zawrotnej szybkości, gitary są dość melodyjne. Praktycznie nie ma solówek, a w tle słuchać delikatne klawisze. Wokal jest ohydny i toporny. Technicznie i brzmieniowo jest bardzo poprawnie. W końcu muzycy NIGHTSIDE szlifują swój warsztat także w innych, mniejszych kapelach, a utwory z demówki brzmią równie dobrze, jak te nowsze, bowiem zostały one nagrane w słynnym studio Tico-Tico. Podczas konsumpcji „The End Of Christianity” nasuwają się skojarzenia zarówno z diabelską prostotą VENOM jak i z EMPEROR. Najbardziej zapada w pamięć old school`owy i hitowy „Demon Metal”. Nienawistne, ponoć inspirowane snami teksty grupy są iście black metalowe, dotyczą zagadnień związanych z okultyzmem, satanizmem, walką z chrześcijaństwem, a także wizją przyszłości. Podsumowując, muzyka Finów to pełen mocy black metal najwyższej próby.

Muzyka prezentowana przez RUPTURE CHRIST odbiega stylistycznie od większości pozycji z katalogu Sound Riot. Bowiem album „Molesting The Entrails Of The Disemboweled” zawiera klasyczny death/grind! Muzyka zespołu jest oczywiście brutalna, chora i obrzydliwa. Do tego dochodzą pikantne teksty w stylu porno (vide „Puss Filled Pussy”). RUPTURE CHRIST kieruje swoją twórczość do zwyrodnialców rozkochanych w dźwiękach REGURGITATION, LIVIDITY czy MORGUE. Grupa istnieje od `99, pochodzi z USA i przybyła aż do Niemiec, do berlińskiego Mega Wimp Sounds (gdzie pracowali m.in. DISINTER, DEICIDE, MALEVOLENT CREATION, DYING FETUS, DAMNABLE, SETH, BLOOD RED THRONE) w celu zremasterowania płyty.

ImageW barwach Sound Riot ukazały się płyty fińskiego REQUIEM: „The Arrival” i „Mask Of Damnation”. Zespół wykonuje niezwykły w swoim klasycyzmie power metal odwołujący się do dokonań MANOWAR czy HELLOWEEN. Utwory grupy są tradycyjnie długie i monumentalne. Rozpędzone gitary wygrywają wirtuozerskie solówki, klawisze tworzą barwne tła, jest w tej muzyce finezja i przestrzeń. Do tego dochodzą operowe, często chóralne wokalizy (w których słychać też niewiastę) i rzecz jasna w tych wysokich partiach śpiewak REQUIEM może nieźle denerwować tych, którzy nie są zwolennikami wokalu a la KING DIAMOND (niemniej dużej skali głosu odmówić mu nie można). Poza tym wyróżnia się nienaganna technika instrumentalistów (perkusista jest tak precyzyjna jak … automat). Dobrym wzorcem dla Finów musi być MALMSTEEN, członkowie DREAM THEATER i zapewne niektórzy twórcy rocka progresywnego (sugeruje to również układ kompozycji i aranżacje). Oczywiście na płytach REQUIEM podniosłe pieśni sąsiadują z bardziej balladowymi kompozycjami, a także w dynamicznych utworach pojawiają się spokojniejsze wstawki, które tylko dodają dramaturgii twórczości zespołu. Ale ogólnie jest to bardzo melodyjne i pełne polotu granie opatrzone stosownym soundem. O takim, a nie innym brzmieniu zespołu świadczy też fakt, iż chłopaki remasterowali swoje utwory w studiu Finnvox, z którego chętnie korzystają dużo większe heavy metalowe bandy (np. STRATOVARIUS, NIGHTWISH). Niektóre teksty grupy nawiązują do mrocznej twórczości Edgar`a Allan`a Poe. Ponoć muzycy REQUIEM żyją jak prawdziwi rockersi i uwielbiają motocykle. W wywiadach przyznają się do klasycznych korzeni. Znają dokonania Griega, Beethovena, Mozarta, Bacha, Chopina, słuchają także jazzu. Oczywiście nie słychać tego w metalowej muzyce REQUIEM, ale właściwie można założyć, że członkowie zespołu to ludzie o dużej wiedzy i wrażliwości muzycznej, a to trzeba docenić.

ETERNAL GRIEF (Szwecja) powstał na przełomie `95/`96 I początkowo wykonywał death/black. Z czasem zespół porzucił ten drugi człon i skoncentrował się na melodyjnym, typowo szwedzkim death metalu. Obecnie kapela gra techniczną, gitarową muzykę z agresywnym wokalem i klawiszami, w stylu zbliżonym do DARK TRANQUILLITY. Grupa ma na swoim koncie dymówki „Path Of Delight” i „Raped By Chaos”.

Niemiecki AURUM NOSTRUM wykonuje neo-classical dark wave z wiolonczelą, akustycznymi gitarami, żeńskimi i męskimi wokalami oraz klawiszami. Zespół zadebiutował na winylowym splicie „Minister Practices In Bright Sunshine”, który dzielił z SONNE HAGAL.

Duet KIVIKYY to multiinstrumentalista Jukke i wokalistka Hanna – obydwoje znani z AS DIVINE GRACE (grupy nagrywającej dla Avantgarde Music). Wspólnie wydali pod szyldem Sound Riot krążek „Kosto”. Przygotowywali się do tego aż cztery lata. Pomysłodawcą i wykonawcą muzyki KIVIKYY jest jeden człowiek i cała masa syntezatorów puls kobiecy głos. Tak więc „Kosto” to wytwór elektroniki i najnowszych technologii. Produkcja domowego studia. Sama muzyka tandemu to przepiękna mikstura eterycznych melodii, zimnego dark wave, gotyku i fińskiego folku. W warstwie tekstowej „Kosto” to koncept album po części oparty na twórczości hiszpańskiego poety Juan`a Garcia. Jest to epicka historia o naszym przodku, bohaterze wojennym sprzed kilku wieków. Płyta została okazale wydana. Jest to digipack w oprawie ozdobionej średniowiecznymi freskami.

Image Początkowo kapela SVARTSYN działała jako CHALICE i zrealizowała wówczas split-demo z ILLSKA, grupą pierwszego perkusisty DARK FUNERAL. Pod nową nazwą, na początku `95, powstał materiał „A Night Created By The Shadows”. Kolejna demówka, „Digerdoden”, nigdy nie ujrzała światła dziennego. Po dołączeniu do zespołu Draugena, który zahaczył jeszcze o MAYHEM i TORTURE, oraz po podpisaniu kontraktu z Folter Rec. SVARTSYN wydał płytę „The True Legend”. Jej promocja odbyła się na koncertach w Holandii i Niemczech, na których grupa grała obok BEHEMOTH i DESASTER. Rok `97 przyniósł 7-calową EP`kę „Tormentor” i sesję w Sunlight drugiego albumu „Blodline”, który został później wydany przez End All Life Prod. jako limitowany LP. Trzecia produkcja SVARTSYN, która znajduje się w katalogu Sound Riot, to album „…His Majesty”. Został on nagrany w studiu Voisin, a masteringu podjął się współpracujący wcześniej z WITHOUT GRIEF, THORIIUM, BREAKING SILENE Jacob Hansen. Grupa dzieli też „7EP z amerykańską kapelą KRIEG. SVARTSYN to już w tej chwili legenda undergroundowej sceny szwedzkiego black metalu, odwołująca się w swojej twórczości do dorobku DARKTHRONE czy MARDUK. Chłopaki stawiają na piekielną szybkość (wytchnienie przynoszą tylko sekundowe przerwy między utworami), maksymalną agresywność, dobre wyszkolenie instrumentalistów, dopracowane aranżacje, upiorny klimat kompozycji i bluźnierczy przekaz. Black metal Szwedów jest pierwotny, obrzydliwy i barbarzyński. Spowity mrokiem i klątwą. I towarzyszy temu charakterystyczny, brudny, typowo podziemny sound; tak jakby nagrań dokonano przed wieloma laty gdzieś w garażu (tak brzmi chociażby wokal). Kolejna, wydana przez Sound Riot Rec. płyta SVARTSYN to „Destruction Of Man”.

Początki grupy GRAYSCALE sięgają `99. Wówczas zespół działał pod nazwą FOUR BITCHES i zrealizował dwie demówki. Można rzec, iż na „The Lost Lament” zaczął się wyraźniej kształtować styl kapeli oscylujący wokół mroku i melodii. Wraz z przetasowaniami w składzie (na stanowisku wokalisty) uległ zmianie szyld zespołu na GRAYSCALE. Wydany przez Sound Riot Rec. album „When The Ghosts Are Gone” to 10 utworów melancholijnego dark gothic metalu rodem z Finlandii.

Poza powyżej opisanymi pozycjami nakładem Sound Riot ukazały się m.in. następujące płyty: MEMORIZED DREAMS (Norwegia) – „Theatre Of Life” (melodyjny power metal), EXCALION (Finlandia) – „Primal Exhale” (symphonic power metal), GRAND ALCHEMIST (Norwegia) – „Intervening Coma – Celebration” (melodyjny black a la DIMMU BORGIR (żeńskim wokalem i dużą ilością klawiszy), UNCHAINED (Szwecja) – „Unchained” (melodyjny metal, także dla fanów rocka progresywnego), GAIA EPICUS (Norwegia) – „Satrap” i „Symphony Of Glory” (speed power metal), VICIOUS (Szwecja) – „Vile, Vicious And Victorious” i „Blood Arena” (techniczny, szybki death ze zróżnicowanymi wokalami – growle, szkrzeki, śpiew w hard core`owym stylu), MEMORIZED DREAMS (Norwegia) – „Theater Of Life” (melodyjny power metal), MYTHOLOGICAL COLD TOWERS – „Sphere Of Nebaddon – The Dawn Of A Dying Tyffereth” (melodyjny, mistyczny epic doom metal); ponadto: VII GATES „Fire, Walk With Me”, SAVALLION DAWN „The Charge”, MADOG „Fairytales of Darkness”, SHADOW SEASON „The Frozen” i kompilacja „Metal Ostention” vol. 1, która była pierwotnie dodana do #3 zina o tej samej nazwie, a obecnie znajduje się jako oddzielna pozycja w katalogu wytwórni (zawiera 20 zespołów prezentujących wszelkie gatunki muzyki, od typowego metalu po ambient, dark wave, industrial) i wiele, wiele innych wydawnictw.

W ostatnim czasie z Sound Riot związało się wiele nowych grup (m.in. SERPENT RISE – emocjonalny gothic/doom) co wkrótce powinno zaowocować kolejnymi premierami i różnymi niespodziankami z tym związanymi. Tak więc z całą pewnością najlepsze dni tej wytwórni dopiero nadejdą.

 

[Kasia / Atmospheric #12]

 

Sound Riot Rec., Apartado 138, 2564-910 Torres Vedras, Portugal;
www.myspace.com/soundriotrec