Kategoria: Studia nagraniowe

No Fear Records

Spot prezentujący studio nagraniowe No Fear Records (Rybnik):

studio@no-fear.pl

www.no-fear.pl www.facebook.com/nofearstudio

www.myspace.com/nfstudio

Chinook Studio

 

Image

ImageWłaścicielem dębickiego Chinook Studio jest Krzysztof Godycki, który rozpoczął swoją działalność z zamiłowania
i pasji czyli jak u wszystkich:-)

i tak się pokrótce przedstawia:
Jestem samoukiem. Moje doświadczenie to piętnaście lat bycia muzykiem
[w zespole o wdzięcznej nazwie
CHINOOK:-), a wcześniej CREEP – red.]
siódmy rok realizatorem.

Studio istnieje od początku 2003 i pomimo niewielkiego stażu, z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością
w metalowym podziemiu i nie tylko
.
Obecnie może się już poszczycić blisko setką zrealizowanych płyt i demówek.

W studiu tym gościły takie kapele jak:
BANISHER, CEREBRUM, CREMASTER, DECEPTION, ECLIPSE (HELL UNITED), FLAGELLATION, HEATENIC NOISE ARCHITECT, HUMAN DISTORTION, ILLUMINANDI, INGENIUM, KRUSHER, LUNATIC DREAMS, MASKA, MONSTRUM, MORD`A`STIGMATA, NEOLITH, PRELUDIUM, RUMOR, SOULLESS, STILLBORN, STURMGEWEHR 666, THETRAGON, VALINOR, VANAHEIM, WINTERMOON…

Większość produkcji zarejestrowanych w Chinook`u mieści się w kręgu ekstremalnego grania. A więc profil studia wyraźnie się ukierunkowuje:-). Cały czas się zastanawiam, dlaczego tak się dzieje:-). Co prawda wychowałem się na ciężkiej muzie i pewnie jakoś tam ją bardziej czuję od innych, ale nie słyszę też jakichś ułomności w innych gatunkach, które realizowałem. Inna sprawa, że żaden inny gatunek w naszym kraju nie ma takiego podziemia i takiej koniunktury na nagrywanie płyt / demówek jak metal. Mówiąc krótko, specjalizacja sama się wybrała:-).

Studio mieście się w Dębicy i z racji swej lokalizacji większość grup korzystających z jego usług pochodzi z okolic Podkarpacia, niemniej miejsce to zaczynają odwiedzać również zespoły z innych części kraju. A trzeba przyznać, że to małe miasteczko ma spore tradycje na polu nagrywania dźwięków… Chociażby pochodzi stamtąd Arek „Malta” Malczewski – realizator w lubelskim Hendrix`ie, dawniej Manek Studio w Sanoku, nagłośnieniowiec BEHEMOTH`a oraz Janusz „Jasiek” Bryt – współpracownik VADER`a, ex-muzyk rockowej grupy RUMOR, a przede wszystkim właściciel konkurencyjnego dla Chinook`a:-) Screw Factory Studio. Jaśka i Maltę oczywiście znam. Bo kto nie zna tych alkoholików:-). Ale oni ostatnio dużo jeżdżą po świecie, więc widzę ich raz na dwa lata. Poza nimi jest tutaj jeszcze kilku dobrych dźwiękowców. Zresztą w tym mieście co drugi człowiek to realizator:-). Kto pije wodę z Wisłoki i oddycha stomilowskim powietrzem, zaczyna robić dziwne rzeczy:-)

ImagePrzejdźmy jednak do konkretów!

Krzysiek zachęca zespoły do pracy w Chinook`u:
Dlaczego warto tu przyjechać? Jeśli chcesz zabrzmieć nieco inaczej, nieco oryginalniej niż większość polskich metalowych kapel, to właśnie Studio Chinook Ci w tym pomoże. Wiele zespołów, z którymi rozmawiałem, mówiło mi, że nagrania zrealizowane w Chinook`u brzmią amerykańsko. A wynika to z tego, iż nie jestem zwolennikiem polskiej szkoły realizacji metalu. Dla mnie metal to potęga, moc i ciężar, a nie szeleszczenie. Stąd m.in. żywe brzmienie bębnów i późniejsza radość perkusistów, że ich stopa nie brzmi jak stukanie ołówkiem o kant stołu (ha ha ha)… Istnieje oczywiście opcja triggerowania bębnów, ale stosuję ją wyłącznie w szczególnych przypadkach.

ImageWarto podkreślić, iż studio stale podwyższa jakość swoich usług; w ciągu ostatnich kilku miesięcy nastąpiła generalna wymiana sprzętu, który w tej chwili wygląda tak…
Rejestracja śladów i miks odbywają się na komputerze w programie SONAR przy pomocy systemu MOTU 828 mkII wyposażonego w wysokiej klasy przetworniki A/C. Sercem studia są dokładne i precyzyjne aż do bólu aktywne monitory firmy ADAM. Studio wyposażone jest w mikrofony firm AKG, Shure, Audix, Octava oraz Preamp lampowy TL Audio. Pogłosy i efekty to procesor TC Electronics, Line 6, pluginy. W chwili obecnej następuje wymiana miksera głównego. Niebawem nowym mózgiem studia będzie Mackie 32/8/2. Jeśli chodzi o backline, jest możliwość wypożyczenia bębnów Mapex VX, wzmacniaczy Mesa Boogie Triple Rectifier, Marshall DSL, TSL, Engl Fireball, paczek Engla, Hughes’n’Kettner, Genz Benz, wzmaczniaczy basowych Ampeg, Hartke, Warwick, gitar Ibaneza.

Studio posiada duże (80 m2), dobrze brzmiące pomieszczenie do rejestracji żywych bębnów i innych instrumentów, reżyserkę (30 m2) i zaplecze. Całość blisko 150 m2.

Atutem studia są ciekawe warunki finansowe…
Myślę, że stosunek jakość – cena stoi na dość przyzwoitym poziomie. Kolejna sprawa to sposób rozliczania się. Tu nikt Cię nie goni z zegarkiem w ręku. Płacisz za dzieło, czyli na dobra sprawę siedzisz w studiu, ile chcesz (no prawie ile chcesz:-)). Mniej więcej wygląda to tak, że minuta gotowego materiału demo (nagranie, miks, mastering) kosztuje 35 zł. W przypadku poważnych produkcji (płyta pełnowymiarowa) wymagających dopracowania większej ilości szczegółów, a co za tym idzie uzyskania perfekcji w każdym elemencie, proponuje wykupienie całego miesiąca za 2500 zł.

A inną ciekawostką związaną z Chinook`iem jest specyficzna sceneria i umiejscowienie studia na obrzeżach miasta…
To prawda, lokalizacja studia jest dość specyficzna. Miejsce jest bardzo industrialne i bardzo surowe w wyglądzie. Wokoło same warsztaty, zakłady, duże samochody. Taki trochę amerykański klimat. Lokalizacja to oczywiście przypadek. Wynajęcie tak dużego pomieszczenia w środku miasta jest nierealne ze względów finansowych.

Ech, czas kończyć tę krótką prezentację. Wszystkiego najlepszego w trudnej pracy!
Na największe osiągnięcie nadal czekam :), a najwięcej wysiłku kosztują mnie produkcje kapel weselnych:-):-):-). – kończy naszą rozmowę Krzysiek…

Ps. Szczegółowe informacje, parametry sprzętu i cennik znajduje się na stronie internetowej Chinook Studio.

[Kasia / Atmospheric #13]

 

Chinook Studio, Krzysztof Godycki, ul Transportowców 6/13, 39-200 Dębica; studio@chinook.com.pl / krzysztof_godycki@o2.pl; tel. 0502338520; gg 480059; www.chinook.com.pl
*  *  *  *  *  *

Teraz nie pozostaje nic innego, jak oddać głos muzykom, którzy nagrywali w Chinook`u i powiedzą nam o tym miejscu całą prawdę i tylko prawdę :)…

ImageErnest (VALINOR):

Wspaniały klimat Studio Chinook podczas sesji nagraniowej tworzy przede wszystkim i nade wszystko osoba Krzysztofa Godyckiego, który jest człowiekiem bardzo otwartym i mający bardzo szerokie horyzonty postrzegania wykonywanej przez siebie pracy. Atmosfera jest bardzo przyjacielska i daje duży komfort podczas pracy w studio, zresztą kto poznał Krzysztofa i go zna, to doskonale wie, o czym mówię. Bardzo polecam to studio, w którym zawsze można liczyć na pomocną dłoń Krzysztofa, który daje z siebie wszystko podczas sesji. VALINOR podczas wizyty w Studio Chinook wyciągnął kolejną lekcję i to właśnie dzięki Krzysztofowi jesteśmy bogatsi w doświadczenia. Kolejnym ogromnym plusem tego studia jest to, że studio non stop się rozwija pod względem technicznym, przybywa bardzo dobrego sprzętu, a co za tym idzie, zwiększają się możliwości nagraniowe studia, a moje zdanie zapewne za niedługo potwierdzą inne płyty nagrane w Chinook. Do plusów można zaliczyć kwestie finansową, która jest bardzo atrakcyjna i naprawdę za tę cenę można osiągnąć bardzo dobry efekt!!! Polecam Wam to studio – Studio Chinook czeka na Was!!!

Tomek (HUMAN DISTORTION):

W Chinook Studio pracował się nam bardzo przyjemnie. Przede wszystkim postawa realizatora jest bardzo pozytywna: bez nacisku i pośpieszania. Krzysiek charakteryzował się bardzo profesjonalnym podejściem. Potrafił doradzić tam, gdzie mieliśmy wątpliwości. Poza tym jest bardzo uczciwy, więc ze współpracy z nim można być zadowolonym. Warto podkreślić jeszcze walory cenowe tego studia. Za niewielką kasę można tam nagrać kawałek dobrego materiału. Kto wie, czy w przyszłości nie zdecydujemy się raz jeszcze właśnie na Chinook.

Hubert (BANISHER):

W ubiegłym roku jako BANISHER chcieliśmy nagrać pierwsze demo. Szukaliśmy odpowiedniego studia. Chcieliśmy, żeby było w miarę blisko naszego miasta i abyśmy nagrali płytkę jak najlepszej jakości za małą kasę. Najlepszym rozwiązaniem okazał się Chinook w Dębicy. Głównym plusem tego studia jest to, że nie płacimy za to, ile tam siedzimy, tylko płacimy za ilość minut na płycie. Uważam, że jest to rewelacyjne rozwiązanie dla zespołów, bo można pracować od rana do wieczora i nie martwić się, że leci kolejna godzina no i następne parędziesiąt zeta. Co do miejsca w jakim znajduje się studio, to jest wyśniona miejscówka dla grindowców! Studio znajduje się w starym hangarze rozładunkowym dla tirów na obrzeżach miasta; jest to jakiś stary budynek post PGRowski czy coś w tym stylu :). Wchodząc do niego po raz pierwszy poczułem się, jakbym grał w „Resident Emil” albo „Silent Hill” :):):). No ale samo studio wewnątrz jest całkiem niezłe, bardzo dobrze wyciszone; jest kuchnia, „łazienka”. (…) Co do samego wyposażenia studia – mikser, konsola, komp, mikrofony etc., parę racków, preampy, POD 2.0. Resztę trzeba samemu sobie przytaszczyć. Istnieje możliwość pożyczenia perkusji, pieca basowego Hartke bodajże i Marshalla lampowego. Co do samych nagrań to można powiedzieć, że nie wyobrażam sobie, by gdziekolwiek za taką kasę wyciągnąć lepsze brzmienie niż w Chinook. Realizator całkiem nieźle daje sobie radę, nie jest super magikiem, ale potrafi kręcić niezły soundomierz. Zawsze można lepiej, ale za taką kasę, jaką proponuje to studio, nie ma co kręcić nosem. Jak na nagranie demo / promo / pierwszej płyty jest to naprawdę świetne studio, szczególnie jeśli jest krucho z kasą i ma się krótkie kawałki :).

Braniol (VANAHEIM, SOULLESS):

Studio jest naprawdę w porządku, nagrywa się tam bezstresowo, ponieważ płaci się nie za godzinę spędzoną w studiu, tylko za minutę gotowego materiału, jest to raczej niespotykane, a daje komfort psychiczny. Krzysiek jest dobrym fachowcem i pomaga kapeli dobrymi radami i wskazówkami. Naprawdę dobrze się z nim współpracuje. Na miejscu można wypożyczyć sprzęt, tzn. perkusję i piece, z tym że hardware do perkusji trzeba mieć. Nagrywa się na rejestrator twardodyskowy. O reszcie sprzętu do nagrywania nie będę się wypowiadał, ponieważ nie mam aż takiej wiedzy na ten temat. (…) Polecamy to studio.

Arti (INGENIUM):

Od czasu naszego nagrywania w Chinook Studio minęło już trochę czasu, więc prawdopodobne warunki się tam zmieniły. Jednakże napisze, jak to było podczas naszego nagrywania… Zacznę od realizatora, gdyż jest to mózg tego miejsca, jest odpowiedzialny za proces nagrywania. Krzysztof jest bardzo kontaktowy, cierpliwy i wyrozumiały. Z tego co zaobserwowałem, nie jest to człowiek, który pracuje z zegarkiem na ręku, spoglądając co chwilę, kiedy minie czas nagrywania danego zespołu. Gdy pracowaliśmy u niego, płaciliśmy za minutę nagranego materiału, więc był to bardzo fajny dla układ i bardzo opłacalne rozwiązanie, gdyż nie kosztowało nas to aż tak dużo, jak w przypadku nagrywania w rozliczeniu za godzinę pobytu w studiu (wówczas byłoby zrozumiale, że realizatorowi nigdzie się nie spieszy :). Nie ma co oszukiwać, że o naszym wyborze Chinook`a zdecydowanie przesądziła cena. Poszukiwaliśmy czegoś taniego i znajdującego się w miarę blisko od naszego miejsca zamieszkania: wówczas mieszkaliśmy w Tarnowie, a Dębica nie było daleko. Co do efektu naszej sesji, to oczywiście mogłoby być lepiej, no ale uczciwie przyznam, iż nagrywaliśmy nasze promo w tempie ultraszybkim, więc nie jest to brzmienie w 100%-ach nas satysfakcjonujące. Pewne rzeczy mogły być zrobione lepiej, ale generalnie jest ok. (…) Jeżeli chodzi o młode kapele, to wg mnie nie ma się nad czym zastanawiać i warto tam nagrywać. Atmosfera jest luźna i sprzyjająca pracy. Ogólnie jest wesoło, a Krzysiek jest gościem, z którym naprawdę fajnie się współpracuje. Jakbym miał zarekomendować to studio, to mogę powiedzieć, iż polecam go młodym zespołom, które zastanawiają się, gdzie zarejestrować swój materiał. (…)

Static (MORD`A`SIGMATA):

Studio Chinook leży stosunkowo daleko od centrum Dębicy, dlatego dobrze jest się dokładnie dopytać Krzyśka o drogę, aby uniknąć niepotrzebnego jeżdżenia i szukania po mieście, tak jak to było w naszym przypadku (miejscowi za diabła nie pomogą, bo chyba nie bardzo czają, że mają u siebie taki przybytek hehe). Same pomieszczenia studia mieszczą się w jakimś przemysłowym budynku, który mogłoby być pomnikiem komunizmu (…), pełno w nim jakichś dziwnych pomieszczeń, są jakieś sale prób, ogólnie fajny, zindustrializowany klimat. (…) Jeśli chodzi o realizatora… Krzysiek jest zajebiście spokojnym, wyluzowanym człowiekiem, z którym można normalnie pogadać. W trakcie nagrań prawie w ogóle się nie odzywa, nie okazuje też żadnej irytacji, gdy coś nie wychodzi, co nie wprowadza nerwowego napięcia w trakcie rejestracji ścieżek. Ale rada dla tych co tam są „pierwszy raz”: ciśnijcie gościa za jaja, jak czegoś nie jesteście pewni, gwarantuję, że on słyszy większość wpadek, ale nie pytany po prostu ich Wam nie wytknie. Punktem kulminacyjnym, którym studio przyciąga do siebie rzesze młodych kapel, jest jego cena. Tam nie płacicie za godzinę pracy realizatora czy sprzętu, ale za minutę gotowego materiału. Oznacza to, że jeśli cena np. 20 minutowego demka będzie wynosiła 700 zł., to zapłacicie 700 zł., obojętnie, czy będziecie siedzieć nad tym stuffem tydzień czy trzy (no chyba, że wyprowadzicie Krzyśka z równowagi, co jest mi sobie trudno wyobrazić :). Ogólnie pracuje się tam naprawdę spokojnie i komfortowo. Uważam, że dla młodej kapeli nie dysponującej wielkimi funduszami jest to bardzo dobry pomysł na pierwszą realizację.

Michał (FLAGELLATION):

Pod względem warunków pracy w Chinook, to jest super! Nie znam drugiego tak spokojnego i idącego na kompromisy kolesia jak Krzysiek. Kolo ma cierpliwość świętego!

ImageBartek (MASKA):

Tak na szybko licząc, Chinook to dziewiąte studio, w którym nagrywałem. Mając takie doświadczenie, wiedziałem już, jakiego realizatora chcę mieć podczas sesji materiału „Twój ogień zapłonie” zespołu MASKA. Jako zespół byliśmy dobrze przygotowani, a od realizatora oczekiwaliśmy aby: 1. poważnie podszedł do nagrania, 2. nie narzucał swojej woli, a po wysłuchaniu naszych uwag, doradził jak będzie najlepiej, 3. słuchał uchem, a nie oczami, by nie wyciągał wniosków na podstawie tego, co widzi, ale tego co słyszy. Przy wejścia do studia Chinook zdziwiło nas jego skromne wyposażenie, ale już podczas ustawiania brzmienia bębnów zrozumieliśmy, że nie mogliśmy lepiej trafić. Realizator zabrał się sprawnie do pracy, stosując m.in. własne, sprawdzone patenty. Podczas pracy nie wyłączał się, ale cały czas słuchał, co się nagrywa. Na nasze propozycje nie odpowiadał, że się nie da, ale mówił, co trzeba zrobić, żeby osiągnąć jakość, o którą nam chodzi. Temu człowiekowi naprawdę zależało, aby nagranie wyszło jak najlepiej. Lecz największym plusem Chinook`a jest sposób zapłaty, bowiem nie płaci się za godzinę spędzoną w podczas nagrywania, ale za minutę gotowego materiału. W ten sposób każdy z góry wie, ile zapłaci. Dodam dla porównania, że z MASKĄ za nagranie 45 minut w Chinook zapłaciliśmy tyle, co za 15 minut w innym studiu, uzyskując przy tym lepszy efekt końcowy i szczędząc sobie nerwów. Dlatego kolejną płytę również nagramy z Krzyśkiem Godyckim. Polecam Chinook Studio wszystkim zespołom. Wiem, że są w Polsce studia, gdzie można zrobić lepsze nagranie, ale różnica w cenie całkiem je deklasuje.

DBX Studio


Image

Prowadzone przez Jacka Melnickiego studio DBX mieści się w Warszawie. Nagrywają w nim zespoły głównie stołeczne (np. związane z firmą Apocalyopse Prod.), ale nie tylko. Dotychczas gościły w nim takie kapele jak m.in. TESTOR, THUNDERBOLT, ETERNAL TEAR, UNNAMED, NAAMAH, HE(A)DFIRST, MEDEBOR, GORTAL, MOTORBREATH, DRAGON`S EYE, KATAXU, VENEDAE, TROMSNAR, SALTUS, GOETIA, GLADIUS NOCTIS, HELLISH, NORD, RIVERSIDE, NAMTER, DAWN PHASE, SWEET TERROR, HEKATOMBA, HELLFIRE, IQUANA, LEGACY OF BLOOD, L.S.D., VEDONIST, WOLF`S MOON, BLOW JOB, DAMN FACE, AWARIA, JUREK KOWALCZYK.
Jacek jest nie tylko realizatorem, ale też muzykiem. Przykładowo miał muzycznie klaustrofobiczny, solowy projekt CEDAMUS. Udzielał się także na płytach innych grup. Np. grał na klawiszach w THUNDERBOLT i zaśpiewał w utworze „Eternal Fear” NAAMAH. Ponadto obecnie prowadzi w Warszawie metalowy klub „Metal Cave”.
Rejestracja w DBX Studio odbywa się przy pomocy komputera i karty dźwiękowej umożliwiającej jednoczesną rejestrację 16 śladów i odtwarzanie 48, co w praktyce daje niemal nieograniczone możliwości pracy studyjnej.
Wyposażenie DBX:
– piece do gitar: Mesa/Boogie TriAxis, Marshall, SoundMan, Line 6 Proz, Digitech 2021,
– piece do gitary basowej: Soundman, Creator Bass, Warwick Pro Fet,
– perkusje: Yamaha Stage Custom, Word Max, Pearl Export,
– komplet blach nagraniowych firmy SABIAN,
– moduł perkusyjny Ddrum 4,
– mikrofony: AKG, AKG, Shure, Gold Mike, Neuman 103TL, Sennheser 855 + prexup Focusrite Voice Master, Dbx 266,
– kompresory: TL Audio 5051, Fat Man1, Behringer, DBX 166A,
– efekty: FocusRite Voice Master, T2 Audio Ivory 5050;
– konsoleta: Behringer, Eurotest 24,
– odsłuchy: Yamaha NS10M studio,
– klawisze Korg N5 studio, Acces Virus,
– ADAT.
Standardowy cennik DBX przedstawia się następująco:
– 1 godzina próby – 25 zł (w przypadku przekroczenia ilości 9 godzin/tydzień – cena do negocjacji),
– 1 godzina nagrania z realizacją – 30 zł (w przypadku sesji ok. 100-godzinnej – cena do negocjacji).
Efektem finalnym jest płyta CD z możliwością dokonania profesjonalnego masteringu. DBX współpracuje ze studiem jednego z najwybitniejszych w Polsce fachowców w tej dziedzinie, a mianowicie z Grzegorzem Piwkowskim.
Informacja dla podziemnych zespołów zamierzających nagrać materiał demo:
Przed rozpoczęciem nagrania, zespół musi być oczywiście dobrze zgrany, a materiał ograny.
Istnieją dwa typy nagrań:
– „setka” – nagranie całościowe zespołu; w późniejszym czasie można dograć wokal, zdublować gitary itp.,
– nagranie wielośladowe – każdy z instrumentów uczestniczących w nagraniu zostaje zarejestrowany oddzielnie; w przeciwieństwie do „setki”, w przypadku tego rodzaju nagrania można go dowolnie montować, wprowadzać cięcia (gdy ktoś z muzyków popełni błąd nie trzeba rejestrować jego mozolnej pracy od początku robiąc np. nakładkę (wcinkę) w miejscu wystąpienia błędu); np. perkusję można również nagrywać etapami, a następnie złożyć ją w jedną całość. Takie zabiegi „kosmetyczne” z utworami można robić z niemalże wszystkim, każdym nagranym instrumentem!

 

[Kasia / Atmospheric #12]

 

DBX`studio, Jacek Melnicki, ul. J. Olbrachta 36/42, 01-111 Warszawa; jacekm1977@o2.pl; tel. 0604446664; dbx.rockmetal.pl

*  *  *  *  *  *

A teraz tradycyjnie możecie przeczytać kilka wypowiedzi muzyków, którzy mieli możliwość pracować w studiu Jacka Melnickiego.

 

Rev. N.T. (GOETIA):

W zasadzie nie mam za dużo do powiedzenia o Studiu DBX, bo ostatnio u Jacka nagrywałem: latem 2000 (cała płyta) i wiosną 2001 (tylko perkusja), a od tego czasu sprzęt tam się znacząco zmienił.

 

Darek (ETERNAL TEAR):

Przyznam, że mam porównanie, gdyż oba nasze albumy nagrywane były w DBX-ie. Brzmienie obu naszych płyt nie pozostawia, jak mi się wydaje, wiele do życzenia. Jednak pomimo naszego zadowolenia, można odczuć, że studio i umiejętności realizatora przez dwa lata także się rozwinęły :-). Zacznijmy od sprzętu. Przyznam, że nie znam się na tym za dobrze, ale nagrywaliśmy gitarki na Mesie (120 starych baniek, ale jaka moc!!!). Więcej mogę powiedzieć o osprzęcie klawiszowym, bo to działka, którą byłem najbardziej zainteresowany. Wtedy jeszcze podręcznym, studyjnym parapetem DBX-a był japoński Kong N5, na którym nagrywałem większość swoich partii (a także na własnym Rolandzie JV-35). Teraz Jacek ma Virusa (ten sprzęt sprowadzany specjalnie z Niemiec kosztuje ponad 70 starych baniek!). Podaję ceny, ponieważ nie wiem, ile mówią same nazwy, a przelicznik na finanse jest nieco bardziej… uniwersalny :-). Co do samego Jacka Melnickiego, to pracowało się z nim świetnie. W moim mniemaniu (a wiem, że nie jestem w tym osamotniony), łączy on w sobie cechy dobrego realizatora i dobrze wykorzystuje to, co ma. Przede wszystkim jest kompetentny, wie, co jest od czego, zdaje sobie sprawę, w co inwestuje i co chce osiągnąć przy pomocy danego sprzętu. Jest dobrym muzykiem, dzięki czemu ma to artystyczne wyczucie. To nie tylko rzemiosło, ale i poparte doświadczeniem rady (nigdy nic na siłę, tylko sugestie, ale zapewniam, że warto się liczyć z jego zdaniem, bo wie, co mówi). Jacek odznacza się olbrzymią pracowitością i tu wyrazy uznania. My nagrywaliśmy nocami, ze względu na to, że we dnie zwykle pracowaliśmy, a taką mamy zasadę, że gdy jeden nagrywa, towarzyszą mu wszyscy. Jacek podczas pracy nie pił ani nie buchał jointów, a różnica jest taka, że nagrywający jest trzeźwy :-). Gdy byliśmy już niemożliwi, to wyrzucał nie nagrywających :-).Nie chcę przez to powiedzieć, że Jacek nie jest imprezowy, o nie :-). To dobry kompan do imprezowania. Po zrobieniu zaplanowanych rzeczy łoiliśmy do upadłego i naprawdę dobrze wspominamy te sesje także pod względem towarzyskim. Kiedyś dał się skusić na jaranie THC podczas miksowania i wszyscy byliśmy wniebowzięci efektami. Rano telefon od Jacka: „Panowie, kurwa, trzeba to zrobić od nowa, bo na trzeźwo to jest koszmar”. I bez problemu. Tym bardziej, że nie płaciliśmy za godzinę, ale wykupiliśmy sobie pakiecik i tak naprawdę czas nam po piętach nie stąpał. I tak cała noc była dla nas i zwykle robiliśmy to, co sobie wcześniej zamierzyliśmy. Poza tym Jacek np. kiedyś (ale to nie na naszej sesji), gdy trzeba było zrobić w intrze mroczny odgłos posępnych „uderzeń z czeluści” :-), nagrał i poddał obróbce… walenie w automat do coli :-) – na płycie to zajebisty efekt. Zdaję sobie sprawę, że pisze w samych superlatywach, ale Jacek jest moim dobrym kumplem i niczego z sesji nie wspominam źle, no może poza okazjonalnym spóźnialstwem :-). Ale to pryszcz :-).

 

Kalisz (NAAMAH):

DBX to chyba jedno z prężniej rozwijających się miejsc tego typu w Warszawie. Co przyciąga muzyków? Chyba stosunek ceny do jakości. Nagrania w tym studiu są relatywnie tanie, a wyposażenie i przede wszystkim „ucho” realizatora, Jacka Melnickiego, bardzo w porządku. Studio oferuje przede wszystkim szeroką gamę wzmacniaczy – od tradycyjnych Marshalli po nowoczesne Mesa/Boogie i Peaveye 5150. Do wyboru jest też kilka pieców basowych i zestawów perkusyjnych. Całość nagrania i miksu dokonywana jest przy pomocy komputera z profesjonalnym osprzętem i oprogramowaniem. Ważne dla zespołów nie posiadających dużych zasobów finansowych jest umówienie się „na materiał”, co daje możliwość praktycznie nieograniczonej długości sesji, poprawek i miksów. Do tego dochodzi niepowtarzalna atmosfera sesji nagraniowych oraz kapitalnych imprez :-). Jacek jest człowiekiem, z którym można się zaprzyjaźnić, co nie pozostaje bez wpływu na jego zaangażowanie w produkcję materiału, a przy tym jest on obdarzony dość oryginalnym poczuciem humoru, co sprawia, że praca w DBX jest czasem całkiem zabawna. Z NAAMAH nagrywaliśmy tam dwa materiały i obie sesje wspominamy bardzo przyjemnie – praca w tym studiu  była dla nas jednocześnie świetną zabawą.

Struty (MOTORBREATH):

MOTORBREATH nagrywał w DBX trzy materiały: „Sny” (2000), „Voice From Nowhere” (2001) oraz „Following The Fear” (2002/2003). Wszystkie te materiały zostały zrealizowane i zmiksowane przez Jacka Melnickiego, z którym praca przebiega superowo: poza niekwestionowanymi umiejętnościami, jest to przesympatyczny gość, nie wcina się w pracę zespołu, a przede wszystkim ma świętą cierpliwość do materiału i muzyków jako takich, co jak wiadomo jest nie lada wyczynem, bo muzycy to trudne typy z charakterkami, że ho ho :-). Zresztą Jacek sam jest muzykiem, więc pewnie łatwiej mu to przychodzi :-). Studio warunki sprzętowe ma niezłe (biorąc pod uwagę cenę i warunki lokalowe), poza tym Jacek sprowadza na życzenie super sprzęt i można tam osiągnąć swoje zamierzenia. Jako zespół uważamy, że DBX jest świetnym miejscem do pracy z fantastycznym człowiekiem za gałkami :-).