Kategoria: Recenzje

KORPUS Respekt 2017

O reaktywacji grupy KORPUS dowiedziałem się dość przypadkowo. Ot, kolejna nikomu niepotrzebna inicjatywa – pomyślałem. Jest jeszcze miejsce na takie pomysły? Z kłopotami wróciło TURBO. Jest TSA, CETI, przecięty na pół KAT, WILCZY PAJĄK, czy MECH – gdzie w tej sytuacji jest miejsce na kolejne „powtórne narodziny”? KORPUS? Ktoś jeszcze o nich pamięta?

MYOPIA Transmyopic Interconnection 2017

Uwielbiam polskie zespoły, których pierwsze kroki w podziemiu śledziłam, których debiutanckie demówki czy płyty pamiętam. Uwielbiam stare zespoły, które nawet jeżeli na jakiś czas przestały grać, reaktywują się i po raz kolejny stają do muzycznego boju. Wreszcie uwielbiam takie zespoły jak MYOPIA, ponieważ od zawsze bardziej niż thrash slayerowski, wolałam thrash voivodowski.

WHALESONG Disorder ’17

Debiutancki album to wydarzenie ważne dla każdej kapeli, pozwalające ocenić jej potencjał i perspektywy na przyszłość. WHALESONG mając już na koncie parę EPek, w dwa lata po „Roi des Rats” uderza ze swoją pierwszą płytą, a ja sprawdzam czy ta estetyka daje radę również w dłuższym wymiarze czasowym.

SKALD OF MORGOTH The Siege of Angband ’17

Co może grać zespół nazywający się SKALD OF MORGOTH, działający pod banderą darzonego w pewnych kręgach estymą Under the Sign of Garazel? Jeśli odpowiedzieliście że surowy black metal to macie rację – nagród jednak nie przewidziano, poza możliwością zapoznania się z moją opinią na temat „The Siege of Angband”, ale jak mawiał Szpakowski: „jak się nie ma co się lubi to się lubi co się lubi” czy jakoś tak.

ANABOTH Ścierwo o bruk ’17

Liczba zespołów na krakowskiej scenie metalowej już dawno przekroczyła poziom „ogarnialności” przez przeciętnego fana, więc nic dziwnego, że fakt istnienia ANABOTH dotychczas umykał mojej percepcji. Najnowsze dzieło ekipy dowodzonej przez Molocha jednak przykuło moją uwagę i sam już nie wiem czy większy udział w tej kwestii miał wesoły tytuł czy urokliwy obrazek na okładce.

IN THE NAME OF GOD We Are The War `17

Zacznę od tego, że jest coś w twórczości IN THE NAME OF GOD co sprawia, że słuchacz ani na moment nie traci zapału do słuchania. Czym jest ten pierwiastek, za który oddały by głowy setki tysięcy kapel na świecie?

SALTUS Jam jest Samon! `17

Po wysoko ocenionej przeze mnie EPce pt. „Opowieści z przeszłości”, wyczekiwałem kolejnych wciągających opowieści o zamierzchłych czasach autorstwa pagan black metalowej kapeli SALTUS. Tym razem „konceptem” albumu jest Państwo Samona, czyli najstarsze znane państwo zachodniosłowiańskie.

MOSHERZ Pit Philosophy `17

Nazwa MOSHERZ powinna być nieobca wszystkim wytrwale śledzącym łamy Atmospheric Magazine. Dla przypomnienia owi wrocławscy thrash metalowcy zaatakowali ubiegłej jesieni debiutancką EPką, która obecnie doczekała się wydania na fizycznym nośniku dzięki Goressimo Records.

FORMIS Chaozium `17

„Chaozium” FORMIS to kolejne wydawnictwo krakowskiej Defense Records, po WHOREHOUSE i ROTENGIEST, które mi było dane ostatnio usłyszeć.

FORMIS powstał w 2010 roku, po opuszczeniu przez Huberta Nowaka i Marka Woźniaka zespołu ISCARIOTA.

FREEZING BLOOD Baal `17

Ostatnimi czasy do łask wracają EPki, splity, single czyli krótsze formy manifestowania metalowych dźwięków. Wiadomo, że ilość nie zawsze przekłada się na jakość i czasem lepiej dostać kilka konkretnych ciosów niż męczyć się z godzinnym przekombinowanym materiałem.