Kategoria: Muzyka polska

MARTWA AURA Tenebrae Divine 2017

Coraz więcej na polskim podwórku kapel, które powracają do black metalowych lat ’90, nie inaczej jest w przypadku MARTWEJ AURY, która na EPce pt. „Tenebrae Divine” stara się przychylić słuchaczom zimnego, śmiercionośnego piekła.

BLACKSNAKE Blood Of The Snake 2017

Jeśli lubicie eklektyzm w muzyce, a w hard rockowym wydaniu szczególnie – to najnowsza propozycja BLACKSNAKE jest właśnie dla Was. Spokojnie, „Blood Of The Snake” nie łączy art rocka z thrash metalem. To, co usłyszymy, to klasyczne heavy metalowe utwory „podpieczone” thrashem – tasujące się z solidnymi rockowymi piosenkami. Groch z kapustą, powiecie? Możliwe, ale co z tego?

MOSHERZ Pit Philosophy `17

Nazwa MOSHERZ powinna być nieobca wszystkim wytrwale śledzącym łamy Atmospheric Magazine. Dla przypomnienia owi wrocławscy thrash metalowcy zaatakowali ubiegłej jesieni debiutancką EPką, która obecnie doczekała się wydania na fizycznym nośniku dzięki Goressimo Records.

FREEZING BLOOD Baal `17

Ostatnimi czasy do łask wracają EPki, splity, single czyli krótsze formy manifestowania metalowych dźwięków. Wiadomo, że ilość nie zawsze przekłada się na jakość i czasem lepiej dostać kilka konkretnych ciosów niż męczyć się z godzinnym przekombinowanym materiałem.

IN THE NAME OF GOD We Are The War 2017

Zacznę od tego, że jest coś w twórczości IN THE NAME OF GOD, co sprawia, że słuchacz ani na moment nie traci zapału do słuchania. Czym jest ten pierwiastek, za który oddały by głowy setki tysięcy kapel na świecie? To nieustanne zaskakiwanie, to także wysiłek podjęty przez zespół, ażeby ciągle stawać niewiadome.

SALTUS Jam jest Samon! 2017

Po wysoko ocenionej przeze mnie EPce pt. „Opowieści z przeszłości”, wyczekiwałem kolejnych wciągających opowieści o zamierzchłych czasach autorstwa pagan black metalowej kapeli SALTUS. Tym razem „konceptem” albumu jest Państwo Samona, czyli najstarsze znane państwo zachodniosłowiańskie.

DESPIZER Joyride of Despair ’13

Przyznaję bez bicia – nie słyszałem wcześniej o DESPIZER, zapewne dlatego że crust/punk to nie do końca moja muzyczna bajka, ale po pierwsze dobra muzyka obroni się w każdych okolicznościach, a po drugie gdyby ktoś liczył na profesjonalną opinię to nie czytałby moich tekstów :) Jedziemy z tematem.

KORPUS Respekt 2017

O reaktywacji grupy KORPUS dowiedziałem się dość przypadkowo. Ot, kolejna nikomu niepotrzebna inicjatywa – pomyślałem. Jest jeszcze miejsce na takie pomysły? Z kłopotami wróciło TURBO. Jest TSA, CETI, przecięty na pół KAT, WILCZY PAJĄK, czy MECH – gdzie w tej sytuacji jest miejsce na kolejne „powtórne narodziny”? KORPUS? Ktoś jeszcze o nich pamięta?

MYOPIA Transmyopic Interconnection 2017

Uwielbiam polskie zespoły, których pierwsze kroki w podziemiu śledziłam, których debiutanckie demówki czy płyty pamiętam. Uwielbiam stare zespoły, które nawet jeżeli na jakiś czas przestały grać, reaktywują się i po raz kolejny stają do muzycznego boju. Wreszcie uwielbiam takie zespoły jak MYOPIA, ponieważ od zawsze bardziej niż thrash slayerowski, wolałam thrash voivodowski.

MASTECTOMY Hell on Earth ’17

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, czy brutal death metalowy projekt solowy ma sens (przyznaję, że sam się nad tym nigdy wcześniej niezastanawiałem) to nie musicie już dłużej dumać nad tym zagadnieniem – wystarczy posłuchać MASTECTOMY i samemu się przekonać. Płyta o dużo mówiącym tytule „Hell on Earth” dostarcza prawie godzinę muzyki spod znaku brutal death/gore’owego grania, a odpowiedzialny za całokształt Adam  Nowak, robi co tylko może żebyśmy się w tym czasie nie nudzili. Głównym założeniem MASTECTOMY jest srogi muzyczny wpierdol i to się czuje.