Kategoria: Muzyka polska

MASTECTOMY Brutality Is The Rule `14

Oho, wkraczamy na obszar, na którym do rozszyfrowania logosów zespołów zatrudnia się kryptologów, a przy lekturze tekstów wymiękają nawet doświadczeni biegli medycyny sądowej. MASECTOMY to projekt z pogranicza brutalnego slam death metalu i gore grindu. Tylko jeden człowiek obsługuje wsjo, produkując na demówce „Brutality Is The Rule” przekładaniec „wiertarkowych” ataków i gruchoczących zwolnień.

ODRAZA Esperalem Tkane `14

ODRAZA to kolejny zespół podążający ścieżką wytyczoną przez FURIĘ i temu podobne, więc w zasadzie to wszystko w temacie. Co tu nie powiem, to i tak nie zmieni to faktu, że płyta „Esperalem Tkane” sprzedaje się jak świeże bułeczki i zwróciła się w tydzień, ale że w końcu coś napisać trzeba, zaczynam zatem. Z początku niewiele się dzieje, pomimo że pierwszy utwór nosi tytuł „Niech się dzieje”.

NIGHT MISTRESS Into The Madness `14

Jeżeli heavymetalowa kapela potrafi puścić oczko w stronę słuchacza, to tym sposobem w moich oczach może tylko zyskać. Takie smaczki jak „Minerał Fiutta” nagrany do Kapitana Bomby, czy zamieszczona na kanale zespołu polska wersja openingu do Beyblade wrzucają na ryj ogromnego banana i człowiek aż prosi o więcej twórczości z tak zacnego obozu. Trzy lata od debiutu NIGHT MISTRESS śmignęły strasznie szybko.

MALUM IN SE …Of Death …Of Lurid Soul… `14

O zespole MALUM IN SE nic wcześniej nie dane mi było wiedzieć. „…Of Death …Of Lurid Soul…” to dwa tytułowe utwory, podzielone na „I” i „II”. Jest to szybki, bezkompromisowy black metal z wokalem schowanym jakby na drugim planie, ale wyraźnym. W pierwszym z kawałków mamy też ciekawie zaaranżowaną linie melodyczną w tle.

NECROMANTICAL SCREAMS Deadly Frost `13

Nie wiem, czemu się tak dzieje, że dobrze zapowiadający się zespół – mowa tu o DEADLY FROST – musi zaczynać wszystko od nowa, kiedy dochrapał się zacnego długograja. NECROMANTICAL SCREAMS jest bowiem w prostej linii kontynuacją wspomnianej kapeli i startuje teraz materiałem zatytułowanym „Deadly Frost”.

EIER Iluzjonista `13

EIER, po udanym debiucie, atakuje nową płytą „Iluzjonista”. Przyznam się, że miałem mieszane odczucia co do tego materiału. Nie ukrywam też, że jestem fanem głosu Grażyny, jak i ojczystych tekstów w muzyce metalowej ogólnie. Dlatego też czekałem na nowy album EIER z zaciekawieniem. Po pierwszych przesłuchaniach tak naprawdę nie wiedziałem, co myśleć.

HELLESS Wysysacze `14

HELLESS to alergiczna reakcja na dzisiejszy świat, to wymioty na widok dzisiejszego konsumpcjonizmu i żądzy pieniądza, to kula w łeb wszystkim usiłującym wcisnąć nam swoją rację bezpardonowo, za wszelką cenę, to w końcu ostry wkurw na widok słowa promocja, okazja czy inny hit. HELLESS jest zespołem głęboko zaangażowanym w walkę z tym wszystkim, przynajmniej takie mamy wrażenie po zapoznaniu się z tekstami Lessa.

REDEMPTOR The Jugglernaut `14

Od paru lat miałem świadomość istnienia składu takiego jak REDEMPTOR, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze z ichniejszymi płytkami. Przewinęło się przez tą trupę muzyczną sporo różnych instrumentalistów, a kiedy rzuciłem okiem na aktualny skład, to dotarło do mnie, że potencjał musi być spory. O Xaayu słychać od lat, wszak wysmarował masę świetnych okładek. W REDEMPTOR słychać go też dobrze, bo zdziera gardło zawodowo.

ACCOMPLICE AFFAIR The Zone Of Silence `13

ACCOMPLICE AFFAIR to dość znany projekt Przemysława Rychlika, który od 2005 roku zaprasza słuchacza do swego intymnego, klaustrofobicznego świata dźwięków. Z zaciekawieniem śledziłem dotychczasowe dokonania twórcy, bowiem intrygował mnie fakt, że większość muzyki powstawała w naturalny sposób na gitarze, a dopiero potem była odpowiednio modyfikowana.

KAT Acoustic – 8 Filmów `14

W dobie ery „unplugged”, która zaczęła się dobre kilkanaście lat temu w USA, a do nas zawitała całkiem niedawno, taka płyta jak „Acoustic (8 Filmów)” nie powinna dziwić, ale kiedy firmuje się ją starym logo grupy KATa, to w głowie zapala się czerwona lampka ze znakiem zapytania w środku.