Archiwum kategorii: Muzyka polska

[post_index category=’Muzyka polska’]

DECAPITATED Blood Mantra `14

DECAPITATED, zespół który stał się Donaldem Tuskiem muzyki metalowej. Wyeksportowany w świat, ale także oskarżany o rażący spadek formy po „Carnival is Forever” (głównie na krajowym rynku), wiecznie potępiany za charakterystyczny głos Rasty, nieugięty w graniu „tylko dla was: „Spheres of Madness” na każdym koncercie – od przeszło 10 lat. Zatem to właśnie rok 2014 stał się kolejnym rokiem próby dla Vogga i spółki w zmaganiach z niegasnącą legendą. Czytaj dalej DECAPITATED Blood Mantra `14

HEGEMONY Awakening `14

HEGEMONY pochodzą z Górnego Śląska, a ukonstytuowali się gdzieś między Zabrzem, Żorami i Katowicami. Jak do tej pory „Awakening” to ich jedyne wydawnictwo – trochę ponad 22 minuty muzyki, ale i to musi nam wystarczyć. Jest tu zresztą czego posłuchać! A dodam na wstępie, że owe HEGEMONY to nie jest skład z jakiejś tam pierwszej łapanki. Czytaj dalej HEGEMONY Awakening `14

CELEBRATION Performers My Soul

Kto jeszcze pamięta czasy, gdy Białystok miast stolicą disco polo, mógł mienić się zagłębiem death metalu i grindcore’a? Oto wspomnienie o tamtej epoce: trzecie demo CELEBRATION, niegdysiejszej nadziei rodzimej ekstremy. Losami podobnych zespołów z potencjałem, które wytraciły energię w dziwnych latach 90., można by zapełnić solidne kompendium. Po latach ich muzyka broni się z różnym rezultatem, częściej trafiając do serca, niż do uszu. Czytaj dalej CELEBRATION Performers My Soul

MARKIZ DE SADE Jeckyll And Hyde `14

MARKIZ DE SADE, szerzej znany na białostockiej scenie heavy/thrashowej, istnieje od połowy lat ’80, kiedy to zespół cieszył się sporym rozgłos w podziemiu i na lata zapisał się w pamięci fanów oldschoolowego thrash metalu. Potem nastąpiła prawie 20-letnia przerwa, zakończona reaktywacją w oryginalnym składzie, która zaowocowała wydaniem pierwszego po przerwie dema pt. „Zdeptani”. Czytaj dalej MARKIZ DE SADE Jeckyll And Hyde `14

VELES COURT Modlitwa do słońca `14

VELES COURT to polski zespół pagan metalowy (przynajmniej oficjalnie), który powstał już w 1993 roku, a na muzyczne wody powrócił w 2014 roku. I na wstępie chciałbym oświadczyć wszem i wobec, że jako zagorzały słuchacz pagan/folk metalu dawno nie spotkałem się z tak złym materiałem w tym gatunku. Rzecz w tym, że to nawet nie jest pagan metal… Czytaj dalej VELES COURT Modlitwa do słońca `14

MAMMON Przebłysku boskości `14

Black metal nie jest odkrywczym gatunkiem, ba, w wielu przypadkach jest miałki i wtórny. Dlatego cieszy mnie, że w zalewie wielu „czarnych”, często przeciętnych, kapel można znaleźć jakąś perełkę. Wrocławski MAMMON wpisuje się znakomicie w nowy „polski” nurt w black metalu. Jestem świeżo po przesłuchaniu – dopiero co nagranego debiutu – wrocławskiego kwartetu. Czytaj dalej MAMMON Przebłysku boskości `14

ASTRAL EMERSION Monuments Of Burning Skies `13

Mawia się, że tworzenie kosmicznych epopei w szeroko rozumianej sztuce nie ma już prawa bytu, ze względu na fakt, że nasza cywilizacja zdążyła „prześcignąć przyszłość” – przykładowo poziom technologiczny zaprezentowany w serii „Obcy” został już częściowo osiągnięty. Czytaj dalej ASTRAL EMERSION Monuments Of Burning Skies `13

SEASON FOR THE END End Of The Beginning `12

Zaskoczenie ogarnęło mnie już na samym początku słuchania albumu „End Of The Beginning” SEASON FOR THE END. Wprawdzie jest to zjawisko najczęściej skojarzone z pozytywnymi aspektami reagowania na bodźce, ale… czy i tym razem tak było? „Wokalista barwą głosu podobny jest do Taffa z ROOTWATER” – to pierwsze, co przyszło mi na myśl. Czytaj dalej SEASON FOR THE END End Of The Beginning `12

ABUSIVENESS Bramy Nawii `14

Gdy wiele lat temu zaczynałem obcować z naszą rodzimowierczą, pogańską odmianą black metalu, szczytem moich wyobrażeń o muzycznej potędze (mocy) był NORTH, gdzieś po polach chwały zaczynała przemykać także ARKONA, pierwsze kroki stawiał warszawski SALTUS. Potem scena została przystrojona przez wiele (gorszych lub dużo gorszych) klonów zespołów pokroju tych wyżej wymienionych. Czytaj dalej ABUSIVENESS Bramy Nawii `14

INCARNATED Try Before Die `14

INCARNATED zawsze lubiłem. Ostatni materiał białostoczan, jaki miałem okazję recenzować, to było któreś ich demo wydane w poprzednim wieku. Oznacza to dwie rzeczy: jestem stary jak węgiel, INCERNATED też jest stary jak węgiel. Zdążyli się w tym czasie bardzo wyrobić i wyprodukować kilka świetnych płyt. Jakoś najbardziej wyrył swój ślad w moim zwyrodniałym mózgu „Human Flesh”. Czytaj dalej INCARNATED Try Before Die `14