Kategoria: Muzyka polska

CZORT Czarna Ewangelia (2018)

Czarcia „Czarna Ewangelia” to zdecydowanie przyjemny dla oka i ucha zbiór bluźnierstw nagranych w naszym ojczystym języku. Pod strzechą znajdziemy więc takie swojskie tytuły jak: „Jak i Piekle tak i na Ziemi”, „Stręczyciele Dzieci Diabła” czy nieco PLAGOWY „Triumf Śmierci”.

MINETAUR Gravel Pit (2017)

Wreszcie mam okazję by przyjrzeć się warszawskiemu zespołowi MINETAUR, który oficjalnie porusza się w obrębie gatunków takich jak „wakacje death metal” czy „smolisty rock’n’roll”, ale także „wesoły, smutny wpierdol” no i oczywiście groove metal. Na papierze brzmi smakowicie, szczególnie że na myśl o nadchodzących wakacjach człowiekowi robi się cieplej na brzuszku, co nie?

IPERYT The Patchwork Gehinnom (2017)

Miałem gigantyczne wątpliwości przed przystąpieniem do recenzji najnowszego albumu IPERYTU. Bynajmniej nie z powodu kłopotów z odbiorem trzeciego studyjnego dziecka „sonicznych terrorystów”. Miałem raczej problem z tym, że wodzony ciekawością (potwierdza się, że jest to pierwszy stopień do piekła) przeczytałem zbyt wiele wydumanych, nieuzasadnionych i po prostu głupich opinii na temat „The Patchwork Gehinnom”.

DEATH HAS SPOKEN Fade 2017

W związku z niegasnącą popularnością black metalu (i jego odmian) w Polsce, nadal rodzi się bardzo mało kapel stricte doom/funeral metalowych. Może właśnie ten „doom’owy niż” jest przyczyną, dla której DEATH HAS SPOKEN mógł wyróżnić się swoim debiutem?

TERSHA Aim And Fire (2017)

Od czasu do czasu pojawiają się na polskiej scenie młode zespoły thrash metalowe, ale generalnie mam wrażenie, że ten styl jest ubogi. Czyżby ten gatunek się odradzał? W imię starej zasady thrash till death?! Dzięki takim grupom jak TERSHA jestem w stanie w to uwierzyć!

MARTWA AURA Tenebrae Divine 2017

Coraz więcej na polskim podwórku kapel, które powracają do black metalowych lat ’90, nie inaczej jest w przypadku MARTWEJ AURY, która na EPce pt. „Tenebrae Divine” stara się przychylić słuchaczom zimnego, śmiercionośnego piekła.

BLACKSNAKE Blood Of The Snake 2017

Jeśli lubicie eklektyzm w muzyce, a w hard rockowym wydaniu szczególnie – to najnowsza propozycja BLACKSNAKE jest właśnie dla Was. Spokojnie, „Blood Of The Snake” nie łączy art rocka z thrash metalem. To, co usłyszymy, to klasyczne heavy metalowe utwory „podpieczone” thrashem – tasujące się z solidnymi rockowymi piosenkami. Groch z kapustą, powiecie? Możliwe, ale co z tego?

MOSHERZ Pit Philosophy `17

Nazwa MOSHERZ powinna być nieobca wszystkim wytrwale śledzącym łamy Atmospheric Magazine. Dla przypomnienia owi wrocławscy thrash metalowcy zaatakowali ubiegłej jesieni debiutancką EPką, która obecnie doczekała się wydania na fizycznym nośniku dzięki Goressimo Records.

FREEZING BLOOD Baal `17

Ostatnimi czasy do łask wracają EPki, splity, single czyli krótsze formy manifestowania metalowych dźwięków. Wiadomo, że ilość nie zawsze przekłada się na jakość i czasem lepiej dostać kilka konkretnych ciosów niż męczyć się z godzinnym przekombinowanym materiałem.

IN THE NAME OF GOD We Are The War 2017

Zacznę od tego, że jest coś w twórczości IN THE NAME OF GOD, co sprawia, że słuchacz ani na moment nie traci zapału do słuchania. Czym jest ten pierwiastek, za który oddały by głowy setki tysięcy kapel na świecie? To nieustanne zaskakiwanie, to także wysiłek podjęty przez zespół, ażeby ciągle stawać niewiadome.