Kategoria: Muzyka polska

APE TO GOD Ape To God `12

Mnoży się nam ostatnio intrygujących EPek samodzielnie wydawanych przez rozmaite formacje. W zalewie tego wszystkiego czasem trudno znaleźć coś wartościowego, z prostej przyczyny, że bardzo łatwo to przegapić. Chciałbym więc zwrócić uwagę na debiutancki mini album lubelskiej kapeli APE TO GOD. Na okładce „Ape To God” widzimy parafrazę sceny z ukrzyżowaniem, w co chyba wmieszano jeszcze grzyb atomowy. W zasadzie pomysł intrygujący, troszkę gorzej z wykonaniem, konkretnie ze wszystkimi rozmyciami.

RAVENMOON SANCTUARY The Frozen Path of Nostalgia `12

Surowego black metalu nigdy za wiele. Chyba. RAVENMOON SANCTUARY od niedawna zaznacza swoją obecność w polskim podziemiu. „The Frozen Path of Nostalgia” to czteroutworowy minialbum. Mamy klawiszowe intro oraz gitarkowe outro (to drugie to najlepszy fragment tej płytki), a pomiędzy nimi dwa dłuższe, przaśne kawałki.

SOUNDFEAR 676 `12

Krótka piłka. SOUNDFEAR to młoda stażem kapela parająca się metalcorem z wpływami death i grind. „676” to ich najnowsza, zapakowana w gustowny digipack EPka, która – jak to bywa w przypadku takich wydawnictw – ma dać odpowiedź na pytanie, czy warto się nimi zainteresować. Chociaż „676” to zaledwie trzy utwory i niespełna kwadrans muzyki, to dzieje się tu tyle, że nikt nie powinien narzekać.

BULLETPROOF Frontline `12

Nazwa BULLETPROOF nie obiła mi się wcześniej o uszy (co też o czymś świadczy, bo staram się śledzić zasoby rodzimej sceny), ale co się odwlecze… Bez budowania suspensu, „Frontline” to całkiem zacny materiał. Dostajemy tu nowoczesny koktajl melodyjnego szwedzkiego death metalu, groove thrashowego grania spod znaku SEPULTURY oraz szczypty elektroniki.

MOON Lucifer’s Horns `10

O tym, że Cezar chce wskrzesić swoje drugie, obok CHRIST AGONY, artystyczne dziecię, nie było dla mnie specjalnym zaskoczeniem. W końcu basowy Reyash jest dość mocno zapracowanym muzykiem, a to utrudnia regularne funkcjonowanie plugawego tria. Cezar raczej nie lubi się nudzić, a że wytwórnia Witching Hour chętnie odkurza zespoły sprzed lat, więc czemu nie dołączyć MOONa do wesołego peletonu powracających bandów?! Przygrywką do powrotu z przytupem były reedycje dwóch poprzednich albumów grupy, ale teraz przyszedł czas na danie główne, czyli premierowy materiał.

SPHERE Homo Hereticus `12

sphere homo hereticus

Pierwsze wrażenia związane z „Homo Hereticus” zespołu SPHERE nie były zbyt pozytywne. Chyba niezbyt dokładnie wsłuchałem się w dźwięki tej płyty i skwitowałem to ograniczonym stwierdzeniem, że ktoś w tym zjebanym kraju nagrał kolejny album zawierający kolejną porcję tzw. polskiego death metalu. A określenie „polski death metal” wychodzące spod mego pióra ma pejoratywne zabarwienie. Rzemieślnicza, oszlifowana, poprawna, aczkolwiek przewidywalna i bez jajec młócka – tak można to zdefiniować. Jednakże pod koniec słuchania tej płyty coś mi tam zaczęło jednak wiercić w bani. I to wiercenie będzie motywem przewodnim tej recenzji.

BLAST RITES Suicide Solution `12

BLAST RITES to stosunkowo młoda stażem grupa. Formacja powstała w roku 2010 w Poznaniu, a specjalizuje się w szerzeniu szeroko pojętego death metalu, ubierając go w modne ostatnio corowe szaty. Przewrotnie domniemany brak doświadczenia w żaden sposób nie przeszkodził muzykom w wydaniu bezlitosnej i tłustej EPki „Suicide Solution”. Na niespełna dwudziestominutowe wydawnictwo składa się sześć szybkich utworów.

ANGEL’S SORROW Whisper Of The Evil `11

„Whisper OF The Evil” to drugi krążek w dorobku krośnieńskiego zespołu ANGEL’S SORROW. Na płycie znajduje się pięć rozbudowanych, mocnych kompozycji oraz klawiszowe outro. Jest to zdecydowany progres w porównaniu z poprzednimi nagraniami. Tutaj bowiem zespół zaprezentował pięć najlepszych utworów z poprzedniego krążka „Scarlet Tears”, nadając im nową fenomenalną jakość.

ROTTEN AGE Promo 2011

Słuchanie wszelkiego rodzaju materiałów typu promo czy demo to zazwyczaj zajęcie żmudne i mało wdźięczne. Niestety zanim trafi człowiek na trochę wartościowej muzyki, to długie godziny spędza się w towarzystwie muzycznych koszmarów, które nigdy nie powinny wydostać się z piwnic, tudzież garaży, w których zostały spłodzone. Tym bardziej cieszy, gdy trafi się na taki zespół jak ROTTEN AGE.

ANGEL’S SORROW Scarlet Tears `10

„Scarlet Tears” to pierwszy pełny materiał pochodzącej z Krosna grupy ANGEL’S SORROW. Po zapoznaniu się z płytą trzeba stwierdzić, że zespół ma spory potencjał, chociaż momentami jest trochę zbytecznych kombinacji. Jednak założenie, aby połączyć ciężkie gitary, dużo dobrej melodii oraz typowy „gotycki” klimat w tym przypadku zdecydowanie się udało.