Kategoria: Muzyka polska

ASPERATUS Warped Reality `15

Jedna z mądrości ludowych głosi: najbardziej lubimy te piosenki, które już znamy – ASPERATUS realizuje tę koncepcję z tak dobrym skutkiem, że mogę się tylko zgodzić i poprosić o więcej. „Warped Realisty”, debiutancka epka zespołu, dostarcza porcję death metalu rozciągniętego gdzieś między technicznymi łamańcami, melodią i groovem.

ENNORATH Arcans Of Modern Hero `15

„Arcans Of Modern Hero” uderza w nas z wysokiego E. Dosłownie i w przenośni. Żadnych wstępów, ostrzeżeń, tabliczek ostrzegawczych – pełna instrumentacja od pierwszych taktów. Po prostu: „łup” i już jesteśmy w samym centrum świata ENNORATH, ich kosmicznej wizji na metal.

CICATRIX Suffocated Faith `16

CICATRIX znaczy „blizna”. Zespół pochodzi z Puław i zawsze występował jako trio. A trio to jest zasłużone i oddane polskiemu podziemiu. Dość powiedzieć, że – choć powstali w 1994 roku – pierwszą płytę wydali w roku 2010. Wcześniejsze ich wydawnictwa to – wydawane oczywiście na kasetach i zionące duchem undergroundu – „przeurocze” demówki.

DIVINE WEEP Tears Of The Ages `15

DIVINE WEEP to heavy/power metalowy zespół z Białegostoku, który powstał dokładnie 20 lat temu. Wiek i bagaż doświadczeń poważny, chociaż „po drodze” była przerwa w działalności i „dojrzewanie” muzyków do zmiany stylu. Bowiem, co chyba mało kto już pamięta, początkowo była to kapela black metalowa. Metamorfoza muzyki wyszła jednak grupie na dobre, bo dziś DIVINE WEEP to pretendent do czołówki heavy metalu w Polsce.

VADER Before The Age Of Chaos `15

Zacznę od długiego westchnienia… Ehhh! Od preorderu długo przyszło mi czekać na wydawnictwo „Before The Age Of Chaos – Live 2015” VADERa. Dobrze, że zamówiłem każdą część osobno (księgę, box CD/DVD), bez winyli, bo mógłbym nie dożyć chwili, kiedy muzyka generała wybrzmi z moich głośników. Finalnie zamówienie dotarło po kilku miesiącach…

KAT Szydercze Zwierciadło `97

Piotr Luczyk: „Szydercze Zwierciadło – nie ma o czym mówić…”. Wierzyć mi się nie chce. Abstrahując od tego, że dla KATa był to kiepski okres, kłótnie i nagrywanie płyty w dziwnych warunkach, ale żeby aż tak brutalnie oceniać ten album – przesada! Dla mnie jest to album, na który warto zwrócić uwagę. To 100% KAT, zarówno muzycznie, jak i tekstowo.

ROMAN KOSTRZEWSKI Woda `07

Kiedy pada deszcz (to się nieodzownie kojarzy z wodą), kiedy duszę trapi jakiś problem, kiedy uszy zmęczone hałasem i wreszcie kiedy ma się ochotę na przejmującą i dobrą muzykę, sięgam po „Wodę”. Minęło już o wiele za dużo czasu od ukazania się pierwszego żywiołu rozpoczynającego serię, która niestety na razie istnieje tylko w sferze wirtualnych marzeń i słów rzucanych na wiatr przez ROMANa KOSTRZEWSKIego.

KAT Mind Cannibals `05

„Mind Cannibals” stanowi dla mnie zagadkę. Nawet nie wiem, ile już się naczytałem zapowiedzi tej płyty? Ile kontrowersji towarzyszyło jej promocji? Coś nieprawdopodobnego… Nie wierzyłem, że Luczyk i Oset pociągną KATa dalej. Bez Kostrzewskiego na wokalu? To nie mogło się udać, zwłaszcza, że po śmierci Regulskiego coś pękło.

KAT Oddech Wymarłych Światów `92

Na płycie „Oddech Wymarłych Światów” pojawia się pierwsza kontrowersyjna okładka. W klimacie globalnego kataklizmu, zniszczenia i wojny nuklearnej. Czyli to, co w tamtych czasach opanowało kino akcji, komiksy, bajki i chyba każdą tematykę, metal w tej materii przodował!

VADER Future Of The Past I `96

Kurwa – bo co innego można powiedzieć, kiedy jedynka „Future Of The Past” ląduje w moim odtwarzaczu? Takiej napierdalanki, w takim wydaniu, nie słyszałem nigdy wcześniej, ani nigdy później. Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Niedziela, krakowski rynek i zakupy w sklepie „Music Corner”, tym razem chyba na ul. Św. Jana.