Kategoria: Muzyka polska

EMPHERIS Bloodwrath `04

EMPHERIS Bloodwrath `04

EMPHERIS to grupa, której korzenie sięgają zamierzchłych początków lat `90-tych, kiedy to niektórzy muzycy tego zespołu tworzyli jeszcze inne kapele: ERIS, VALPURGIA i MORYSIAN FOG (obecnie reaktywowana). Tak więc ci ludzie – bądź co bądź mniej więcej w wieku 30 lat – pamiętają stare, dobre czasy w podziemiu i mają sprecyzowane, charakterystyczne poglądy. Nie dziwota więc, że ich muzyka w gruncie rzeczy jest bardzo osadzona w stylistyce starych czasów ich młodości, co więcej: jest ich esencją, bez udziwnień, bez zbędnych dodatków…

ARDOR Modlitwa `02

ARDOR Modlitwa `02

Kapele typu MANTEIA, LILITH, ILLUMINANDI, a teraz jeszcze ARDOR mogą kurewsko irytować co poniektórych potencjalnych odbiorców. Wypuszczają flyery, na których wypisują grafomańskie głupoty (podobny tekst miał kiedyś MIDNIGHTDATE, tyle że tamten zespół był znacznie lepszy) i reklamują swoją muzyczkę jako gothic metal oraz usiłują promować się rozsyłając materiały do pism podziemnych, bezczelnie nie zważając na to, że zwyczajnie wprowadzają w błąd słuchaczy / recenzentów.

VANAHEIM 2004 `04

VANAHEIM 2004 `04

Ktoś jeszcze pamięta taki zespół MORDOR? Chodzi mi tu o ten częstochowski i ich pierwsze demo „Prayer To…” Bardzo przypomina mi ten zespół growl wokalisty VANAHEIM. Z kolei partie normalnego wokalu przywodzą mi na myśl warszawski UNNAMED z czasów pierwszego demo „The Black Monk”. Jeśli ktoś nie wie, o co chodzi to trudno. W sumie to mnie pierdoli… A i ja tak tylko sobie wspominam… Jednakowoż przypomniałem tu wyżej dwie grupy, które za swojej prehistorii grały doom metal. VANAHEIM na demie „2004” daleki jest od tego gatunku.

UZIEL An Empty Shell `04

UZIEL An Empty Shell `04

Radość z powodu wielkiej płodności sceny metalowej w Rybniku i okolicach związana z pojawieniem się UZIEL (grupy powstałej aż w 2000 r., a więc bardzo późno debiutującej), okazuje się chybiona… Pierwszy materiał tego zespołu „An Empty Shell” dobitnie ukazuje, że ilość nie zawsze idzie w parze z jakością. W skład kapeli wchodzą muzycy znani z CORTAGE, jednak niezrozumiała jest ta ich kreatywność, skoro obydwie grupy poruszają się w obrębie tego samego stylu i po prostu grają podobnie.

XANTOTOL Liber Diabolus: 1991 – 1996 `04

XANTOTOL Liber Diabolus: 1991 - 1996 `04

XANTOTOL powstał wraz z polskim blackmetalem, a może to polski black metal powstał wraz z XANTOTOL? Mniejsza o to. Jednakowoż wspominkowe wydawnictwo „Liber Diabolus: 1991 – 1996” jest o tyle ciekawe, że zawiera utwory z pierwszych dymówek tego zespołu („Thus Spake Zaratustra” z 1995, „Cult Of The Black Pentagram” z 1993 i „Glory for Centurie” z 1991). Jakość tych nagrań jest poprawiona, materiał został zremasterowany, aczkolwiek niektórym utworom daleko do poprawnego brzmienia, ale nie o to tu jednak chodzi.

WARHEAD Aryan Nation`s Rebirth `03

WARHEAD Aryan Nation`s Rebirth `03

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że WARHEAD to fanatyczna i bluźniercza horda NSBM… Tymczasem płyta „Aryan Nation`s Rebirth” zaczyna się klawiszowym intrem i kończy spokojnym outrem, a pomiędzy tymi fragmentami znajdują się średnio szybkie i wcale nie maksymalnie agresywne, w dodatku melodyjne i całkiem przystępne utwory metalowo-rockowe (rozważań o tekstach już nie kontynuując…).

MORTIS DEI The Loveful Act Of Creation `03

MORTIS DEI The Loveful Act Of Creation `03

MORTIS DEI to jeden z najbardziej podziemnych zespołów w Polsce. Istnieje 13 lat, koncertuje, nagrywa i nic z tego nie ma. Oczywiście prócz satysfakcji i garstki sympatyków. Ostatni stuff bydgoskiej kapeli, nagrany zresztą po pewnej przerwie – „The Loveful Act Of Creation” – nie jest innowacyjny. Grupa nie zboczyła z wydeptywanej dotąd ścieżki. Doskonali się w technicznym graniu klasycznego death/thrash metalu.

EGZEKUTHOR Egzekuthor `04

EGZEKUTHOR Egzekuthor `04

Początki szczecińskiego EGZEKUTHORa sięgają `87, kiedy to grupa nagrywała pierwsze dema i koncertowała np. w Jarocinie. W latach 90-tych przez kapelę przewinęli się byli członkowie MERCILESS DEATH, a firma Carnage wydała taśmę „Hateful Subconsciousness”. Niedawno zespół powrócił na scenę w prawie niezmienionym składzie i zarejestrował dwie nowe kompozycje. Słychać w wykonaniu „Żuka” i „Wodnika”, iż EGZEKUTHORa tworzą doświadczeni muzycy, którzy mają spore umiejętności i posiadają dużą wiedzę o metalu, nie są podatni na ulotne mody. A grają tradycyjny, polski thrash zakorzeniony w czasach, w których królował KAT, TURBO i TSA. Grupa koncentruje się na dynamicznych gitarach, solidnych riffach i solówkach. Utwory są melodyjne, chwilami balladowe (vide recytacja w stylu Kostrzewskiego). Obawiam się jednak, że reaktywacja EGZEKUTHORa to proces krótkotrwały i kapela zniknie tak szybko, jak kiedyś chociażby odrodzona ISCARIOTA. [Kasia]

Panie i panowie! Kolejny powrót uśpionych bandu, który można, choć jak wszem wiadomo, ja daleki jestem od rzucania tym przymiotnikiem, nazwać legendarnym. Na zwiastunie nowych dokonań EGZEKUTHOR mamy raptem tylko dwa kawałki. Brzmią one dość swojsko – pierwszy pt. „Wodnik” to początkowo w miarę spokojny, równy thrash przechodzący z czasem w szybsze partie. Fajna struktura kawałka. Kojarzy mi się z pierwszym albumem WILCZEGO PAJĄKA i to zarówno w warstwie muzycznej i sposobie śpiewania. A do tego czytelne polskie teksty. Nieźle można pomachać banią. Mniej podoba mi się natomiast tytułowy, choć początek jest równie dobry. Z refrenem przychodzi już nieco nowoczesnego thrashu, do którego jakoś nie mogę się przekonać. Thrash w starym stylu ma to wyczucie, a te nowe brzmienie gatunku, jakie zaproponował swego czasu choćby MEGADETH, jakoś mi nie podchodzi. Ufam, że wszystko pójdzie w kierunku „Wodnika” :-)! [von Mortem]

Egzekuthor, Grzegorz Styp-Rekowski, ul. Piechoty 17, 70-773 Szczecin; egzekuthor2003@wp.pl; tel. 0503716924; www.myspace.com/egzekuthor

MUTILATION Possessed By Reality `03

MUTILATION Possessed By Reality `03

Na przełomie 13-letniej działalności, muzyka MUTILATION ulegała stylistycznym wahaniom, np. zahaczyła o thrash czy popularny w pewnym momencie heavy metal. Na ostatniej, wydanej przez Empire Rec. płycie zespół gra to, w czym czuje się najpewniej i co z pewnością wychodzi mu najlepiej. Po dłuższym okresie nieobecności na scenie i dwukrotnym rozpadzie grupy, na „Possessed By Reality” panowie wracają triumfalnie do swoich death metalowych korzeni.

DIACHRONIA XX’s Decline `01

DIACHRONIA XX's Decline `01

Zaskoczyła mnie forma wydania materiełu „XX’s Decline” DIACHRONIA. Pełen profesjonalizm i w dodatku na CD. Sama płyta jest czarowna… Gdy słuchałem jej po raz pierwszy, co chwilę włączałem „repeat all” i tak było przez jakieś bite 5-6 godzin… Czy to wystarczy za rekomendację?