Kategoria: Muzyka polska

TARAN Storming The House Of God `04

TARAN to kolejni piewcy surowizny i konserwatywnej sieczki spod znaku DARK THRONE, starego IMMORTAL czy MAYHEM (bo po co wymieniać innych, skoro inspiracją dla wszystkich w linii prostej są właśnie ci). Materiał “Storming The House Of God” wyszedł jako długograj (no może nie w pełnym tego słowa znaczeniu). Już otwierający „Extermination” to black metalowa miazga. Szybki, motoryczny, w starym skandynawskim stylu.

WILKOŁAK Noc Wilczych Demonów `04

WILKOŁAK Noc Wilczych Demonów `04

„Noc Wilczych Demonów” to demo koszalińskiej hordy WILKOŁAK, której dowodzi niejaki Cień Drak Thyranus, lepiej znany jako Kurhan wywodzący się z GONTYNA KRY. Brzmi ono strasznie mizernie, ale współmiernie z zawartością muzyczną, tj. pierwotnym, obskurnym, surowym, a zarazem stereotypowym black metalem.

MONSTRUM Za Horyzontem Ciszy `04

MONSTRUM Za Horyzontem Ciszy `04

Aż dziwne, że zetknąłem się z muzyką MONSTRUM tak późno; wszak scena rzeszowska jest mi najbliższą ze wszystkich polskich metalowych scen i tłumaczę sobie to tylko tym, że po prostu kilka lat temu, gdy bywałem w Rzeszowie na większości koncertów (a zawsze była to dwudniowa wyprawa, bo to dość daleko…), nie interesowałem się heavy. Teraz, gdy po latach mój muzyczny horyzont poszerzył się znacznie, a gusta podążyły we wszelkie rejony melodyjnego metalu, dane mi było zetknąć się z jeszcze jedną świetną rzeszowską kapelą – kapelą, która istniała już w czasach świetności ASTAROT, a o której jakoś nie było słychać, nie funkcjonowała na „Epicentrum”, nie koncertowała wraz z innymi w „Gambicie”…

STRANDHOGG Art Of Satanic And Antichristian Blood `04

STRANDHOGG Art Of Satanic And Antichristian Blood

Z jaką sztuką w wykonaniu STRANDHOGG mamy do czynienia, mówi nam już sam tytuł tej demówki: „Art Of Satanic And Antichristian Blood”. Jeśli zestawimy go z demonicznie wulgarną okładką autorstwa Klaudiusza, nieodmiennie pójdziemy tropem ekstremalnego i bluźnierczego black metalu, o korzeniach sięgających chyba jeszcze początku lat 90-tych i płyt BLASPHEMY czy BEHERIT, z którego to wydawnictwem „The Oath Of The Black Blood” kojarzy mi się oprawa graficzna STRANDHOGG.

ATROPHIA RED SUN Twisted Logic `03

Nowa muzyka zrewolucjonizowanej grupy ATROPHIA RED SUN na pewno nie jest łatwo przyswajalna, zwłaszcza dla konserwatywnego odbiorcy. Z płytą „Twisted Logic” trzeba oswajać się stopniowo, posłuchać kilkanaście razy, aby ogarnąć jej wielowarstwową zawartość. Wynika to z ustawicznych odniesień do podgatunków metalu i nie tylko (także do elektro, jazzu), bogactwa środków wyrazu, skomplikowanych struktur kompozycji, oryginalnych rozwiązań aranżacyjnych, zmiennych temp, różnorodnych nastrojów, nasycenia chorymi melodiami, szalenie emocjonalnych wokali.

RISE OF GOMORA Under Dimension `04

RISE OF GOMORA Under Dimension `04

Demówka „Under Dimension” to chyba pierwsze i jedyne nagranie RISE OF GOMORA. Muzyka tego zespołu nie zrobiła na mnie praktycznie żadnego wrażenia. Panowie z Lubina uskuteczniają siarczysty death metal po linii takich polskich niszczycieli jak AZARATH, STILLBORN czy choćby HELL-BORN. Jednak o ile tamte kapele mordują, o tyle RISE OF GOMORA po prostu jest i nic poza tym. „Murder Dimension” to 4 utwory zamknięte w 16-tu minutach i przyznam, że pierwsza połowa tego dema jest całkiem przyzwoita.

NEOLITH Immortal `04

NEOLITH Immortal `04

Na płytę „Immortal” czekałem ze zniecierpliwieniem, gdyż bardzo sobie cenię twórczość NEOLITH, a w szczególności ich pierwszy krążek „Igne Natura Renovabitur Integra”. Swego czasu razem z Kasią zaliczyliśmy niezliczoną ilość koncertów z udziałem tego zespołu, nie raz jadąc tylko i wyłącznie dla NEOLITH. W międzyczasie pojawiło się promo `02 z kilkoma utworami z tej płyty, które to swego czasu chyba zajeździłem.

SOCIOPATHY Metal-Regime `03

SOCIOPATHY Metal-Regime `03

„Muzyka, jaką tworzy SOCIOPATHY, to grey metal” – to cytat z biografii tej kapeli. Chyba nie muszę nic dodawać, prawda? W końcu wiadomo, czym jest grey metal… Na potrzeby tej recenzji pozwolę sobie jednak użyć określenia thrash z wpływami heavy metalu, które znacznie lepiej opisuje dźwięki, jakie wydobywają się z pierwszej demówki tej grupy pt. „Metal-Regime”. Według zespołu grey metal to połączenie szybkości, agresji i tematyki tekstów. Do tekstów pewnie to określenie pasuje, ale co to ma wspólnego z pozostałymi dwoma czynnikami?

HEATENIC NOIZ ARCHITECT Inside The Music `04

HEATENIC NOIZ ARCHITECT Inside The Music `04

Na początek krótka informacja: HEATENIC NOIZ ARCHITECT jest kontynuacją czy też wywodzi się z zespołu REVISHED FLESH, który swego czasu był największym death metalowym objawieniem w Tarnowie od czasów DEVILYN. Promo „Inside The Music” zmajstrowane przez tę kapelę z pewnością jest ciekawe i bardzo dobre. Składa się z czterech dość odważnie pokomplikowanych w swoich strukturach utworów. Sporo w nich łamańców, dziwnych zagrywek gitarowych, przejść rytmicznych, a także ukrytych melodii.

METALMORPHOSIS Forwards Cowards `04

METALMORPHOSIS Forwards Cowards

„Forwards Cowards” to dość krótki materiał. Znalazły się tu trzy pięciominutowe kawałki. Jest to jednocześnie trzecie demo METALMORPHOSIS i póki co ostatnie. Wcześniejszych nie słyszałem, ale podobno nic nie straciłem. Nie jestem strasznym miłośnikiem thrash metalu, ale dobrym materiałem w tym stylu nie pogardzę. Panowie z Ustrzyk zaprezentowali na tej promówce jakieś 16 minut rzetelnego thrashowego łomotu. Muzyka jest agresywna, ale jednocześnie niepozbawiona dobrej melodii i chwytliwości.