Kategoria: Muzyka polska

METALMORPHOSIS Forwards Cowards `04

METALMORPHOSIS Forwards Cowards

„Forwards Cowards” to dość krótki materiał. Znalazły się tu trzy pięciominutowe kawałki. Jest to jednocześnie trzecie demo METALMORPHOSIS i póki co ostatnie. Wcześniejszych nie słyszałem, ale podobno nic nie straciłem. Nie jestem strasznym miłośnikiem thrash metalu, ale dobrym materiałem w tym stylu nie pogardzę. Panowie z Ustrzyk zaprezentowali na tej promówce jakieś 16 minut rzetelnego thrashowego łomotu. Muzyka jest agresywna, ale jednocześnie niepozbawiona dobrej melodii i chwytliwości.

CALLAHAN Art Of … Third Act Zero Two `02

CALLAHAN Art Of ... Third Act Zero Two `02

Trzeci materiał CALLAHAN „Art Of … Third Act Zero Two” wskazuje na to, iż jest to zespół postępowy, który najwidoczniej potrzebował paru lat, aby zrozumieć, jak można i powinno się grać prawdziwy metal. Od poprzedniego dema, które swoją drogą zostało źle ocenione przez część recenzentów jako zbyt ugładzone, musiało przejść do pewnych przewartościowań w umysłach członków kapeli, gdyż nastąpiła metamorfoza w ich twórczości i prawdopodobnie ogólnie w sposobnie postrzegania ostrej muzyki.

ANOMIA Asymptota Maski `03

ANOMIA Asymptota Maski `03

Rzut oka na okładkę „Asymptoty Maski”, nazwę kapeli i tytuł i już wiedziałem, czego się spodziewać. Ekipa ANOMIA z Elbląga porusza się w grindowych rejonach, z dodatkiem death metalu i (jak sugerują tytuły) z zaangażowanymi tekstami w języku polskim. Choć akurat tego zaangażowania potwierdzić nie mogę, bo ze względu na wokal nie da się nic zrozumieć. Może to i lepiej? Jak już jestem przy wokalu, to lekko rozwinę temat. Że nieczytelny, to już wiadomo, poza tym faktem nie ma w zasadzie co pisać – bardzo nijaki growl, czasem jakieś warknięcie czy inne wrzaśnięcie, ale ogólnie jest przeciętnie.

ONE SHOT EYE His Last Will `02

ONE SHOT EYE His Last Will `02

ONE SHOT EYE „His Last Will”
MCD-R `02

Panowie z ONE SHOT EYE należą do Death Core Legion i przyznać trzeba, że zarówno geograficznie, jak i muzycznie blisko im do FRONTSIDE, który przecież również tam należy. Jasne, jest tu sporo różnic, ale ogólnego podobieństwa nie da się ukryć. Czyli w miarę krótko – „His Last Will” to granie bardzo agresywne, całkiem nieźle kopie dupsko, ale jednocześnie jest to bardzo melodyjne, miejscami chyba za bardzo…

X-DIMENSION Awaked Time… `03

X-DIMENSION „Awaked Time…”
demo CD-R `03

Zespół, czy raczej projekt X-DIMENSION to po prostu Marr, niegdyś udzielający się w DOMINIUM… Nie podobał mu się kierunek rozwoju w macierzystym zespole, więc postanowił sam zrobić to, na co miał ochotę. I muszę przyznać, że „aWAKED tIME…” to dobry materiał. Pierwszy numer, czy właściwie dość długie intro nie zapowiada nic ciekawego – takie tam pojedyncze wybrzmiewające dźwięki gitary, jakiś lekki podkład klawiszowy, no i jedyne co może dobrze rokować, to wokale – szepty, melorecytacje, jakiś czysty, melodyjny śpiew…

PUTRIDITY Putrid Second Blasting Sickness `03

PUTRIDITY „Putrid Second Blasting Sickness”
demo CD-R ’03

„Putrid Second Blasting Sickness” to już trzeci materiał PUTRIDITY… Hm, dwa pierwsze przeszły chyba raczej bez echa, dopiero teraz zauważam tą nazwę w zine’ach… Zresztą mniejsza z tym, grunt, że jest to całkiem niezła kapela. Nietrudno chyba domyślić się co też sobie pogrywają – brutalny, miejscami old school’owy, a gdzie indziej zalatujący grind’em death metal.

004 zonk `02

004 zonk

004 „<zonk>”
demo CD-R `02

004 to zespół założony przez pałkera rzeszowskiego SAGITTARIUS, który swego czasu trochę namieszał, a jakieś dwa lata temu próbowali znowu o sobie przypomnieć, no ale znowu cisza. Cóż, tak czy inaczej, ja tutaj nie o tym… Pierwsze co rzuca się w oczy, to raczej dziwna nazwa zespołu… 004? No nie wiem, niekoniecznie mi to pasuje, ale nie o to chodzi. Następnie, na ładnej, drukowanej wkładce „<zonk>” zauważam zdjęcia poszczególnych członków zespołu. Cóż, mocno nu-shitowy wygląd. No ale przecież nie ocenia się książki po okładce. W biografii pada kilkakrotnie słowo „maxczadowy” w odniesieniu do muzyki 004.

PYORRHOEA Demo 2002

No proszę, tego się nie spodziewałem, heh. Pieżu Band, heheh. A tak poważnie, to znany tu i ówdzie z Masterfula Andrzej Papież całkiem nieźle radzi sobie jako wokalista w brutalnej kapeli. Tak, PYORRHOEA to brutalne grzańsko. Na poziomie – trzeba dodać. Panowie wiedzą jak posługiwać się instrumentami, no i robią całkiem fajne numery. Osobiście, bardzo miło mi się słucha „Demo 2002”.

CICATRIX Heading For Mental Suicide `04

CICATRIX Heading For Mental Suicide `04

CICATRIX to już weterani polskiego podziemia. Zespół zasłużony, acz niedoceniany. Powstał przeszło 10 lat temu; chyba najlepszy okres w działalności miał w chwili współpracy z Novum Vox Mortiis (materiał „Disable” na splicie z HERESY), a jakiś czas temu po prostu zamilkł i popadł w zapomnienie. Tzn. zarejestrował w `01 stuff „Heading For Mental Suicide”, ale jego wydanie jako MCD nastąpiło z ogromnym opóźnieniem. A szkoda, bo niejeden maniak zwłaszcza amerykańskiego death/grind byłby nim uradowany… Materiał zawiera pięć zabójczych utworów, utrzymanych w szybkich tempach, niemniej nie jest to bezmyślna rąbanka. Zdarzają się w nich małe zmiany tempa (zwolnienia).

DEAD HUMAN BODY Infernal Killing `03

Przede wszystkim „Infernal Killing” brzmi fatalnie. Jak stare, prowizoryczne demówki nagrane w zaimprowizowanych warunkach. Brzmienie jest chropowate, a poszczególne elementy (tj. instrumenty i wokal) nierówno wyeksponowane. Tak więc, w związku z powyższym nie wszystko słychać wyraźnie… A DEAD HUMAN BODY gra coś na kształt goregrindu na poziomie kapel black metalowych!