Kategoria: Muzyka polska

MOLOCH Suicide Spectrum `04

„Suicide Spectrum” to pierwsze dzieło kwartetu MOLOCH z Wrześni i dlatego, że jest to debiut, dość wysoko oceniłem ten materiał. Płytka może okazać się bowiem niezłą gratką dla maniaków death/black metalu w stylu mniej więcej MARDUK`owskim. „Suicide Spectrum” to sześć dynamicznych, ciężkich i z przyzwoitym brzmieniem utworów poprzedzonych mroźnym intrem o jakże wymownym tytule „Arkana umierania”.

MONASTERY Shattered Faith `03

Zespół MONASTERY istnieje od zawsze, ale jakiś czas temu popadł w sen, by powrócić na scenę… Kapela z tak długim stażem nie może powrócić z byle czym i tak też jest, bo muzycznie jest to dobry, rasowy kawał thrash metalu, z kobiecym wokalem. Przyznam, że nie mogłem się jakoś przyzwyczaić do tego, ale teraz, po kilku miesiącach, stwierdzam, że doskonale pasuje. Można by rzec, że głos Ani dopełnia całości.

ETHELYN Traces Into Eternity `04

Kto by się spodziewał?!? Zespół ETHELYN powrócił po długim milczeniu! W `99 nagrał demo „Soulerosion” (rok później wydane przez Dagdy Music), a pięć lat później zarejestrował materiał „Traces Into Eternity”. Od sesji minęło trochę czasu, a o kapeli wciąż jest cicho… Czyżby chłopaki szybko zniechęcili się poszukując wydawcy dla swoich nagrań? W końcu dzisiejsza scena nie jest tą samą, co pod koniec minionej dekady. Niemniej podziemie na pewno przyjmie grupę z otwartymi rękami!

XANTHE Nutrimentum Spiritus `03

XANTHE Nutrimentum Spiritus `03

XANTE to dwuosobowy zespół z Poznania, który ma fajny zamysł na muzykę i dobre intencje, ale brakuje mu jeszcze porywających pomysłów, olśniewającego wykonania czy też zachwycającego brzmienia. Na „Nutrimentum Spiritus” grupa gra metal odwołujący się zarówno do doom`owej atmosfery, jak i sięgający do elementów black`a. Muzyka jest atmosferyczna; dużą rolę w kreowaniu nastroju odgrywają klawisze.

MYOPIA Enter Insect Masterplan `05

 

Trzy lata minęło od wydania świetnej płyty „Subconsciously Unconscious”, która chyba nie została odpowiednio doceniona przez podziemie. Być może była za trudna? Za bardzo zakręcona i wymagająca? MYOPIA daje więc słuchaczom i krytykom drugą szansę. Nowy album, „Enter Insect Masterplan”, zdecydowanie jest kontynuacją stylu zespołu. Nie zmienił się ani ogólny pomysł na twórczość grupy, filozofia, ani tematyka tekstów. I wciąż jest to wysoce techniczne granie. Utwory kapeli są bardzo wyraziste, mają wyostrzone kontury. Jazgotliwe gitary budzą podskórny niepokój. Podobnie bas jest szalenie unerwiony. Perkusja stuka, dudni, drażni i denerwuje. Generalnie muzyka pobudza i trzyma w napięciu. Nie można jej słuchać bezrefleksyjnie. Emocje, które budzi, idealnie współgrają z werbalnym konceptem płyty. Wizją końca cywilizacji. Gnijącego świata, który zwyczajnie popada w ruinę. Tego rozpadu nie da się już powstrzymać. Pomimo postępów w klonowaniu i ekspansji na inne planety. Na „Enter Insect Masterplan” furia przeplata się z tęsknotą za czymś odległym, niedostępnym. Muzyka MYOPII odznacza się sporym skomasowaniem różnych dźwięków i brzmi tak sterylnie, jakby została nagrana w laboratorium (a dokładnie w olsztyńskim Studio X, z udziałem Szymona Czecha). Zmienił się trochę wokal, który w stosunku do „Subconsciously Unconscious” jest mniej przetworzony, a przez to powinien lepiej trafić w gusta metalowców. Z uwagi na progresywny styl preferowany przez MYOPIĘ (obok nawiązań do VOIVOD można dodać… ANEKDOTEN), zespół ten nie ma obecnie dla siebie w Polsce godnej konkurencji. [Kasia]

Myopia, Bogdan Kubica, ul. Siemiradzkiego 21/65, 43-300 Bielsko-Biała; myopia_bo@poczta.onet.pl; tel. 0607222524; www.myopia.pl
Selfmadegod Rec., P.O.Box 46, 21-500 Biala Podlaska; tel. 0600878217; www.selfmadegod.com / www.myspace.com/selfmadegodrecords

MEDEBOR Last Dream `00

MEDEBOR Last Dream

Wygląda na to, że Andrzej z MEDEBOR potrafi trzeźwo myśleć, zna wartość swojej muzyki i umie przyjąć krytykę, z którą się zetknął po demówce „Stars Of Oblivion”. Szkoda, że tak mało jest podobnych do niego… Tymczasem „Last Dream” to nadal doom metal, ale jakże różniący się od tego, co grupa zaprezentowała na demie z 1999 roku.

MEDEBOR Stars Of Oblivion `99

MEDEBOR to zespół doom metalowy. W podobnym stylu grała kiedyś taka warszawska kapela o nazwie UNNAMED. Nie powiem, muzyka z demówki „Stars Of Oblivion” nie jest zła, posiada wszystko co powinna, czyli rytm, melodie itp., ale jakoś do mnie nie trafiła. Nie wiem, może to wszystko jest wina kiepskiego brzmienia, jakby zza ściany…