Kategoria: Muzyka zagraniczna

ACOLYTE Alta `13

Odpalając płytę „Alta” zdziwiłem się nieco na plus. Spodziewałem się jakiegoś eksperymentalnego, awangardowego podejścia do black metalu, jakim zaczynam ostatnio rzygać. Jeszcze zdjęcie kolesi z ACOLYTE wzmocniło moje obawy – kurwa, kolejni metroseksualni artyści z Heineken Opener.

BRUTALLY DECEASED Black Infernal Vortex `14

Swego czasu, pod koniec lat 90-tych, Czechy były wylęgarnią brutalnych i skądinąd bardzo dobrych kapel death metalowych i grindowych, lata jednak mijają i czasy się zmieniają. Wiele z tych zespołów już nie istnieje, a nawet jeśli grają do dziś, to nie mogą liczyć na wielką popularność, bo upodobania słuchaczy poszły w stronę tych gatunków metalu, które są bardziej… trendy.

UNDERNEATH Gruesome Evolution Respawned `12

Nieczytelne logo. Niewyraźna, brzydka, ale niewątpliwie krwawa i obrzydliwa okładka. To musi być death metal. Fakt, że UNDERNEATH pochodzi z Portugalii jedynie spowodował, że zaintrygowałem się jeszcze bardziej, bo przyznaję, że tamtejszą scenę kojarzę raczej z zespołów grających albo bardziej klimatyczne odmiany metalu, albo wściekle black metalowe.

DECAPITATED CHRIST The Perishing Empire Of Lies `13

Nie umiem, nie potrafię i nie chcę być obiektywny w przypadku takich płyt jak „The Perishing Empire Of Lies” DECAPITATED CHRIST. Jest to oldschoolowe, klasyczne death metalowe granie, jakie sprawia, że nie mogę pozostać obojętnym i od razu radośnie podryguję wśród spowitych mgłą nagrobków, a czasy „Headbangers Ball” stają mi przed oczyma.

HATERIAL Twisted Verses `13

Album „Twisted Verses” HATERIAL trafił w moje ręce w tym samym czasie, co debiut SORROWED. Jest to o tyle warte wspomnienia, że obydwa zespoły pochodzą z Finlandii, oba prezentują melodyjne podejście do metalu (co w przypadku Finów w zasadzie nie powinno dziwić), oba debiutują, wreszcie oba nie przypadły mi do gustu.

SORROWED At The Ruins `12

„At The Ruins” to debiutancki album fińskiej formacji SORROWED, która w swej ojczyźnie doczekała się już pewnego uznania w podziemiu. Słuchając tej płyty, zastanawiam się – dlaczego? Przyczyn doszukuję się w przeszłości grupy, kiedy to skład znacznie różnił się od obecnego, bowiem zawartość „At The Ruins” ani nie zachwyca, ani tym bardziej nie powala.

INSIDE I Beneath The Circus `12

Cyrkowe popisy nie każdemu przypadają do gustu, widok klaunów potrafi napawać niechęcią, niekiedy wiąże się również z traumatycznymi wspomnieniami z dzieciństwa. W efekcie trudno prognozować, czy zespoły tak uparcie budujące swój wygląd sceniczny o hiobowo-nudne uniformy klaunów czy groteskowo-cyrkowy makijaż, mogą jeszcze wywierać na kimkolwiek pozytywne wrażenie. Czy zatem cyrkowcy z INSIDE I wpisują się w powyższy schemat?

VOLKOLAK Disappear `12

Gdy znajomy Ukrainiec dowiedział się, że dostałem do recenzji folkowy album ze wschodu, z miejsca doradził mi, by ograniczyć się jedynie do określenia „хуйня”. To by jednak raczej nie przeszło, dlatego też trza krążkowi „Disappear” poświęcić ciut więcej miejsca. VOLKOLAK to formacja ludzi dumnych z tego, że są biali, a przy tym pielęgnują tradycje przodków. Wieść gminna również niesie, iż ich wcześniejsze dokonania to pogański/folkowy metal.

DISCIPLINE X Wasted In Hollywood `14

Ahoj! Hola! Zawdziejcie katany z telewizorkiem, wyjmijcie z szafy białe adidasy i dziurawe dżinsy ze strzępami. I w prawo marsz! Natychmiast! Ze śpiewem na ustach, z okrzykami „why don’t you kill yourself?” i inne takie teksty, które płyną z ust Reksiego, wokalisty DISCIPLINE X. Jego zespół to zgraja zapewne świetnych kumpli, którzy lubią poimprezować, zabawić się, pograć w bilard – vide karykaturalna okładka długograja „Wasted In Hollywood”.

DELAYHEAD Vol. 80% `14

Pamiętam debiutancką płytę DELAYHEAD, „Vol. 40%”, która niczym mnie nie zachwyciła i nie trafiła w mój gust, gdyż było to stosunkowo lekkie, luzackie granie stoner/hard rockowe. Drugi album, tym razem zatytułowany „Vol. 80%”, nie zachęcał mnie więc do szybkiego zgłębienia. Podbicie procentów w tytule sugeruje, że trunek będzie mocniejszy, a może nawet zwali z nóg. Czy tak się stało ze mną? Niestety nie.