Archiwum kategorii: Muzyka zagraniczna

PAGANIZER World Lobotomy `13

Szwedzki PAGANIZER to już istni weterani death metalu. Byli jednymi z tych, którzy w okresie zastoju typowego szwedzkiego death metalu dumnie nieśli jego sztandar, piłowali skogsbergowskie brzmienie, czerpali z GRAVE i się z tym nie kryli. Znam ich lat już kilkanaście, nie wiem doprawdy, który to ich album, ale to w ogóle nie jest ważne. Czytaj dalej PAGANIZER World Lobotomy `13

DEMONICAL Darkness Unbound `13

Słuchając płyty „Darkness Unbound” DEMONICAL naszła mnie taka refleksja. Mianowicie gdyby zespół ów był z Polski, we wszelkiej maści zinach i webzinach piano by z zachwytu, jakiż to rewelacyjny materiał wyszedł. Jak pięknie, pod Szwecję grają. I tak żaden zagraniczny wydawca by się tym nie zainteresował, poza grajdołem nikt (no może lekko przesadzam, maniacy – podkreślam: maniacy by znali) by nie wiedział o istnieniu takiego zespołu. Czytaj dalej DEMONICAL Darkness Unbound `13

SCARM Fragile `12

Jak ja nienawidzę dostawać do recenzji takich płyt jak to „Fragile”! Rzut okiem na fotę gości z fińskiego SCARM i już mam drgawki. Jeszcze z 15 lat wstecz dostaliby wpierdol na jakimkolwiek metalowym spędzie. Ja wiem, że po wyglądzie nie można oceniać ludzi, ale jak widzę takie emopedziodyskomulstwo, które ma rzekomo grać metalową muzykę, to chcę do lasu, albo boru jeszcze lepiej. Pospać na mchu i poodejmować się z brzozowym gajem. Nie gejem rzecz jasna. Czytaj dalej SCARM Fragile `12

THE GROTESQUERY The Facts and Terryfying Testament of Mason Hamilton: Tsathoggua Tales `12

W stosunku do albumu „The Facts and Terryfying Testament of Mason Hamilton: Tsathoggua Tales” THE GROTESQUERY mam pewien wyrzut sumienia: przeleżeli na mojej półce cholernie długo, zanim udało mi się coś o nim naskrobać… Nie żeby był ku temu jakiś szczególny powód – po prostu się nie składało. Słuchałem tej płyty co jakiś czas, ale wciąż nie mogłem znaleźć klucza. A tym kolejnym przesłuchaniom towarzyszyło coraz potężniejsze przeczucie wyjątkowości. Czytaj dalej THE GROTESQUERY The Facts and Terryfying Testament of Mason Hamilton: Tsathoggua Tales `12

NEURONSPOILER Emergence `13

Już okładka albumu „Emergence” zespołu NEURONSPOILER nie pozostawia zbyt wielu wątpliwości: nie do końca ubrana, ale też nie do końca „zwyczajna” kobieta kuca, w rękach trzymając coś na kształt gitarowego gryfu. Tak może wyglądać tylko okładka heavy metalowej płyty! Płyta ma też podtytuł (a może to tylko slogan reklamowy? – sam już nie wiem), który ostatecznie odziera z wszelkich wątpliwości: „Classic metal resurgence in safe hands”… Czytaj dalej NEURONSPOILER Emergence `13

FATUM ELISUM Homo Nihilis `11

Najlepsze na płycie „Homo Nihilis” jest intro. Trzy zapętlające się łacińskie słowa, a ja za każdym razem strzygę uszami. Ale owo intro to tylko 1 min i 5 sek., a potem dostajemy jeszcze cztery utwory – ponad siedemdziesiąt minut muzycznej męczarni. Jeśli istnieje jakiś wycinek Piekła przeznaczony dla muzyków, powinni tam (w kółko!) serwować muzykę z debiutanckiego krążka FATUM ELISUM. Czytaj dalej FATUM ELISUM Homo Nihilis `11

PERSEFONE Spiritual Migration `13

Zespół PERSEFONE, pochodzący z egzotycznej Andory, trzy lata kazał nam czekać na swoją czwartą płytę. Nie był to jednak czas stracony, gdyż album „Spiritual Migration” jest bardzo dojrzały niemal w każdym aspekcie. No, jest jedna rzecz, która nie do końca mnie przekonuje, a nawet razi, ale o tym później… Ambitnie i wirtuozersko jest właściwie od początku trwania krążka; progresywny duch jest łatwo wyczuwalny, a wszystko osadzone jest na deathowym kręgosłupie. Czytaj dalej PERSEFONE Spiritual Migration `13

KETELENS’ BRUKKE Graeueltaten / Memories of Life `10

Bojałem się podchodząc do płyty „Graeueltaten / Memories of Life” KETELENS’ BRUKKE, że to jakieś nawiedzone i natchnione diabelstwo, które poza groźnymi minami zaprezentuje mi muzyczne gówno. Tymczasem bardzo miło się rozczarowałem. Po krótkim, a wpadającym w ucho intrze dostajemy porcję doskonałego black metalu, nasączonego mocno skandynawskim duchem z pierwszej połowy lat 90-tych. Czytaj dalej KETELENS’ BRUKKE Graeueltaten / Memories of Life `10