Kategoria: Muzyka zagraniczna

THE AMENTA Flesh Is Heir `13

Australijski, niszczycielski humanoid powrócił. Z nowym wokalistą i impetem godnym najazdu Tatarów. Zawsze ceniłem muzykę THE AMENTY za umiejętność mieszania brutalnego, nisko-strojonego deathu z iście katakumbowo-grobowym industrialem, łączącym w sobie sporą ilość noise’u, nieco gore’u i całe połacia muzycznego spustoszenia. W ostatnich latach nastąpiła jednak zmiana wokalisty, co wydawało mi się wyjątkowo niewłaściwym posunięciem. M.in. ze względu na… przyzwyczajenie i niemożność wpasowania w tak brutalną muzykę, innego głosu.

BAZOOKA Toxic Warriors `09

Metal Inquisition Records to wytwórnia, której retro czy tam old schoolowy metal zawsze był bliski, nic więc dziwnego, że szefostwo zwróciło uwagę na debiutancki materiał grupy BAZOOKA „Toxic Warriors”, który ukazał się na trzech nośnikach w ściśle limitowanych ilościach. Już okładka wydawnictwa jest klasyczna, a muzyka to już w ogóle koniec świata (w końcu kapela pochodzi z Tajwanu:-)). Jest to do granic możliwości staromodny thrash/black.

UNEARTHLY Age Of Chaos `09

Zespół UNEARTHLY pochodzi z Brazylii, co już na wstępie umiejscawia go na stylistycznej mapie światowego metalu. Płyta „Age Of Chaos” przynosi dziesięć konkretnych songów utrzymanych w stylistyce nowoczesnego death/black metalu (i od razu można powiedzieć, że nawiązującego np. do tego, co w ostatnich latach robi BEHEMOTH). Jest to muzyka agresywna i intensywna, utrzymana w szybkich tempach (lub umiarkowanych, jak w coverze SARCOFAGO „Orgy of Flies”), w których perkusista bezproblemowo daje radę, z dozą brutalności, ale też z melodyjnymi gitarami.

SKY ARCHITECT Excavations Of The Mind `10

Okładkę „Excavations Of The Mind” – debiutanckiej płyty grupy SKY ARCHITECT (cóż za fajna nazwa!) zdobi obrazek autorstwa Marka Wilkinsona, najbardziej znanego ze współpracy z MARILLION. Pierwsze wrażenie jest więc dobre. I bynajmniej nie mija ono po wprawieniu krążka w ruch. Holendrzy skomponowali i nagrali bardzo dobry album progresywno-rockowy. Według klasycznych wzorców i z zachowaniem zasad kanonu.

SPIRIT DISEASE Retaliation `11

Fiński zespółSPIRIT DISEASE, w którego składzie są muzycy zespołów SCUM, WITHARIA, EVERMASTER i GRAIN, powstał w roku 2002, ale nie ma dużego dorobku wydawniczego. W maju 20011 r. ukazał się długo oczekiwany drugi duży album grupy, zatytułowany „Retaliation”. Przynosi on 11 utworów death metalu zmieszanego trochę z innymi ekstremalnymi gatunkami: wpadającym w ucho thrashem albo nawet grindem.

ATMOSPHERE GREY Spiral Of Phenomena `10

ATMOSPHERE GREY pochodzi z Hiszpanii, muzycznie natomiast zespół ten wywodzi się z krainy o nazwie „melodyjny metal”. Celowo nie staram się od razu sprecyzować, czy grupie bliżej jest do estetyki black czy death metalowej, bowiem na albumie „Spiral Of Phenomena” oprócz dużej dawki melodii odnajdziemy też elementy charakterystyczne dla obu gatunkowych „szufladek”.

NEFERTUM Revered Lames `09

NEFERTUM to zespół, mówiąc łagodnie, reprezentujący średni europejski poziom. Jeden z bardzo wielu, które lokują się w niszy melodyjnego, podpartego solidnym, klawiszowym „parapetem”, zabarwionego w lekkich odcieniach czerni metalu. „Revered Lames” może być wszystkim, tylko nie płytą, po przesłuchaniu której przez długie minuty podnosić będziemy się z kolan. Nie jest to też album, który – kończąc się – będzie prowokował słuchacza do kolejnego, niemal mimowolnego wciśnięcia przycisku „play”.

ECLECTIKA Lure Of Ephemeral Beauty `12

Francuska, trzyosobowa grupa ECLECTIKA wydała trzecią płytę „Lure Of Ephemeral Beauty”. Mam jeszcześwieżo w pamięci poprzedni album „Dazzling Dawn” z roku 2012, który generalnie był słaby. Wspomnienia powracają tym bardziej, że schemat twórczości tego zespołu nie zmienił się. Już od strony wizualnej można zauważyć kontynuację konceptu. Okładka „Lure Of Ephemeral B.” przedstawia coś jak intensywne spalanie się czy też wybuch Słońca, a w środku książeczki są inne kosmiczne zdjęcia, z punktami świetlnymi.

CRASHPOINT Millions Of Figurines `08

Szef Crystal Prod. któregoś dnia musiał się zorientować, że w dobie sprzedaży zaniżanej przez piractwo internetowe, a także w czasach, gdy gatunki muzyczne mocno się mieszają, można by spróbować wydać płytę zespołu potencjalnie komercyjnego. I tak katalog wytwórni, w którym pełno death metalowych aktów, wzbogacił się o CRASHPOINT. Jest to kapela czeska, która balansuje gdzieś na granicy świata metalu, alternatywnego rocka i popu.

DISFIGURED CORPSE Human Corrosion `10

DISFIGURED CORPSE to bardzo stary zespół z Czech, już kilkanaście lat temu dobrze kojarzony przez każdego, kto interesował się brutalną muzą (zza południowej granicy), a trudno było go ignorować, bo wtedy Pepiczki naprawdę mocno nawalali. Wówczas odbywały się też pierwsze edycje słynnego festiwalu Brutal Assault, na których DISFIGURED CORPSE – właśnie jako współtwórca czeskiej sceny death/grindowej – odgrywał ważną rolę.