Kategoria: Muzyka zagraniczna

STONEGRIFF Come Taste The Blood `15

Doom metal. Tak w dwóch słowach można opisać najnowsze dzieło STONEGRIFF pt. „Come Taste The Blood”. Szwedzi już na debiucie „Prologus Magicus” wskazali swe inspiracje. Tam zespół nieodzownie trzymał się schematu odkrytego szmat czasu temu przez CANDELMASS. Dziś na najnowszym albumie Grand Magnus i spółka kują ten sam metal.

HOKEDUN Vanished Away In Tranquillity `13

HAKEDUN na demówce „Vanished Away In Tranquillity” ma dość łatwy, żeby nie powiedzieć szablonowy pomysł na swoją muzykę. Brudne, duszne brzmienie zderza się z kolażem ostrych dźwięków – nasyconych smutnymi, zimnymi emocjami. Tam z każdym kolejnym momentem muzyka wchodzi pod skórę i mimowolnie zostaje na dłużej.

FAUSTTOPHEL Жажда забвения `13

Pamiętacie „Forever Alone Immortal” grupy LUX OCCULTA? Ten album na zawsze pozostanie mi w pamięci. Ich połączenie surowego, brzydkiego brzemienia z delikatną melodią dało kompozycję sprzecznych barw, ale efekt końcowy był niezwykły. Potem na kolejnych albumach grupa dążyła do osiągnięcia selektywności brzmienia.

ROAD’S END Last Life Memories `15

Novy, znany z partii basu w takich zespołach jak VADER, BEHEMOTH czy DIES IRAE, powraca po dłużej chwili w postaci ROAD’S END. Jego nowy zespół to pochodząca z Chicago grupa, w której próżno szukać metalu śmierci. Tym razem Novy nagrał album rodem ze słonecznego Teksasu, gdzie powietrze pachnie thrashcorem, a publiczność wielbi po wsze czasy tylko jeden zespół na literę P.

DARK QUARTERER Ithaca `15

„Co to kurwa za dziady?” – zapytał serdeczny kolega zza biurka, kiedy tasowaliśmy pakiet z Metal On Metal i pojawił się DARK QUARTERER. Ano włoskie dziady. „Co to kurwa jest?” – zapytałem ja, niżej podpisany, kiedy zatytułowany, chyba przewrotnie, „Night Song” rozwalił mnie na łopatki pląsającym riffem i rzewnym śpiewem.

RISEN PROPHECY Into The Valley Of Hinnom `15

Po nieco nijakim introsie rozpoczynającym płytę „Into The Valley Of Hinnom” RISEN PROPHECY, co podłubałem sobie w nosie, wyjąłem palca czem prędzej, niczym zawstydzony i skarcony gnojek. „Brood Of Vipers” spadł na mnie niczym grom z jasnego nieba, tudzież duży rzęsisty deszcz z małej chmurki.

MESSA Bramy `15

Olsztyńska MESSA to grupa środka, która na płycie „Bramy” łączy rock i metal. W proporcji pół na pół procentu i płynu, ich napój wyskokowy jest zazwyczaj zbyt mocny dla niepijących i zbyt słaby dla spożywających. A więc tam gdzie przydałoby się więcej ciężaru, jak w „Dyktator”, zespół wyraźnie obawia się przekroczyć poprzeczkę poprawności, by ich twórczość nie dotknęła surowego thrashu.

TRIUMVIR FOUL An Oath Of Blood And Fire `15

TRIUMVIR FOUL to projekt muzyków black metalowego ASH BORNER, grający death metal z lat `90. W czasach, gdy wszyscy dążą do jak największego skomplikowania muzyki, panowie Ad Infinitum i Cedentibus oferują nam potężnego kopa brutalnym, starym, dobrym death metalem.

NECROMONKEY A Glimpse Of Possible Endings `14

A to ci dopiero niespodzianka! NECROMONKEY to norweski zespół, a właściwie duet, którego połowa to Mattias Olsson znany z progresywnych grup ANGLAGARD i WHITE WILLOW, zaś płyta „A Glimpse Of Possible Endings” (druga w dorobku panów) jest w całości instrumentalna. A więc na pewno nie ma aspiracji do radiowych przebojów, które można nucić przy goleniu hehe. Ok, żarty na bok, bo mamy do czynienia z twórczością wyjątkową.

DEVARIEM Planet Earth: Ground Zero `13

Moje pierwsze skojarzenia podczas słuchania płyty „Planet Earth: Ground Zero” DEVARIEM? TESTAMENT, ale w takiej rozwiniętej formule, więcej wokalnej ekspresji, dużo blastów. Album rozpoczyna utwór tytułowy, właśnie w nim jeden z riffów jest jakby kalką tego rozpoczynającego „Over The Wall”. Ekipa DEVARIEM mocno inspiruje się TESTAMENTem z lat swojej najjaśniejszej kariery.