Kategoria: Muzyka zagraniczna

RELICSEED Upcoming Second Studio Album Promo EP `12

Jak sam tytuł wskazuje, „Upcoming Second Studio Album Promo EP” jest to płyta promo zapowiadająca pełny album RELICSEED, drugi w dorobku grupy. Jego zawartość to cztery tracki trwające 20 minut. Zespół pochodzi z Łotwy, a gra amerykańską odmianę hard`n`heavy metalu z pewnymi wpływami thrashu.

DAN DEACH WEALCAN Two Straight Horizontal Lines And The Organized Chaos In Between: Director’s Cut `15

Rosja ostatnio nie wzbudza pozytywnych skojarzeń. Polityka tego kraju zahacza o ustrój sprzed wielu dekad. System polityczny często oddziałuje na życie mieszkańców danego kraju, a także bywa inspiracją dla wielu zespołów, które poprzez swoją muzykę chcą dać wyraźny sygnał światu.

KRAKOW Diin `12

Płyta Diin” jest jak labirynt, do którego jeśli raz wejdziesz, nie wiesz, jak się wydostać. Tam delikatne melodie pobudzają wyobraźnie, by za chwilę w mniej spodziewanym momencie zaskoczyć ciszą. Potem dźwięki wibrują jednostajnym rytmem, nie spieszą się, tkają sieć skrajnych emocji. Do jednego fragmentu KRAKOW wciska dwie przeciwstawne barwy, delikatne i brudne.

STORMHOLD The Lost World `14

Jestem bardzo, ale to bardzo pozytywnie zaskoczona płytą „The Lost World” STORMHOLD. Zespół mi nieznany i w dodatku z Białorusi, a gra z takim polotem i inwencją twórczą, że aż można by go postawić na całkiem wysokiej półce. Na albumie „The Lost World” melodia ma swoje honorowe miejsce. Ale nie jest to żadna nowomodna melodia w stylu „nu” czy „core”.

REPULSIVE AGGRESSION Conflagration `13

REPULSIVE AGGRESSION reprezentuje scenę norweską, na leśnym zdjęciu wyglądają niemal jak współczesny DARKTHRONE. Fajne mają tam klimaty i przyrodę hehe. Muzyka, jaką to trio wykonuje, oscyluje pomiędzy topornym death metalem a elementami thrash.

NIGREDO Facets Of Death `15

Miłe zaskoczenie, a w zasadzie objawienie. Z propozycją NIGREDO jest jak z dawnymi płytami czy epkami VADER – szybko, konkretnie i na temat. Muzyka zawarta na „Facets Of Death” jest spójna, przemyślana. Zagrana z pasją i konkretnym ciosem, a ponieważ materiał trwa tylko dziewiętnaście minut, to przemija szybko i ma się ochotę ponownie wcisnąć na pilocie „play”.

RUYAN (РУЯН) Лебедь Белая `14

Szybki rzut oka na okładkę płyty RUYAN „Лебедь Белая” uświadomił mi dwie kwestie – pagan folk metal za naszą wschodnią granicą jest nieustająco popularny, a mnie przydałaby się powtórka z rosyjskiego, bo dawno nie próbowałem „odszyfrować” czegoś zapisanego cyrylicą. Tak oto metal kolejny raz ujawnił swój walor edukacyjny, bo nawet jeśli płyta okaże się marna, to przynajmniej odświeżę język.

CURSE OF THE FORGOTTEN Building The Palace `13

WormHoleDeath Records przyzwyczaiło odbiorców do godziwego poziomu swoich wydawnictw i dzięki CURSE OF THE FORGOTTEN kontynuuje tę chlubną tendencję. Z podstawowych informacji podam, że Holendrzy grają już od 2006 roku i dali się poznać światu dzięki demówce „Sacrifice” cztery lata później.

FORGERY With These Fists `14

Jak podaje niezawodne „metal archives”, FORGERY powstało w 1990 roku, by po wydaniu jednej kasety demo, zapaść w letarg na niemal dekadę i powrócić w 2002 roku. Najwyraźniej ekipa z Oslo należy do kapel, które nie lubią się spieszyć ze swoimi nagraniami – przed pełnoczasowym „With These Fist” zdążyli wydać jeszcze debiut „Harbouring Hate”, co nie jest powalającym wynikiem, jak na tyle lat działalności.

IRON MAIDEN Book Of Souls `15

Nie ukrywam, gdy tylko dowiedziałem się, że IRON MAIDEN zdecydowali o wydaniu podwójnej płyty, pomyślałem: „Aha, mam ich! Chyba im dowalę, zanosi się na niestrawność w stylu „Nostradamus” JUDAS PRIEST”. Układałem sobie w głowie inwektywy, którymi obdarzę Steve’a Harrisa i kolegów. Z krwawiącym sercem, miałem „zjechać” ukochaną kapelę.