Kategoria: Recenzje

Gore Domination `02

Alarma Rec. to sub label wytwórni American Line… Widocznie Joel uznał, iż pod tym szyldem nie wypada mu wydawać wszystkiego i stworzył osobną firmę, w barwach której ukazała się m.in. składanka „Gore Domination”. Płyta ta to 26 utworów goregrind / brutal death ponad narodowościowymi podziałami. W tej międzynarodowej obsadzie najliczniej reprezentowana jest Hiszpania (CHRIST DENIED, WORMED, MIXOMATOSIS, TU CARNE). Są też zespoły amerykańskie (MORDOSIDAD, INNER WAR), argentyńskie (TERRORIST, ABSEMIA) i meksykańskie (DISTRAUGHT, OXIDISED RAZOR). Ciekawostką jest W.N.T. z Singapuru. Biało-czerwone barwy reprezentuje COFFE GRINDERS. Jak to bywa w grindzie, poziom kapel jest bardzo zróżnicowany, od dobrych (brytyjski GOREROTTED, walcowaty MORDOSIDAD, DEAD MEAT z klawiszami) do bardzo słabych (PLASMA, PURULENT, ENTRALLMENT, FABLE MINDED z automatem). U tych ostatnich grup razi kiepskie brzmienie i toporność muzyki. No ale ogólnie „Gore Domination” to na tyle bogata kompilacja, że każdy miłośnik brutalnych dźwięków coś tam z niej sobie odcedzi… [Kasia]

American Line Prod. / Alarma Rec., Joel Morales Castro, P.O.Box 20-465, Mexico 01001, D.F., Mexico; alprods@hotmail.com / alarmarecords@latin.mail; www.alprods.net, www.myspace.com/americanlineprods

CICATRIX Heading For Mental Suicide `04

CICATRIX Heading For Mental Suicide `04

CICATRIX to już weterani polskiego podziemia. Zespół zasłużony, acz niedoceniany. Powstał przeszło 10 lat temu; chyba najlepszy okres w działalności miał w chwili współpracy z Novum Vox Mortiis (materiał „Disable” na splicie z HERESY), a jakiś czas temu po prostu zamilkł i popadł w zapomnienie. Tzn. zarejestrował w `01 stuff „Heading For Mental Suicide”, ale jego wydanie jako MCD nastąpiło z ogromnym opóźnieniem. A szkoda, bo niejeden maniak zwłaszcza amerykańskiego death/grind byłby nim uradowany… Materiał zawiera pięć zabójczych utworów, utrzymanych w szybkich tempach, niemniej nie jest to bezmyślna rąbanka. Zdarzają się w nich małe zmiany tempa (zwolnienia).

DEAD HUMAN BODY Infernal Killing `03

Przede wszystkim „Infernal Killing” brzmi fatalnie. Jak stare, prowizoryczne demówki nagrane w zaimprowizowanych warunkach. Brzmienie jest chropowate, a poszczególne elementy (tj. instrumenty i wokal) nierówno wyeksponowane. Tak więc, w związku z powyższym nie wszystko słychać wyraźnie… A DEAD HUMAN BODY gra coś na kształt goregrindu na poziomie kapel black metalowych!

DUSZE UMARŁYCH Krew, Diabeł i Śmierć `03

DUSZE UMARŁYCH to zagadkowy twór, o którym niewiele wiadomo, a „Krew, Diabeł i Śmierć” krąży po podziemiu w ilości bardzo znikomej. Kto posiada / słyszał tę demówkę, może czuć się szczęściarzem… Choć może jednak nie do końca! Odwrotnie! Bowiem stuff ten można określić próbną wersją jakiegoś black metalu… Zresztą trudno to traktować inaczej, poważnie, zważywszy na mizerną długość utworów (średnio 1,5 minuty).

SCRAT Z Mroku… `03

SCRAT Z Mroku... `03

Z mroku… wyłania się SCRAT – zespół bynajmniej nie black metalowy! Materiał zaczyna się spokojnym intrem (i kończy się podobnie). Po nim następuje żywiołowy, melodyjny utwór thrash metalowy, który w drugiej części robi się bardziej heavy i jest okraszony długim solem. „Kneel Or Die” stanowi mocne wejście chłopaków z Kołobrzegu. Później grupa wykazuje większą słabość do popadania w melancholijne klimaty, a tym samym skłonność do łagodnych zagrywek. Liczne kompozycje SCRAT zaczynają się akustycznymi wstawkami, ponadto na „Z mroku…” często pobrzmiewają też nieprzesterowane gitary.

SUCRALFATE Demo-Reh. 2004

„Demo-Reh. 2004” – tytuł mówi wszystko. W XXI w. mała i nieznana kapela SUCRALFATE nagrała swój materiał w sali prób. Uzyskany sound jest tak szorstki, że aż rani uszy. Czysta surowizna! Z powodu okropnego brzmienia trudno stwierdzić, jaki rodzaj muzyki wykonuje grupa. Ni to death, ni to doom, a może coś pośrodku, co jest jednak pozbawione ogłady i nie ma w sobie ciężaru. Choć pewne zalążki fajnego grania (ciekawa zamiana tempa czy nastroju, thrashowy riff w utworze „Martwe Zło”) są wyczuwalne. Na „Demo-Reh. 2004” składa się amatorska gitarka, prosta perkusja, warczący bas i wokal, którego nie słychać. Qba (udzielający się także w zespole OBRÓBKA SKRAWANIEM) growluje czy też powrzaskuje, ale na nic zdają się jego wysiłki. Zabawne, że tytuły, a więc zapewne również teksty są w języku polskim. Ogólnie SUCRALFATE dopiero wprawia się w graniu metalu i jest na etapie bardzo głębokiego i mrocznego podziemia. [Kasia]

Sucralfate, Qba, oś. Ustronia 2/3, 37-611 Cieszanów; impetigo@o2.pl; tel. 0660155701

BESATT Sacrifice For Satan `04

besatt sacrifice for satan

BESATT „Sacrifice For Satan”
CD/LP `04 (Undercover Rec.)

Płyta „Sacrifice For Satan” BESATT zaczyna się niesamowicie… Niczym środkowy fragment „Delirium Tremens” KAT`a… Romek Kostrzewski mistycznie recytuje tekst po łacinie na tle klawiszowego podkładu… Wspaniały gość… Jednak to, co następuje później na tym albumie, to absolutnie czysty black metal najwyższej jakości! Bytomianie konsekwentnie i z zapałem kontynuują swoją muzyczną krucjatę; zdecydowanie dołączając czy też należąc do grona najlepszych hord w Polsce!

INDICIUM Innocent Dream `02

INDICIUM Innocent Dream `02

Na wzmianki o grupie INDICIUM natrafiłem przez przypadek na jakimś z serwisów metalowych. Od razu zaintrygowała mnie okładka „Innocent Dreams”, ich pierwszego materiału wydanego na CD przez Foreshadow Productions. Posępny, czarno-biały, niewyraźny pejzaż mówił mi, że to coś klimatycznego… i nie pomyliłem się. Mamy tu do czynienia z lekkim doomem, ciężarem gitar na poziomie środkowej ANATHEMY. Ten zespół też stanowi chyba największe źródło inspiracji dla INDICIUM, choć zbytnim uproszczeniem byłoby posądzać Polaków o kopiowanie mistrzów.

GORTAL Blastphemy `04

Warszawski GORTAL nagrał nowe demo. Zaskakująco krótkie, zważywszy na to, iż grupa ta ma już jakieś staż w podziemiu (istnieje od `96), w jej skład wchodzą czy też wchodzili doświadczeni muzycy znani z innych zespołów (m.in. NAAMAH, ANTICIPATE, HELLFIRE), a chociażby pierwszy materiał „Spawn Of Hatred” był dłuższy, trwał prawie 30 minut. „Blastphemy” to zaledwie trzy utwory oraz dograne na płytkę jakieś drobiazgi do oglądnięcia na PC (głównie zdjęcia).

MORTAR Spectator `04

MORTAR Spectator `04

Poznański MORTAR uraczył nas dawką ciekawego, technicznego i zarazem melodyjnego death metalu mocno zakorzenionego w twórczości DEATH. Jest to już drugi materiał zespołu, jednak za sprawą pewnych przetasowań w składzie inny od poprzedniego chociażby pod względem wokalnym. „Spectator” to cztery utwory: „Aeons”, „Burned Bridge”, „Spectator” i „Meridian Might”, do których dołożono fajne intro i na zakończenie bajkę Fredry.