Kategoria: Recenzje

XANTHE Nutrimentum Spiritus `03

XANTHE Nutrimentum Spiritus `03

XANTE to dwuosobowy zespół z Poznania, który ma fajny zamysł na muzykę i dobre intencje, ale brakuje mu jeszcze porywających pomysłów, olśniewającego wykonania czy też zachwycającego brzmienia. Na „Nutrimentum Spiritus” grupa gra metal odwołujący się zarówno do doom`owej atmosfery, jak i sięgający do elementów black`a. Muzyka jest atmosferyczna; dużą rolę w kreowaniu nastroju odgrywają klawisze.

DISGOD Contaminated Surgery `05

Ukraiński zespół DISGOD wydał własnym sumptem płytę z 8-utworowym meteriałem „Contaminated Surgery”. Jest to demo i nagrania mają brzmienie na tym poziomie. Czyli jest podziemnie… Nie na tym kończy się jednak undergrounowość tej grupy. Muza to klasyczny, mocno osadzony w latach 90-tych death metal, który wywoła uśmiech na twarzy u słuchaczy w wieku +30. Czuć w tej muzyce stęchłego ducha tamtych czasów, piwniczną wilgoć i mrok. Utwory są krótkie, rytmiczne, w średnio-szybkich tempach, po części melodyjne, łupią z wysuniętym basem. Koneserów old schoolowego śmierć metalu DISGOD z pewnością sobie zjedna, ja jednak daleka jestem od zachwytu. Dla mnie ten death jest toporny, jednowymiarowy i beznamiętny…  [Kasia]

Disgod, Pawel Salamiewicz, Y. Maura Str. 13 66, 220015 Minsk, Belarus; disentrailed@gmail.com; www.myspace.com/disgodofficial 

MYOPIA Enter Insect Masterplan `05

 

Trzy lata minęło od wydania świetnej płyty „Subconsciously Unconscious”, która chyba nie została odpowiednio doceniona przez podziemie. Być może była za trudna? Za bardzo zakręcona i wymagająca? MYOPIA daje więc słuchaczom i krytykom drugą szansę. Nowy album, „Enter Insect Masterplan”, zdecydowanie jest kontynuacją stylu zespołu. Nie zmienił się ani ogólny pomysł na twórczość grupy, filozofia, ani tematyka tekstów. I wciąż jest to wysoce techniczne granie. Utwory kapeli są bardzo wyraziste, mają wyostrzone kontury. Jazgotliwe gitary budzą podskórny niepokój. Podobnie bas jest szalenie unerwiony. Perkusja stuka, dudni, drażni i denerwuje. Generalnie muzyka pobudza i trzyma w napięciu. Nie można jej słuchać bezrefleksyjnie. Emocje, które budzi, idealnie współgrają z werbalnym konceptem płyty. Wizją końca cywilizacji. Gnijącego świata, który zwyczajnie popada w ruinę. Tego rozpadu nie da się już powstrzymać. Pomimo postępów w klonowaniu i ekspansji na inne planety. Na „Enter Insect Masterplan” furia przeplata się z tęsknotą za czymś odległym, niedostępnym. Muzyka MYOPII odznacza się sporym skomasowaniem różnych dźwięków i brzmi tak sterylnie, jakby została nagrana w laboratorium (a dokładnie w olsztyńskim Studio X, z udziałem Szymona Czecha). Zmienił się trochę wokal, który w stosunku do „Subconsciously Unconscious” jest mniej przetworzony, a przez to powinien lepiej trafić w gusta metalowców. Z uwagi na progresywny styl preferowany przez MYOPIĘ (obok nawiązań do VOIVOD można dodać… ANEKDOTEN), zespół ten nie ma obecnie dla siebie w Polsce godnej konkurencji. [Kasia]

Myopia, Bogdan Kubica, ul. Siemiradzkiego 21/65, 43-300 Bielsko-Biała; myopia_bo@poczta.onet.pl; tel. 0607222524; www.myopia.pl
Selfmadegod Rec., P.O.Box 46, 21-500 Biala Podlaska; tel. 0600878217; www.selfmadegod.com / www.myspace.com/selfmadegodrecords

SATURNUS Veronika Decides To Die `05

SATURNUS „Veronika Decides To Die”
CD `06 (Firebox Rec.)

 

SATURNUS to kolejny wspaniały zespół ze stajni Firebox… „Veronika Decides To Die” to płyta utrzymana w konwencji najlepszych dokonań ANATHEMA, PARADISE LOST, TIAMAT, MY DYING BRIDE – ogólnie mistrzów klimatycznego metalu. Odznacza się płaczliwymi gitarami, pięknymi melodiami, wielością motywów, bogactwem aranżacyjnym. W tej muzyce sporo się dzieje, przy zachowaniu logiki i harmonii. Utwory są rozbudowane, zdarzają się 9-11-minutowe, niemniej zaletą wszystkich jest to, iż są przemyślane; SATURNUS posiada umiejętność trafnego łączenia poszczególnych fraz muzycznych, płynnie przechodzi od jednego do drugiego motywu, nie szarpie przy tym melodii, nie komplikuje rytmów. Szczególnym wyczuciem wykazują się gitarzyści solowi – ich partie są dopasowane, delikatne, wysmakowane. Wokalista chętnie recytuje fragmenty tekstów, niemniej generalnie jego growl jest niski, bardzo mroczny. Poprzez „Veronika Decides To Die” przewijają się klawisze, fortepian, gitara akustyczna, instrumenty smyczkowe. Melancholia przeplata się z podniosłością. Przeważają wolne tempa (świetna praca perkusji), a nad całością unosi się trochę wisielczy nastrój. SATURNUS wykonuje klasyczną odmianę doom metalu – gatunku dziś już mało popularnego. Robi to jednak to dobrze, sprawnie i z przekonaniem, że choćby za to zasługuje na uznanie przynajmniej wieloletnich fanów takiej muzyki. [Kasia]

Saturnus, webmaster@saturnus.dk; www.saturnus.dk
Firebox Rec., Päivölänkatu 40, 60100 Seinajoki, Finland; info@firebox.fi; www.firebox.fi / www.myspace.com/fireboxrecords

MEDEBOR Last Dream `00

MEDEBOR Last Dream

Wygląda na to, że Andrzej z MEDEBOR potrafi trzeźwo myśleć, zna wartość swojej muzyki i umie przyjąć krytykę, z którą się zetknął po demówce „Stars Of Oblivion”. Szkoda, że tak mało jest podobnych do niego… Tymczasem „Last Dream” to nadal doom metal, ale jakże różniący się od tego, co grupa zaprezentowała na demie z 1999 roku.

MEDEBOR Stars Of Oblivion `99

MEDEBOR to zespół doom metalowy. W podobnym stylu grała kiedyś taka warszawska kapela o nazwie UNNAMED. Nie powiem, muzyka z demówki „Stars Of Oblivion” nie jest zła, posiada wszystko co powinna, czyli rytm, melodie itp., ale jakoś do mnie nie trafiła. Nie wiem, może to wszystko jest wina kiepskiego brzmienia, jakby zza ściany…