Kategoria: Recenzje

BEYOND MORTALITY Infected Life `13

Reprezentanci szwedzkiego death metalu, BEYOND MORTALITY, ukazują światu swój pierwszy pełny krążek „Infected Life”. Płytę, która poza wartością muzyczną, ma w sobie piętnaście lat walki na scenie. Determinacja i miłość do muzyki pchała death metalowy wózek dalej. Debiut otwiera klasyczne intro z odgłosem deszczu, dzwonów, dźwięków klawiszy. Wstęp udał się zespołowi znakomicie, wprowadzając moment zastanowienia nad tym, co nadejdzie.

ACYL Algebra `12

ACYL działa we Francji, ale w składzie są osoby pochodzące z Algierii, co zdeterminowało wybór nazwy zespołu (jest to wyraz zaczerpnięty z języka arabskiego) oraz styl muzyki, która została określona jako oriental metal, jednak ja doprecyzowałabym jeszcze, że ma ona w sobie dużo elementów charakterystycznych dla core`a.

REIGN OF THE ARCHITECT Rise `13

Nie lubię takich materiałów, nie lubię takiej muzyki. Muzyki żonglującej popową paćką i metalowymi riffami. Albo wóz, albo wypierdalać. Kapele takie jak REIGN OF THE ARCHITECT kompletnie nie trafiają w mą metalową duszę, z takim pretensjonalnym graniem, jakie jest na płycie „Rise”.

DUAL COMA The Diary `14

Czy macie czasem specyficzne wrażenie docierania równocześnie zbyt dużej liczby bodźców zewnętrznych? Natłoku czynników / spraw? A może mielibyście życzenie skosztować tego odczucia? Bólu głowy, mdłości, apatii, dezorientacji? Podejrzewam, że ciężko znaleźć taki środek na liście „leków” refundowanych przez NFZ, dlatego istnieje prostsza, aczkolwiek nieco droższa alternatywa.

OUTRAGE We The Dead `14

Niemiecki OUTRAGE na albumie „We The Dead” gra chwytliwie. Gra na przemian skocznie, mrocznie, z przytupem, wolno, w każdym razie cały czas chwytliwie. Okładka sporządzona przez naszą rodaczkę o dźwięcznym imieniu Jowita już na wstępie zachęca do odpalenia płyty. Banda potulnie spoglądających na nas umarlaków, którzy stoją w pozie chłopa w urzędzie, już mówi, że będzie siarka, diabeł i ogólnie wesoło jak na pogrzebie żula.

MOANAA Descent `14

Gdyby tak słuchać muzyki bez zapuszczania się głębiej w jej pochodzenie, to zapewne wszelkie granice geograficzne uległyby zatarciu. W przypadku muzyki ekstremalnej często można natknąć się na zespół z naszego kraju, który swym poziomem niczym nie różni się od tych zagranicznych. Muzyka pozostaje wtedy wolna od etykiet, a tylko i wyłącznie sam poziom ma znaczenie. Wszystkie zespoły startują w tym samym wyścigu.

CALM HATCHERY Fading Reliefs `14

Cztery lata przyszło czekać, aby death metalowcy z CALM HATCHERY zaatakowali trzecim albumem w dorobku: „Fading Reliefs”. Dla jednych taki przedział czasowy to ryzyko utraty formy, a dla innych czas nie odgrywa zupełnego znaczenia. Już od pierwszych dźwięków nowej płyty zespół nie daje powodów do narzekań jakoby tę formę stracił.

EVERSOR In Paradise `14

Jezus Maria, EVERSOR zmartwychstał!!! Niemożliwe!? Cud?! Nie tylko Pan Jeszua tego dokonał! Kiedyś ich wywiadowałem, a zaraz potem kapela się rozwiązała i miałem poczucie winy, czy to nie przez moje dręczące pytania… Teraz trzymam w łapach nowy materiał EVERSOR, „In Paradise”, patrzę na okładkę i niestety na wstępie widzę, że panowie borykają się z odwiecznym kłopotem perkusisty.

PRELUDIUM Redemption `14

Trochę się zabierałem za zrecenzowanie nowej płyty PRELUDIUM. Zawsze brakło mi czasu, aby wgryźć się w „Redemption”. W końcu, korzystając z jesiennego słońca i spacerów z córką nad brzegami Motławy, mogłem pokontemplować. Mimo iż wiedziałem o istnieniu tej kapeli, to jakoś nie dane mi nigdy było styknąć się z muzyką PRELUDIUM. Tymczasem ten album może mnie nie oczarował, ale lekko zaintrygował.

DARGONOMEL Varkulama `13

Rosyjskie niedźwiedzie z DARGONOMEL nagrały album spełniający wszelkie kryteria do wpisania się w nurt death/black metalu. Oszlifowany, dobrze brzmiący, spełniający cały algorytm zagrywek przeznaczony dla przedstawiciela takiego gatunku, nawet miejscami porywający – taki jest album „Varkulama”. Lubisz to, czym częstuje nas od kilku ładnych lat BEHEMOTH, to i polubisz DARGONOMEL.