Kategoria: Recenzje

DESPIZER Joyride of Despair ’13

Przyznaję bez bicia – nie słyszałem wcześniej o DESPIZER, zapewne dlatego że crust/punk to nie do końca moja muzyczna bajka, ale po pierwsze dobra muzyka obroni się w każdych okolicznościach, a po drugie gdyby ktoś liczył na profesjonalną opinię to nie czytałby moich tekstów :) Jedziemy z tematem.

KORPUS Respekt 2017

O reaktywacji grupy KORPUS dowiedziałem się dość przypadkowo. Ot, kolejna nikomu niepotrzebna inicjatywa – pomyślałem. Jest jeszcze miejsce na takie pomysły? Z kłopotami wróciło TURBO. Jest TSA, CETI, przecięty na pół KAT, WILCZY PAJĄK, czy MECH – gdzie w tej sytuacji jest miejsce na kolejne „powtórne narodziny”? KORPUS? Ktoś jeszcze o nich pamięta?

MYOPIA Transmyopic Interconnection (2017)

Uwielbiam polskie zespoły, których pierwsze kroki w podziemiu śledziłam, których debiutanckie demówki czy płyty pamiętam. Uwielbiam stare zespoły, które nawet jeżeli na jakiś czas przestały grać, reaktywują się i po raz kolejny stają do muzycznego boju. Wreszcie uwielbiam takie zespoły jak MYOPIA, ponieważ od zawsze bardziej niż thrash slayerowski, wolałam thrash voivodowski.

MASTECTOMY Hell on Earth ’17

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, czy brutal death metalowy projekt solowy ma sens (przyznaję, że sam się nad tym nigdy wcześniej niezastanawiałem) to nie musicie już dłużej dumać nad tym zagadnieniem – wystarczy posłuchać MASTECTOMY i samemu się przekonać. Płyta o dużo mówiącym tytule „Hell on Earth” dostarcza prawie godzinę muzyki spod znaku brutal death/gore’owego grania, a odpowiedzialny za całokształt Adam  Nowak, robi co tylko może żebyśmy się w tym czasie nie nudzili. Głównym założeniem MASTECTOMY jest srogi muzyczny wpierdol i to się czuje.

HERETIQUE De Non Existentia Dei ’16

Gdy dotarła do mnie przesyłka z nowym dziełem HERETIQUE zadumałem się nad względnością czasu – pamiętam jakby to było wczoraj, ich występ na pewnym charytatywnym koncercie w Katowicach, a szybki rzut oka na stosik z archiwalnymi biletami uświadomił mi że owszem takie wydarzenie miało miejsce, ale w 2010 roku…

CENTURION Extinction ’17

CENTURION powrócił! Mazowieccy piewcy śmierć metalu i dostarczyciele takich cenionych w pewnych kręgach opusów jak „Conquer & Rule” czy „Serve No One”, atakują z nowym materiałem, pokazując, że pogłoski o nomen omen śmierci ich kapeli są zdecydowanie przesadzone.

INDIGNITY Realm Of Dissociation 2017

Rybnicka ekipa INDIGNITY ostatnimi czasy uruchamia wszystkie alarmy branżowe w Polsce. Tylko u nas pojawiło się o nich już chyba z 5 newsów, a to wszystko jeszcze przed zeszłoroczną premierą płyty! Płyty, która miała uzależniać od brutalności, wywoływać krwawe, slam’owe torsje, będąc zarazem powiewem świeżości w brutal death metalowym światku. Jak jest w rzeczywistości?

SONS OF SERPENT Primeval Ones 1998/2017

To nie może być zwykła recenzja. To musi być dziwna recenzja, tak samo jak dziwny jest materiał SONS OF SERPENT. Składa się z zaledwie dwóch utworów wydanych w formie dema w 1998 roku. W 2017 wydawnictwo Under The Sign of Garazel zdecydowało się na odświeżenie „Primeval Ones” i wydanie go na CD. 

WHALESONG Disorder 2017

Debiutancki album to wydarzenie ważne dla każdej kapeli, pozwalające ocenić jej potencjał i perspektywy na przyszłość. WHALESONG mając już na koncie parę EPek, w dwa lata po „Roi des Rats” uderza ze swoją pierwszą płytą, a ja sprawdzam czy ta estetyka daje radę również w dłuższym wymiarze czasowym.

SALTUS Opowieści z przeszłości `17

„Opowieści z przeszłości” bezsprzecznie otwierają nowy rozdział w historii warszawskiej formacji SALTUS. Począwszy od odejścia od „klasycznego” pagan death/black metalowego brzmienia gitar, przez wyraźne zmiany na wokalu, po jakość masteringu i produkcji.