Kategoria: Recenzje

DEATH LIKE MASS Jak Zabija Diabeł `17

Na DEATH LIKE MASS trafiłem zupełnie przypadkowo, nieprzypadkowo zostałem na dłużej. Na początku miałem trochę wątpliwości, ale byłem ciekaw jak się to rozwinie. Borykałem się z też ze wstydem… ale przecież i tak nie czytają nas „wielcy znaffcy”, obawiać się więc gromów ze strony polskich zinuf/webzinuf/magazinuf nie musiałem. Kogo zresztą obchodzi co tutaj napisane jest… dobra, muszę to w końcu z siebie wydusić. DEATH LIKE MASS BRZMI MOMENTAMI LEPIEJ OD MGŁY! Dobra, po wszystkim. To było szybkie. Zupełnie tak jak EP „Jak Zabija Diabeł”.

C-300 Наказание Aнгела 2010

Należy się wam najpierw małe wprowadzenie, nie każdy przecież zna cyrylicę (albo niektórzy zapomnieli tak jak ja). C-300 to rosyjski zespół, który oficjalnie gra death/trash metal z naleciałościami doom’u oraz gigantyczną ilość blastów, podbitego werbla, solówek, chórków i jeszcze większą ilością elementów grindcore’u. 

CORNADA Inside EP `16

O jak to się ku*wa zaczyna! Lepiej niż intro do Gumisiów. Nie wiem z jaką ilością procentów CORNADA zwarzyła sobie gumisiowy sok, ale intro i zarazem utwór tytułowy wyłupuje miednice ze stawu biodrowego i miażdży uszy (dokładnie w tej kolejności). Potem absolutnie nie jest gorzej, ale jak to zwykle bywa – efekt zaskoczenia odgrywa kluczową rolę w życiu.

DOLINA CIENI Horyzont Zdarzeń `17

Po przesłuchaniu „Horyzontu Zdarzeń” sięgnąłem od razu po recenzje debiutanckiego albumu (TU), żeby sprawdzić jaką wystawiłem im wtedy ocenę i mieć punkt wyjścia do napisania recenzji.  Obawiam się, że za 2 płyty skończy mi się skala bo najnowszy album DOLINY CIENI niebywale mi się podoba!

FORMIS Chaozium 2017

„Chaozium” FORMIS to kolejne wydawnictwo krakowskiej Defense Records, po WHOREHOUSE i ROTENGIEST, które mi było dane ostatnio usłyszeć.

FORMIS powstał w 2010 roku, po opuszczeniu przez Huberta Nowaka i Marka Woźniaka zespołu ISCARIOTA.

BLOODSTAINED Headless Kingdom `14

BLOODSTAINED to jeden z tych zespołów, które chyba nie mają w zwyczaju zanudzać swoich fanów częstymi wydawnictwami. Na przestrzeni 16 lat, zespół wydał zaledwie 2 LP oraz kilka demówek czy splitów. Ciężko stwierdzić co jest tego przyczyną, szczególnie że mieszanka death metalu i hardcore’u zaprezentowana na „Headless Kingdom” przez BLOODSTAINED jest całkiem strawna i odpowiednio zbilansowana.

ETERNAL DEFORMITY No Way Out `15

„No Way Out” to ze wszech miar najbardziej zakręcony album po „Frozen Circus”, choć tylko po części jest to związane z warstwą muzyczną. Wciąż jednak można dostrzec, że kompozycje ETERNAL DEFORMITY są zasnute mrokiem, a ich osnową jest tajemniczość. Taki stan rzeczy pojawił się właśnie po wspomnianym „Frozen Circus”, które jak sama nazwa wskazuje, było kuglarskie, może bardziej „szyderczo wesołe”.

SLAVES OF EVIL Madness Of Silence `14

Minął chyba rok czy nawet 2 lat zanim zabrałem się za recenzje „Madness Of Silence”. Jednak, jeszcze przed otrzymaniem płyty usłyszałem bądź przeczytałem, że SLAVES OF EVIL zrobili niemały rozgardiasz swoim debiutem i że jest to sroga porcja gęstego jak smoła, bezlitosnego death metalu.

MORD’A’STIGMATA Our Hearts Slow Down `15

Przykład MORD’A’STIGMATA pokazuje, że w muzyce od rewolucji czasem skuteczniejsza jest ewolucja. Dwa lata po wydaniu bardzo frapującej płyty „Ansia”, dzięki której wielu słuchaczy (w tym ja) na nowo odkryło ten zespół, małopolska ekipa powróciła z epką stanowiącą kolejne ogniwo ich konsekwentej muzycznej ewolucji. Chociaż „Our Hearts Slow Down” składa się z zaledwie trzech utworów, przez czas ich trwania (30 minut) oraz to ile się w nich dzieje, wypada się nad nimi pochylić z należytą uwagą i atencją.

KILLING TECHNOLOGY #4 `13

Mam wrażenie, że Mateusz zrobił #4 „Killing Technology” dość szybko po poprzednim numerze, a o ile pamiętam, pisał mi, iż jest już trochę zmęczony tą nieustanną pisaniną do zina. W pracach nad tym numerem pomogli mu więc dwaj panowie: Krzysztof Mika i Piotr Danek, o których napisał wprost: „więźniowie”. Tak, są to koledzy zza krat. Na okładce mamy wklejone różne herby, krótki dowcip obrazkowy, a przede wszystkim logówki wywiadowanych zespołów.