Kategoria: Składanki, kompilacje

Obscurum Aeterna – Via-Nocturna & Friends `09

Polska podziemna wytwórnia Via Nocturna obchodzi 5-lecie istnienia. Na tę okoliczność przygotowano totalnie darmową, sieciowo-promocyjną składankę „Obscurum Aeterna – Via-Nocturna & Friends”, która – co ciekawe – nie zawiera wyłącznie zespołów z tego labelu (więc są to również inne zaprzyjaźnione, ciekawe grupy). Kryteria ich wyboru pozostaną jednak tajemnicą, a skutek jest jeszcze taki, że kompilacja nie jest ujednolicona stylistycznie (ani brzmieniowo, bo słychać różnice w głośności), a powiedziałabym nawet, że jest bezsensownie rozstrzelona. Nigdy nie akceptowałam na metalowej scenie elektronicznych, ambientowych pierdów (w których jednak Via Nocturna zaczęła się niemal specjalizować), a takich tracków na „Obscurum Aeterna – Via-Nocturna & Friends” jest cztery (zwłaszcza ABSENTIA to strata czasu, ciągnie się i nic z tego nie wynika). Pozostałe na szczęście są mniej lub bardziej metalowe. O gotyk ociera się EGRIMONIA (wykorzystująca jeszcze elementy blacka, skrzypce, damsko-męskie wokale, co fajnie wychodzi) i Francuzi z LIFE`S DECAY (spokojniutko, z głosem a`la Kate Bush). Death metal gra CALM HATCHERY, niestety cover DEATH nie wyszedł tej formacji. Najwięcej na „Obscurum Aeterna – Via-Nocturna & Friends” jest death/black metalu: LILLA VENEDA (fajna kompozycja), ABUSED MAJESTY, amerykański THE ZIGGURAT, CHRIST AGONY z „Prophetical Pt. III” (staroć, więc tutaj niestety sound bardzo odstaje) i DEVILISH IMPRESSIONS z pierwszego wydawnictwa „Eritis Sicut Deus”, które – jak słychać – już wówczas pokazało potencjał tej kapeli, rozwinięty na pełnych płytach, tylko niestety automat perkusyjny szpeci sprawę. Niemniej dla tych dwóch ostatnich utworów warto sięgnąć po tę kompilację… [Kasia]

Via Nocturna, ul. Konduktorska 3A/4, 45-588 Opole; tel. 0721149569; info@via-nocturna.com; www.via-nocturna.com

Ceska Rockova Liga – The Best Of 2008

ImageV/A „Ceska Rockova Liga – The Best Of 2008”
promo CD `09 (2P Prod.)

Image

Nie za bardzo się orientuję, ale Ceska Rockova Liga to jakiś cykliczny, wewnętrzny konkurs dla czeskich kapel, zakończony koncertem finałowym. Pamiątką edycji z roku 2008 jest płyta składankowa zatytułowana „Ceska Rockova Liga – The Best Of 2008”. I cóż? Jeśli to jest „liga”, to pożal się boże:-). Pojęcie względne… Krążek zawiera 12 utworów autorstwa naszych pepickich sąsiadów, niestety przeszło połowa z nich najbardziej ociera się o hard core, emo, metalcore itp. (jak zwał, tak zwał, w każdym razie jest to muzyka teraz modna i trendziarska), mniej lub bardziej typowy. I tak w X-LEFT DIE jest coś z KORNa, w BETHRAYER coś z Marylin Mansona, a w KEEP FLEXI coś z RAGE AGAINST THE MACHINE poplątanego z PRIMUSem. Owszem, można też znaleźć na tej kompilacji rockowe piosenki (np. IN MOTION przypominający mi nasz polski DIOKHAN:-)), MR. DYNABOOM, PAVOUCY. Echa SKIN słychać natomiast w CHAOS IN HEAD. Z płytki „Ceska Rockova Liga – The Best Of 2008” wynika więc, że czeskie grupy są bardzo podatne na wpływy z zachodu… I nawet w umacnianiu ich własnej tożsamości nie pomaga to, że większość z nich śpiewa w swoim ojczystym języku, co w ogóle również wypada średnio… [Kasia]

Česká Rocková Liga, P.O.Box Č.5m 335 61 Spálené Poříčí, Czech Republic; ceskarockovaliga@seznam.cz; www.ceskarockovaliga.cz
2P Prod., www.2pproduction.cz

Thrashing Holocaust `99

ImageV/A „Thrashing Holocaust”
CD `99 (Necropolis Rec.)

Image

Nad składakiem „Thrashing Holocaust” Necropolis Rec. pracowało długo i nic dziwnego, bo zebrać cały pokrój obecnie działających kapel spod znaku retro metalu jest trudno. Dlatego są tu kapele tak z Europy (Niemcy, Szwecja, Norwegia), jak i ze Stanów, a nawet odległej Australii i Japonii. Wspomnę skrótowo tylko o tych najciekawszych… DESASTER proponuje „Burning Crosses” i faktycznie łączy „stare” z „nowym”, SADISTIC INFENT powraca po latach z rozszalałym death/thrashem, norweska supergrupa NOCTURNAL BREED wykorzystuje jeden z lepszych punktów debiutanckiej płyty, DEATHWITCH proponuje grindujący death/thrash, SABBAT, ABIGAIL, OEKAPITATOR odświeżają stare brzmienia speed metalowe. WITCHERY i ABSU coś mi żywcem przypomina i USURPER chyba nie warto przedstawiać. No i jest jeszcze totalna rzeź w wykonaniu australijskiego ABOMINATOR oraz nowy, bardziej blackowy kawałek SLATANIC SLAUGHTER. Resztę można sobie darować, ale jak to bywa na kompilacjach – dla każdego coś miłego. Załóżcie swoje stare koszulki BATHORY, VENOM, CELTIC FROST, słuchajcie „Thrashing Holocaust” i dalej, machać piórami! [Diovis]

Melissa Distro – Promo Compilation #2 `99

V/A „Melissa Distro – Promo Compilation #2”
comp. tape `99

Image

Pani Diana nie próżnuje i właśnie cieszy me oczęta druga cześć jej romantycznej składanki- niespodziewanki. Na „Melissa Distro – Promo Compilation #2” znalazło się aż piętnastu wykonawców i trudno będzie mi w tej recenzji jakoś ten ogrom ogarnąć. Cechą charakterystyczną kompilacji z Melissa Distro jest różnorodność muzyki w każdym tego słowa znaczeniu. Ujmując to inaczej, „dla każdego coś miłego” lub „o gustach się nie dyskutuje”, lub „jedni lubią ogórki, drudzy ogrodnika córki”, lub „jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma”. Póki co starczy tej poezji i czas konkretnie się wypowiedzieć. Część muzyki, jaka się znajduje na tej składance, przemawia do mnie w zrozumiałym dla mnie języku dźwięków około metalowych. I tu wszystko jest jak najbardziej ołrajt – ETERNAL DEFORMITY, HERETIC ANGELS, NOX LUNARIS, THETRAGON. Kilka zespołów mieści się też w zrozumiałej dla mnie konwencji, aczkolwiek mnie nie rusza – PROMONTORY, CUM DEO, S.C.A.L.P. Z ciekawszych rzeczy wymienię ISLAND i NOSTROMO. Tego, co pozostało, czyli choćby GOVERMENT OF PASIES, MULTICIDE albo z zupełnie innej beczki MIASTO NIE SPAŁO nie skomentuje, ponieważ ja, prosty wieśniak nie pojmuję tak wyrafinowanie inteligentnych i awangardowe zaangażowanych prezentacji. Pokrótce takie są moje pierwsze wrażenia z obcowania z „Melissa Distro – Promo Compilation #2”. Jak więc widać, jest to rzecz godna polecenia dla osobników obu płci spragnionych różnorodności i w kilku przypadkach szokujących nowinek. [Ukasz]

Melissa Distro, Diana Malinowska, P.O.Box 54, 07-130 Łochów

AFOD 2009 Compilation `09

ImageV/A „AFOD 2009 Compilation”
promo CD `09 (I.F.A Rec.)

Image

„AFOD 2009 Compilation” to pamiątka po tym feście. Płyta zawiera wyłącznie czeskie zespoły i jest to naprawdę kawał świetnej muzy. Płyta pokazuje, że nasi południowi sąsiedzi wciąż mają mocną scenę, a i wydawnictwo zostało skompilowane w pomysłem. Prawie połowa albumu to kapele heavy/power metalowe i odmiany black metalu z symfonicznymi klawiszami, odrobiną patosu, męskimi plus żeńskimi wokalami, także skrzypcami. Każdy z utworów jest ciekawy: czy to będzie MATER MONSTIFERA ze swoim nieco „technologicznym” brzmieniem, trochę zakręcony BELLIGERENCE czy ARCH OF HELL przejawiający w swojej muzyce teatralne upodobania, bądź bardziej heavy/power metalowy EVERLASTING DARK. Od kompozycji ABSTRACT w instrumentalnej odsłonie, charakter „AFOD 2009 Compilation” zmienia się. Pojawiają się grupy bardziej death metalowe, z ukierunkowaniem na modny metalcore (F.O.B., COLB), jak i brutalniejsze odmiany, momentami bliższe grindowi (YORPU), w którym Czechy swego czasu brylowały. Ale to składanka z festiwalu AFOD, nie Brutal Assault, więc różnorodność jest większa. I bardzo dobrze! [Kasia]

Afod Festival, www.afod.ic.cz
I.F.A Rec., www.ifarecords.cz

Slaughtering Voice From Białystok – A Tribute To Serial Killers `99

V/A „Slaughtering Voice From Białystok – A Tribute To Serial Killers”
tape `99

Ocena: ?

Witamy w Białymstoku i okolicach. To stąd pochodzi trochę niemiłosiernie rzeźnickich zespołów i to tu powstaje jeden z ważniejszych w tej chwili w naszym podziemiu zinów. A w połączeniu tych dwóch faktów otrzymujemy sporządzoną według scenariusza Daniela z „Alcoholic Butcher” taśmę z przedstawicielami tamtejszej sceny death/grind. „Slaughtering Voices From Białystok (A Tribute To Serial Kiliers)” nie jest typową kompilacją, jakich wiele na naszym niezależnym rynku. Nie prezentuje kilkunastu pokrewnych sobie czy odmiennych stylistycznie grup w różnych nagraniach. Znajdują się na niej tylko 4 zespoły (INCARNATED, ENFEEBLEMENT, SQUASH BOWELS, NEUROPATIA) ze średnio pięcioma utworami. Tak więc jest to raczej coś na kształt 4-way splitu i w sumie jest to ciekawy pomysł, bo słuchacz ma sposobność wyrobić sobie pełniejsze zdanie o każdej kapeli, choć… nie do końca ciekawy:-). Pada pytanie o odbiorców tego materiału. Domyślam się, że maniakalni fani stylu własnymi siłami zdobywają interesujące ich stuffy, skrupulatnie uzupełniają prywatne zbiory, gromadzą dziesiątki analogów, splitów itp. i podejrzewam, że „Slaughtering Voices From Białystok (A Tribute To Serial Kiliers)” nie wniesie nic nowego do ich kolekcji. Taśma jest więc raczej adresowana do innych sympatyków metalu, tylko czy w naszym kraju? Przecież w Polsce death/grind nie bije rekordów popularności i nawet jeśli pan Górczyński będzie miał choćby najmniejszy udział w zmianie tego przykrego stanu rzeczy, nie zdziwię się, jeśli jego kompilacja spotka się z największym popytem zagranicą. I w tym miejscu trafiamy na największą wadę wydawnictwa, którą jest nędzna jakość dźwięku. Nie chodzi mi o to, iż kaseta nie jest chromowa. Po prostu grupy grindowe mają w sobie skłonność do pewnego niedbalstwa i ogólnie ich nagrania często same w sobie brzmią fatalnie i właśnie dlatego warto było zatroszczyć się o to, aby owa składanka była pod tym względem trochę lepszym produktem eksportowym (str. B jest gorsza od pierwszej). Ja rozumiem, że znawcy metalu docenią muzykę, która zasługuje na uznanie, ale zagadkowe jest to, iż także o tym jest mowa w „Alcoholic Butcher” #2 w wywiadzie z młodszym Pierścieniem. Skoro redaktor D.G. przywiązuje jednak wagę do różnych niuansów, gdzie jego konsekwencja? No ale, kończąc to narzekanie i jałowe filozofowanie, dodam, że zapowiada on drugą, bardziej profesjonalną taśmę kompilacyjną, mam nadzieję, iż w podobnych klimatach. To miłe, bo ostatecznie jego poczynania są godne wsparcia. [Kasia]

Ocena: ?

Jako że przewrotność leży w mej naturze, zacznę od końca. Odnalazłem na składance „Slaughtering Voice From Białystok – A Tribute To Serial Killers” prawdziwie niewyczerpane źródło nostalgii o przyjemnej dla ucha środkowego nazwie NEUROPATHIA. Utworów jest siedem, każdy łatwo wpada w ucho, wypada drugim unosząc kawałki mózgu. Moje wrażliwe serduszko poruszył do głębi wokal, kojarzący mi się z najlepszymi dokonaniami takich twórców jak choćby Piasek. Tyle że śpiewający w odmiennym stanie świadomości spowodowanym przez wydalany właśnie ustami kał:-). SQUASH BOWELS to pięć przebojowych utworów o przezabawnych tytułach i łatwych do zapamiętania tekstach. Każdy może je sobie nucić podczas golenia pleców przeciwnika! I raczej nie przywiązywałbym wagi do parcia na stolec, które może wystąpić u przypadkowych ofiar. Toż to sama natura! ENFEEBLEMENT – muzyka, podobnie jak w przypadku obu poprzednich boysbandów, pełna pozytywnych wibracji. Szczególnie polecam do słuchania w majtkach na głowie, robi piorunujące wrażenie na partnerce! Muzyka nieco bardziej rozbudowana i tworząca szersze spektrum ulotnych nastrojów. Mus dla inteligencji o arystokratycznych korzeniach. Diabły z INCARNATED znani są z poruszania w swej twórczości tak ważnych tematów społecznych jak Andrzej Lepper (Andrzej Lepper prezydentem!!!), TECHNOTRONIC czy Kanada. Muzykę, którą tworzy ta kapela, nazwałbym pop-art, tyle że ktoś musiałby mi wcześniej wyjąć mózg z uszami, ale wtedy straciłbym też zmysł równowagi, więc nie mógłbym pisać, bo bym leżał:-). Głupio postąpiłby młody człowiek poważnie myślący o przyszłości, który nie sięgnąłby kompilację „Slaughtering Voice From Białystok – A Tribute To Serial Killers”… A wiec w Mc`Donalds spotkajmy się!!! [Ukasz]

„Acoholic Butcher”, Daniel Górczyński, ul. Sitarska 68/7, 15-850 Białystok

A Tribute To Future `99

V/A „A Tribute To Future”
CD `99 (Chaos Prod.)

Image

Dla tych, którzy już skaczą pod sufit na samo przytoczenie nazwy Cold Meat Industry, czy nawet klientów będących pod władzą choćby naszych wytwórni Fluttering Dragon czy Obuh Records, kompilacja „A Tribute To Future” jest niewątpliwie pozycją niemalże obowiązkową. Domyślacie się, jaka jest zawartość tej dość niezwykłej składanki? Cóż, ciekawym akcentem wydaje się gustowna okładka na przeźroczystej folii projekcyjnej. Niezła sprawa, a dalej idzie już bardzo przyjemnie… Zarówno w stosunku do potężnej, symfonicznej introdukcji w wykonaniu CADUCEUS, w oparciu na udziwnionej twórczości indurocka MODUS, poprzez mniej zrozumiałe, ale równie tajemnicze SALIKAPATIKAU, „arcturusowatą” MASSOMANIĘ, triumfalne pochody klawiszowej maestrii EIRIME (z doskonale wplecionym śpiewem gregoriańskim) czy folkowe zapędy LAUME. I na tym nie koniec. „A Tribute To Future” to 90 minut zniewalającego misterium dopełnionego jeszcze utworami DONIS, UNREAL, GIRNA GIESMES, SALA, DAHMER (praktycznie jedyny metalowy wyjątek), RAUIUJAS… Udział na tym ambitnym wydawnictwie wzięły same litewskie kapele i jeśli mam być szczery, to większa przecież Polska jawi mi się teraz bardzo ubogo. Jeszcze jeden dobitny przykład na to, że w zaspokojeniu muzycznego głodu wcale nie należy wykręcać łeb na przereklamowany Zachód. Niezliczone pokłady wyobraźni, przeobrażonej w równie niezwykłą formę zapisu… Trochę ambientu, antymuzyki, eksperymentu… Kosmiczne pyszności… Całość perfekcyjnie dopasowana do siebie, wielce czarująca, nawet dla takiego miśka jak ja. Znając powodzenie tego typu dźwięków u części metalowej braci, nie wątpię, że niejedna dusza znalazłaby przy tym „trybucie” ukojenie, czy stosowną metodę kontemplacji. [Zawilec z Galicji]

Chaos Prod., Dainius Burauskas, Draugystes 3-38, 5150 Lithuania

The Wine Of Satan: Volume II `08

ImageV/A „The Wine Of Satan: Volume II”
CD/LP `08 (Necroterror Rec.)

Image

Z płytami kompilacyjnymi bywa różnie. W sumie nieczęsto trafiają się na takie, które w całości są dobre. Zawsze znajdzie się jakiś zespół, który zaniża poziom i nie wiedzieć, dlaczego jest promowany przez pomysłodawcę takiego wydawnictwa. A gdy kapele są początkujące, mało znane, ryzyko jest tym większe. Na składance „The Wine Of Satan: Volume II” słabszych grup jest niestety kilka. Krążek zaczynają i kończą najlepsze utwory, które paradoksalnie można nazwać nowoczesnymi. Muzyka ROOT w nowym wcieleniu to jak zderzenie heavy metalu z RAMMSTEIN. [CODE] również wykorzystuje zmechanizowaną, industrialną rytmikę, porusza się jednak w stylistyce black/death metalu, trochę epickiego, trochę przebojowego, a trochę napieprzającego jak SATYRICON. O pozostałych zespołach z kompilacji można powiedzieć, że grają tradycyjny black z klimatycznymi elementami. BESTIAL MOCKERY i FUNERAL WINDS to piekielne, old schoolowe wulgarne hordy black/thrashowe, a cztery pozostałe usiłują wplatać doomowe motywy. IRREVERENT muli chropowato, HELL MILITIA nie może się zdecydować, czy grać doom/death czy death/black, przy ohydnym FURZE przypominają się czasy BURZUM, a czysty wokal (nie scream) jest bardzo dark. Wreszcie THE ONE stara się mieszać gęsto, mrocznie, szybciej, wolniej, ale jakieś dziwactwo wychodzi. No i niestety każda z tych ww. kapel brzmi dupnie, surowo, bardzo podziemnie. No ale jak underground, to pełną gębą, co nie? Honoru V/A „The Wine Of Satan: Volume II” bronią jedynie najbardziej odbiegające stylistycznie grupy ROOT i [CODE]. Reszta dla krecich blackowców. [Kasia]

Necroterror Rec., Chris Magos, P.O.Box 27622, Nicosia 2431, Cyprus; necroterror@gmail.com; www.necroterror.net / www.myspace.com/necroterrorrecords

Melissa Distro – Promo Compilation #1 `98

V/A „Melissa Distro – Promo Compilation #1”
comp. tape `98

Ocena: ?

Jak zwykle w przypadku składaków, nie wiem, jak się zabrać do opisania kasetki „Melissa Distro – Promo Compilation #1”. Muszę  starać się pisać zwięźle, acz treściwie, żeby znów nie popełnić parostronicowego artykułu. Ale do rzeczy! Podzieliłbym tą taśmę na dwie części.  Jedna, która do mnie trafia i druga, która mnie drażni. Diana w swej działalności często stawia na twórczość mocno odjechaną i często wykraczającą poza sfery muzyczne, jakie ja preferuje. Odzwierciedleniem tego może być np. muzyka NERON, której zwyczajnie nie pojmuję. Z innych znowu powodów nie trawię FUNERAL CULT lub MELANCHOLY CRY. Po prostu ta muzyka jest dla mnie smętna i bez życia. Nie poruszył mnie specjalnie utwór zespołu AURI SACRA. Dalszy ciąg  tasiemki prezentuje się interesująco i obraca się w znacznie mi bliższych rejonach muzycznych. Wystarczy chyba, że wymienię: AL SIRAT, PSYCHOTRON, ASCARIS, ISLAND. Nie wypada nie wspomnieć o eksperymentach muzycznych w wykonaniu panów z OMNIVOROUS. Trudno orzec, z jakich powodów, niemniej ich przekaz trafia do mnie i wywiera nawet spore wrażenie. Zadziwiła mnie też grupa o nazwie M.A.R.T.Y.R. To, co usłyszałem, było dziwaczne, momentami odrażające, ale równocześnie perwersyjnie interesujące. Sam nie wiem, co sądzić o tej wesołej plątaninie dźwięków? Plątaniną, przemieszaniem  wszystkiego i wszystkich jest też sama składanka „Melissa Distro – Promo Compilation #1”. Takie zróżnicowanie stylów, gatunków, sposobów patrzenia na muzykę nie pozwala mi jednoznacznie ocenić pracy Diany. Jest to ciekawy przegląd muzyki, jaką wspiera swą działalnością Melissa Distro i na tym zakończę swe wywody. [Ukasz]

Melissa Distro, Diana Malinowska, P.O.Box 54, 07-130 Łochów

Hellbangers Metal Forces `08

ImageV/A „Hellbangers Metal Forces”
comp. CD/LP `08 (Iron Pegasus Rec.)

Image

Iron Pegasus wydał składaka „Hellbangers Metal Forces”. Obyci mogą wiedzieć, czego się spodziewać, reszta niech poczyta, a potem zadecyduje! Mamy tu sam metal z krwi i kości! URN to taki fiński VENOM i w takim klimacie jedzie z koksem w thrashowym sosie! DESASTER nie wymaga chyba prezentacji i rekomendacji! HAR SHATAN z Niemiec to nieco leniwe tempo, black metal, który jest zaaranżowany nieco a`la BURZUM, ale ma toże maluśkie odloty w klimaty stoner rocka! WITCHBURNER to black/thrash, choć pod koniec nudą zawiało! ANGEL OF DAMNATION to z kolei mieszanka IRONów z SABBATHami, bardzo odległa i jakby nostalgiczna wycieczka w przełom lat `70/`80! MIDNIGHT RIDER – hard rock zagrany z jajami czyli jak należy! NOCTURNAL to żulerski thrash/black – dobre, żywiołowe tempo i nieco garażowe brzmienie! FLAME to świetny, chwytliwy i co najważniejsze konkretny thrash! GOAT MESSIAH dziko gra brudny thrash, a zarazem szybki i lekki, z manierą cechującą niektóre kapele z Kraju Kwitnącej Wiśni! METALUCIFER czyli samuraje we własnej osobie – speed/heavy metal a`la JUDAS czy bardzo stary HELLOWEEN! METAL INQUISITOR to dla odmiany heavy w kierunku JUDASów i WASP, bardziej w klimaty hard rocka! EVIL WITCH gra w średnim tempie NWOBHM! BRITISH STEEL to tzw. tribute band, gra JUDASów, ale czy coś to zmieni i ktoś się tym podnieci?! Wkładka do kompilacji „Hellbangers Metal Forces” zawiera namiary na wszystkich grajków. Hm, mało to może odkrywcze, ale dla poszukujących bardzo istotne! [von Mortem]

Iron Pegasus Rec., P.O.Box 1462, 56804 Cochem/Mosel, Germany; iron-pegasus@t-online.de; www.iron-pegasus.com