Kategoria: Składanki, kompilacje

Death `04

Image V/A „Death”
comp. CD-R `04 (Metal Rulez Prod.)

Image

Druga kompilacja wypuszczona przez Metal Rulez to „Death” i – jak wskazuje tytuł – promuje zespoły z gatunku muzyki śmiercionośnej, tj. death metalu, w tym również jego ekstremalne odmiany łączone z grindem. Wszystkie grupy pochodzą z Polski, ale różnią się pod względem stażu, osiągnięć i popularności. Część kapel (NEWBREED, DECEPTION, NOMAD, ELEMENT, DRAGULA, ODIUM) prezentuje się w utworach z drugiego lub kolejnego w dorobku w materiału, tak więc ich muzyka rozwija się, stoi na coraz wyższym poziomie. Pozostałe kapele (m.in. KETHA, ESKATON, VEDONIST, SOTHOTH) są mniej (lub w ogóle) widoczne (słyszalne) i utytułowane, mimo iż także mają na swoim koncie jakieś nagrania studyjne – nasuwa się refleksja, iż mimo posiadania własnej strony w Internecie, zaniedbują tradycyjną promocję, poprzez flyery i korespondencje, w prasie papierowej… Tak więc składanka „Death” ma dużą wartość poznawczą i daje pozytywne wrażenie, iż mamy w kraju silną scenę death metalową. Oby nie było to tylko złudzenie… [Kasia]

Metal Rulez Prod., Jakub Biecek, P.O.Box 1151, 42-224 Częstochowa; info@mzprod.com; gg 1535360; www.mzprod.com

Black `04

Image V/A „Black”
comp. CD-R `04 (Metal Rulez Prod.)

Image

„Black” to pierwsza kompilacja firmowana przez małą Metal Rulez Prod., która jest produktem typowo podziemnym pod względem formy wydania i zawartości muzycznej. Zwykły CD-R, z czarno-biała okładka, i xerowaną książeczką; jednak konserwatywnych metalowców może razić brak tradycyjnych adresów pocztowych do uczestników przedsięwzięcia. Jeśli zaś chodzi o kapele, to – zgodnie z tytułem – wywodzą się one ze sceny black/pagan, a jako że skupia się wokół niej hermetyczny krąg słuchaczy i adoratorów, toteż zapewne niektóre zespoły umieszczone na składance będą dla niejednego odbiorcy nowością lub ciekawostką (choćby te zagraniczne). Ich stylistyczna różnorodność ukazuje, jak pojemny jest BM (pojawiają się w nim powiązania z death czy heavy) – hordy z kompilacji można posegregować w trzy główne kategorie: kapele grające w klimatach pogańskich (np. ELUVEITIE, HEOL TELWEN), grupy preferujące szybki, ostry, rdzenny black metal (m.in. NUKLEAR ANTIKRIST, NOCTURNAL) oraz twórcy bardziej niespokojni, kombinujący, wykraczający poza kanony (FORTISION, MEDIEVIL itp.). jednak Ne ma wśród nich gwiazd ani liderów (mimo obecności BESATT lub BLACK ALTAR brakuje THUNDERBOLT, NON OPUS DEI…). Niestety czarne hordy mają to do siebie, że nie przywiązują wagi do podnoszenia warsztatu bądź profesjonalnego brzmienia. Poza tym cechą wspólną chyba wszystkich zespołów z „Black” jest zaangażowanie ideologiczne, bo przecież tak jest natura blackersów. [Kasia]

Metal Rulez Prod., Jakub Biecek, P.O.Box 1151, 42-224 Częstochowa; info@mzprod.com; gg 1535360; www.mzprod.com

Black Hole Volume 1 `01

Image V/A „Black Hole Volume 1”
comp. CD `01

Image

O dziwo, pierwsza cześć kompilacji „Black Hole” nie ma zbyt wiele wspólnego z numerem zine`a, wraz z którym się ukazała. Albowiem umieszczone na niej zespoły nie zostały dobrane zgodnie z uprzywilejowaniem grup zaprezentowanych w #9 w formie wywiadów. Nie wiem więc, jakim kryterium kierował się Fernando przy doborze kapel, jednak na pewno łączy je muzyczna ekstremalność i bezkompromisowość. Wszystkie zespoły grają szybką, agresywną muzykę, utwory przeważnie są krótkie i konkretne, niektóre grupy mają dwóch wokalistów. Dominują kapele brutal death, tudzież death/grind, a pomiędzy nimi zdarzają się zespoły black metalowe, zabłąkał się też thrash`ujący MORGAN z wokalem ala AC/DC i posiłkujący się trąbką (?) SUCAMUS. Składanka „Black Hole” promuje grupy podziemne, głównie brazylijskie lub pochodzące z Ameryki Północnej i kilka europejskich. Kapele bardziej znane to FLASH GRINDER, SATHANAS, HATRED czy FUCK THE FACTS. Być może dla kogoś gratką będą jakieś ekskluzywne, dotąd nie publikowane kawałki LYMPHATIC PHLEGM. Jeśli chodzi o jakość nagrania, pomimo masteringu płyty chyba w profesjonalnym studiu, brzmienie utworów jest zróżnicowane, co przeszkadza podczas słuchania. [Kasia]

„Black Hole”, Fernando Camacho, Caixa Postal 5330, Joinville – SC, 89202-970, Brasil; mail@blackholemag.com; www.blackholemag.com

I Am Death Incarnate! `01

Image V/A „I Am Death Incarnate!”
comp. CD-R `01

Image

„I Am Death Incarnate!” to kompilacja rozprowadzana z jednym z numerów „Born To Die” i tak naprawdę jest to składanka, która nie ma bezpośredniego celu zwiększenia sprzedaży tego pisma, gdyż po prostu promuje ona 20 brutalnych kapel, które nierzadko nie są jeszcze za bardzo znane u nas w kraju. Płytka ta jest sprofilowana w kierunku przeróżnych wersji przeważnie szybkiego i bezkompromisowego death metalu, który okazjonalnie zahacza również o grind. Poziom wszystkich zespołów jest nad wyraz wyrównany, więc trudno tutaj faworyzować kogokolwiek, a rozkład 70-ciominutowej jazdy jest następujący – RESURRECTED, RESUSCITATION, SIT DOWN STRIKT, SOILS OF FATE, PYAEMIA, ENTHRALLMENT, DRAIN OF IMPURITY, INHUME, TYPHOID, BLOODBOIL, SCYTHE, BILE, DISINFECT, RELENTLESS, podopieczni Mighty Music czyli BEHEADED, FLESHTIZED i INIQUITY, a także grupy polskie tj. AZARATH, RECTAL SLUDGE oraz MORTIS DEI. Rzecz dla maniaków gatunku! [Kasia]

„Born To Die”, Mariusz Skowroński, ul. 11 Listopada 68/3, 21-200 Parczew; ascaris@poczta.onet.pl, www.borntodie.elbi.pl

Metal Mine 2 `04

Image V/A „Metal Mine 2”
comp. CD-R `04 (ATC Prod. / Necrotorture Prom. / STD Distro)

Ocena: ?

No bo jak tu ocenić kompilację… Musiałbym wystawiać oceny każdemu utworowi z osobna, a tego po prosty mi się nie chce robić. Kompilacja charakteryzuje się tym, że po prostu jest, a „Metal Mine 2” jest przede wszystkim grindowa. Wszystkie zespoły na niej zawarte wywodzą się właśnie z nurtu death grind, dlatego też ta płytka może być niezłym kąskiem dla maniaków poszukujących nowych doznań, powiedzmy że słuchowych, jednak nie tak do końca jest to prawdą, bo i blackowcy znajdą coś dla siebie (chociażby LEGION, ENTIRETY czy HARMONY DIES). Ja niestety ograniczę się tutaj tylko do wymienienia zespołów z kompilacji: MASCHECAZO, DEFORGE, ABIURA, INFECTION CODE, THE TOMBERS, PSYCHOFAGIST, VALAK, NAMELESS, EVIL BARDS, VOID ESSENCE, LEGION, HARMONY DIES, DISGUISE, ENTIRETY, INFERNAL ANGELS, AGABUS, ICON OF HIEMES, THRONE OF DECADENCE, NEGATIVE CREEP, THE KRUSHERS i IMPOSER. Nie opisuję tu poszczególnych zespołów gdyż nie chcę / nie umiem / nie lubię (niepotrzebne skreślić) wyrabiać sobie zdania o zespole po jednym tylko kawałku. Wkładka płyty obfituje w adresy, więc każdy zainteresowany może sam zdobyć materiał zespołu, który go zainteresował. [Paweł]

ATC Prod., atcproduction@libero.it
Necrotorture Prom., necrotorture@liberto.it; www.necroagency.com
STD Distro, cannibalangel@inwind.it; www.std-distro.tk

Ukrainian Hordes – The Black Compilation `06

Image V/A „Ukrainian Hordes – The Black Compilation”
comp. pro CD-R `06 (Dead Center Prod.)

Image

„Ukrainian Hordes – The Black Compilation” – tytuł tej składanki, w zestawieniu z ołówkową, upiornie prostacką okładką, nie pozostawia złudzeń co do zawartości muzycznej… Płyta zawiera trzynaście utworów: dwanaście w wykonaniu ukraińskich zespołów i jeden autorstwa norweskiego ELITE – ot, to taki rodzynek w cieście, na samo zakończenie wydawnictwa. A wcześniej… Batalię rozpoczyna CAPITOLLIUM w klimatycznym utworze „Subdued Pride”. Podobnie atmospheryczno-bitewno-rozpaczliwe są nagrania DRAGOBRATH i SERPENS, zaś horda KRODA w nastrojowej kompozycji „Cry To Me, River” zagłębia się dodatkowo w pogańską nostalgię (pobrzmiewają instrumenty przypominające flet i tamburyn). Grupy VERMIS MYSTERIIS i VOLHV grają melodyjnie w pierwszych połówkach swoich utworów, później gwałtownie przyśpieszają. Blackowemu, obskurnemu, śmierdzącemu old schoolowi hołdują: SINAH i DEAD CHRIST CULT (obydwa te zespoły czerpią też z trash`u) oraz NAMTAR brzmiący bardzo surowo i typowo podziemnie. GATES OF HATE dla odmiany mierzy w heavy/black. Na tle innych, szczególnie jednostajnie bzyczy PLATZDARM i TCHUGAISTER. Co ciekawe, wiele kapel z krążka „Ukrainian Hordes” wykorzystuje klawisze, niektóre skrzeczą w swoim narodowym języku… Oczywiście, jak to w black metalu bywa, jakość nagrań jest bardzo zróżnicowana: od tych znośnych, po takie poniżej undergroundowego standardu (NAMTAR, PLATZDARM, VOLHV, SINAH). Tak naprawdę „Ukrainian Hordes – The Black Compilation” to składanka ukazująca bardzo podziemne blackowe grupy rodem z Ukrainy, przed którymi jeszcze wiele pracy, jeśli chcą tworzyć dobrą muzykę. Ogólnie ta kompilacja jest przeznaczona tylko dla miłośników stylu, zwłaszcza w post-komunistycznym wydaniu… [Kasia]

Dead Center Prod., Maksymov A. A., P.O.Box 203, Luhans`k, 91001, Ukraina; dcpacz@gmail.com; www.deadcenter666.com, www.myspace.com/deadcenterprod

Hypnotizing The Masses Vol. 2 `05

Image V/A „Hypnotizing The Masses Vol. 2”
comp. CD `05 (Terror Blast Prod.)

Image

„Hypnotizing The Masses” to jedno z wydawnictw podziemnej wytwórni Terror Blast, której dowodzi pan Krsteski z zine`a „Vampir”. Jest to płytka kompilacyjna mająca do spełnienia typowo promocyjne cele. Ba! Nawet nie jest przeznaczona na sprzedaż, tylko na wymianę! A właściwie stanowi ona dodatek do dziesiątego, jubileuszowego numeru ww. pisma. Druga część tej składanki to 16 utworów zespołów z przeróżnych krańców świata; oczywiście grających chyba każdy gatunek metalu, no i jak to się często zradza w przypadku takich przekrojowych albumów, o bardzo zróżnicowanej jakości nagrań. Krążek otwiera solidny, przyjemny, rytmiczny death w wykonaniu NIHILIST, w którym udziela się sam Darko. Innymi przedstawicielami Macedonii są: JASON – grupa wykonująca thrash w dość konwencjonalny sposób (w stylu METALLICA) i DEDICATED FOR LIFE – kapela, która idzie z trendem i pogrywa metalcore`a. Natomiast z Bośni i Hercegowiny pochodzi TOXIC DEATH (thrash/death). Wsłuchując się dalej… POSSESION to muzycznie łagodny i melodyjny, ale wokalnie ubrutalniony death z Austrii. Niemczyki z METAL INQUISITOR grają radosny, lekki i łatwostrawny heavy z totalnie niemęskim wokalem. VRYKOLAKAS z Singapuru jest już trochę znany w death/grindowym podziemiu – na „Hypnotizing The Masses Vol. 2” znalazł się ich trochę starszy numer „The Burial Of Sadum”. Fajnym pomysłem było umieszczenie na tej płycie utworu nieistniejącego już zespołu CRUSADE sprzed blisko 10-ciu lat! Brzmienie tej kompozycji jest fatalne, ale sama muzyka to klasyczny, nieco pokombinowany death/doom z głębokim, przygnębiającym growlem. Ciekawostka dla młodszych maniax! Polskim reprezentantem na tej składance jest grupa VALINOR, której utwór z materiału „It Is Night” jest najdłuższy na tym całym wydawnictwie i na pewno można go zaliczyć do grona najbardziej wyrazistych, zapadających w pamięć. Jest to na tyle ambitna twórczość, że naprawdę nie musimy mieć żadnych kompleksów w międzynarodowych konkurach! Do w miarę interesujących kapel można jeszcze zaliczyć brazylijski OPHIOLATRY (brutal death) czy też niemiecki SAXORIOR, który czerpie inspiracje z BATHORY. Natomiast turecki SAKATAT to najsłabszy fragment płyty – okropny sound i jeden wielki chaos; właściwie nawet nie wiadomo, co gra ten zespół. Podobnie słabe brzmienie mają Węgrzy z TYMAH, Austriacy z BUIO OMEGA i Rumuni z LABYRINTH OF ABYSS. Znamienne jest to, że te trzy grupy parają się black metalem – szkoda, że w ten gatunek tak mocno wpisana jest „bylejakość” i prymitywizm. I mniej więcej taką właśnie muzyką jest wypełniona trwająca prawie godzinę kompilacja „Hypnotizing The Masses Vol. 2”. Dla undergroundowych poszukiwaczy w sam raz! [Kasia]

Terror Blast Prod.&Distro, Darko Krsteski, Ul. ’Koce Metalec’ 2V/14, 1000 Skopje, Macedonia; vampirzine@yahoo.com / terror_b_d@yahoo.com; www.vampirzine.tk / www.terrorblast.tk

Have A Brutal Night! `06

Składankę „Have A Brutal Night!” wypuścił, do spółki z kolegą z Neverheard Distro, Erik Zoldi, szerzej kojarzony z zajebistego zine`a „Shrunken & Mummified”, a w tym przypadku reprezentujący podziemną dystrybucję Corpse Fire. Płyta jest długa, a rozpoczyna ją norweski SHARIMOTH, dając popis średniego death metalu (jeśli chodzi o tempo, jak i jakość grania) – dobre wokale i czytelne brzmienie to trochę mało. Węgierska VORKUTA jest bardziej „norweska” od poprzedników i przynosi ostrą jak brzytwa dawkę black metalu w szybkim tempie. MYSTIFIER – bez komentarza! Ten zespół to absolut! Następny melduje się AMON DIN z Serbii. Łagodna muzyka, choć nie pozbawiona kopa. Znakomita solówka w środku numeru, jednak zbyt nachalne klawisze psują atmosferę. AMPUTATOR ze Stanów podjeżdża pod HELLHAMMER, głównie rehową jakością swojego nagrania. Tempa upa-upa, prymitywne riffy i przeciętny wokal. Jdnak gneralnie jest spoko! CADAVERIC CREMATORIUM w numerze „Jesus Virus” to nieźle odjechany i ostry death! Gitary pracują jak na trzecim PESTILENCE. Jest bombowo! Dalej mamy meksykański EK. Intrygujące granie, goście potrafią nieźle zaskoczyć! Chore i wykręcone riffy, rewelacyjne wokale i świetne brzmienie! EK tworzy muzykę zajebiście odwrotnie proporcjonalną do chujowej nazwy. KRATORNAS z Filipin to kolejny zawodnik. Grupa gra brudny, prymitywny, zły death metal! RABBATH AMON z Jordanu potrafi rozjebać death metalem ze sporą dozą melodii w średnio-szybkich tempach. Niezłe solówki i złożona struktura kawałka świadczą o niezłej technice i opanowaniu instrumentów na co najmniej dobrym poziomie. EXEKRATORIO (Boliwia) to dość typowy dla Południowej Ameryki death, ten do bólu prymitywny i marnej jakości, a jednak dziki i nieokiełznany przez technikę czy trend! SILENT KINGDOM z Bośni zaprezentował się od monumentalnej strony z wściekłymi wokalami. Wyszła niezła mikstura i pojawił się klimat – temperatura spadła o kilka stopni… ALFA ERIDANO ARKHERNAR z Meksyku to niekiepsko odjechany death, momentami grindujący, chwilami zaś dziwnie osłodzony klawiszami. Niezła praca gitar. Dalej ORIFICE… Erik nieźle promuje ten zespół, ale dla mnie za dużo jest sztuczności w tym pokręconym grindzie. Włoski BEYOND THE RAGE musi się doskonale sprawdzać na koncertach. Taka muza do bujania i machania głową, co może kojarzyć się z tym, co nastąpiło na płycie „Beneath The Remains”. Dalej znalazło się miejsce dla polskiego EMPHERIS czyli… Napierdalać!!! Następnie mamy węgierską hordę CORPSEROT. Jest to najmniej czytelne nagranie i chyba najbrutalniejszy moment kompilacji. Słaba jakość uniemożliwia bliższą identyfikację. AQUER z Chile czyli defior w totalnie antycznym wydaniu! Chciałoby się rzec, że ATOMIC AGRESSOR ma w końcu godnych następców! Rewelacja! Płytę kończy AGE OF AGONY z numerem „The Prime”. I tym razem sceptycznie podejdę do łączenia death i doom. Podobne zespoły 15 lat temu miały lepsze pomysły, z których nie wiało nudą (vide CATACOMB, CHORUS OF RUIN, APPARITION…). W sumie nieźle się tego słucha, ale po tej kilkudziesięciominutowej dawce rzeźni z mózgiem poobijanym od machania dynią, ta kapela tak średnio pasuje na koniec. I tak mija czas z „Have A Brutal Night!” – płytą pełną egzotycznych nazw i extremy we wszystkich jej odsłonach. Zdobądźcie to cacko! [Adrian]

Corpse Fire Distro, Erik Zoldi, Rakoczi Ut 118. 1/1, 3900 Szerencs, Hungary; korpsfire@gmail.com
Neverheard Distro, Kager Balans, 2031 Erd, Pf. 91, Hungary; neverhearddistro@gmail.com

Metal Jeers Vol. 1 `05 / V/A Metal Jeers Vol. 2 `05

Image Image V/A „Metal Jeers” Vol. 1
comp. CD-R `05

Image

V/A „Metal Jeers” Vol. 2 
comp. CD-R `05

Image

Idea metalowych składanek upada całkowicie. Nie ma już takich pozycji w dystrybucjach, a duże magazyny przerzuciły się na „gratisowe” pełne płyty. Tym bardziej cieszy więc piękna inicjatywa chłopaków z „Metal Jeers”. Ich kompilacje zawierają sporo utworów grup, o których można poczytać w zine`ie. Wydawnictwa te dobrze ukazują bogactwo polskiego podziemia, rzecz jasna ze szczególnym uwzględnieniem sceny podlaskiej. Owszem, na obydwu składankach przeważają brutalne, death metalowe, nierzadko techniczne akty (CALM HATCHERY, SOULLESS, IN EXTREMIS, DEIVOS, APOKATASTASIS, REDEMPTOR, CINIS), ale znalazło się też miejsce dla zespołów grających czysty black (bluźniercze hordy lubelskie: ABUSIVENESS i PERDITION oraz bardziej eklektyczny RAVENDUSK) i zmieszany z death`em (MEMEMBRIS), heavy, niekiedy z domieszką thrash`u (MONSTRUM, KRUSHER, CHAINSAW), grind (INCARNATED, reaktywowany DEAD INFECTION) i mutacja tego gatunku z death`em (EFFECT MURDER). Najtrudniej sklasyfikować muzykę wykonywaną przez BRIGHT OPHIDIA, X-DIMENSION i DOMINIUM, a najbardziej dziwaczny w tym gronie jest 230 VOLT (bardzo przypomina żartownisi ze śląskiego S.O.S.!) i RED EMPREZ (klimaty MARYLIN MANSON…). Poziom tych kapel jest oczywiście zróżnicowany, ale w końcu taka jest idea podziemnych kompilacji – ukazywać różne zespoły, odmienne stylistycznie, mniej i bardziej doświadczone, lepsze i gorsze (także brzmieniowo, gdyż przykładowo THE GROWING STONES, MARKIZ DE SADE, EDGECRUSHER czy ALTERCATED pod tym względem bardzo odstają od pozostałych grup). [Kasia]

„Metal Jeers”, Bartosz Szwed, ul. Lawendowa 48a/7, 15-664 Białystok; metaljeers@op.pl; www.metaljeers.bial.pl

Relapse Records Sampler Spring 1999

Image V/A „Relapse Records Sampler Spring 1999”
comp. CD `99 (Relapse Rec.)

Image

Tak zwane samplery to dobry sposób promocji dla wydawców. I tak też składanka przygotowana przez Relapse Rec. Ma na celu przedstawienia zespołów, które ta firma wydaje lub dystrybuuje, a w swoim katalogu ten label ma bogatą ofertę płyt, począwszy od goregrind, a na ambient i awangardzie skończywszy. Podobnie kompilacja z lata `99 dobitnie udowadnia, iż amerykańska wytwórnia ma dużo szersze horyzonty niż najbardziej brutalne odmiany metalu, w których nomen omen się specjalizuje. Choć oczywiście i tego typu kapele zajmują na płytce poczytne miejsce. Składa się z ona z 23 utworów w wykonaniu 18 zespołów poruszających się w odmiennych stylach i mających różną pozycję na rynku, zazwyczaj pochodzących zza Oceanu. I tak, INCANTATION, NILE czy MORTICIAN to gwiazdy największego formatu, których przedstawiać nie trzeba. Podobnie REGURGITATE, BRUTAL TRUTH, EXHUMED, NASUM to kapele znane fanom ekstremalnego death metalu. Kompilacja jest tak skonstruowana, że najbardziej agresywne dźwięki wylewają się na początku i na końcu. Środek krążka jest bardziej nieszablonowy pod względem muzycznym. Prezentują się zespoły eksperymentujące i być może obce większości metalowcom. NEBULA to przedstawiciel stoner rocka, twórczość TODAY IS THE DAY nie pozwala się zaszufladkować, NIGHTSTICK krąży wokół psychodeli (sludge metal), niektórzy też znacznie odważniej zahaczają o hard core. Poza tym doomowy MORGION nawiązuje do MY DYING BRIDE, MINDROT do… SEPULTURY  itd. Ogólnie sampler „Relapse Rec. Spring 1999” to bardzo interesujące zestawienie; pozycja warta polecenia każdemu, kto tylko interesuje się muzyką metalową. [Kasia]

Relapse Rec., P.O.Box 2060, Upper Darby, PA 19082, USA; relapse@relapse.com; www.relapse.com