Kategoria: Ziny, magazyny

Sinfeast #1 `98

sinfeast.1„SINFEAST” #1
`98 (A5/32s./xero)

 

„Sinfeast” #1 ma zbyt mało stron, a przy tym i treści… Choć nie powiem, debiut jest dość udany. Nawet nie trzeba przymykać żadnego oka, aby wystawić pozytywną ocenę. Nie będę psioczył, że 32 strony A5 to cholernie mało (choć to prawda), bo sam zaczynałem z identyczną ilością i na takim samym formacie, ale odbiło się to na treści, bo ta, choć dobrze się ją przyswaja, kurczy się w zastraszającym tempie i już po kilkunastu chwilach (niech teraz to ktoś przełoży na minuty czy godziny:-)) całość zostaje skonsumowana, a my zostajemy z niedosytem.

Nimonic #2 `99

nimonic.2„NIMONIC” #2
`99 (A5/56s./xero/5zł)

 

„Nimonic” #2 znacząco różni się od nr 1, w którym brakowało elementów graficznych. Złożono go ręcznie i opatrzono zdjęciami, które najprościej można sprowadzić do miana zwyczajnej pornografii (wśród nich są też takie, które zaczerpnięto raczej z tandetnych miesięczników z poradami dla mężatek niż atrakcyjnych świerszczyków). Ta zmiana trochę mnie dziwi, nasuwa pewne wątpliwości, nawet podejrzenia…

Rise For Victory #1 `99

rise.for.victory.1„Rise For Victory” #1 to bardzo udany debiut i ogólnie pisemko, które w sferze formy i treści w zupełności trafia w mój gust. Każdy tekst przepisano na komputerze poprawnie i złożono z zachowaniem pewnej graficznej koncepcji oraz wstawiono w ładne ramki. Całość wygląda przejrzyście i jednolicie, włącznie z zadowalającej jakości zdjęciami. Główna część „jedynki” to 16 wywiadów z zespołami black i death metalu. Mimo że pada w nich średnio tylko po 14 pytań, ze strony ich autorów, Mirka i Adama, są one utrzymane na wyrównanym, wysokim poziomie, a w zależności od długości odpowiedzi idealnie zajmują całą stronę, wykraczają poza ten limit lub mieszczą się w dwóch niepełnych kolumnach.

R`Lyeh #8 `09

rlyeh.8„R`LYEH” #8 
`09 (A4/60s./druk)

 

No to klamka zapadła! „R`Lyeh” już na dobre stał się drukowanym pismem z charakterystycznym składem (układ zdjęć, maszynowe litery itp.) i z coraz ciekawszym materiałem merytorycznym. #8 jest tym bardziej urozmaicony, że Adrian poprosił o gościnne przygotowanie tekstów kilku zaprzyjaźnionych zinowców i innych współpracowników (Mateusz Wabik, Skalpel, Pawlak, Danek). I tak w numerze mamy sporo świetnych wywiadów (AGE OF AGONY, Wojtek Chamryk, DARKTHRONE, Grzegorz Kupczyk i parę innych). Przeplatają je relacje z gigs i artykuły, z których jednak ten „analizujący” profil i „politykę” magazynu „Mystic Art” jest chybiony; trudno się zgodzić z subiektywnym podejściem autora.

Hassgesang #4 `09

hassgesang.4hassgesang.4.limit„HASSGESANG” #4
`09 (A4/44s./xero/j.słowacki)

Ocena: ?

 

„Hassgesang” to słowacki zin (rozprowadzany również w Czachach) dedykowany pure ambient, melancholic, pagan, black metalowi. Czwarty numer ukazał się w dwóch wersjach, na okładce limitowanej widnieje Count Dracula i ma grzbiet jak książka, a ta normalna to już typowa, czarno-biała xerokopia. W środku znajduje się sporo przeważnie jednostronicowych wywiadów, m.in. z Necrocockiem (MASTERS HAMMER, KAVIER KAVALIER), FALL, DIAGON, RHUNGIL, AGMEN, THE INNER ESSENCE, MISTRESS OF THE DEAD, FLUCTUS.

MachineGun #4 `09

machinegun.4„MACHINEGUN” #4
`09 (A4/27s./pdf)

 

„MachineGun” to jeden z tych „zinów”, które można sobie ściągnąć z sieci w formacie pdf. Dziwny to obyczaj i zawsze zastanawiało mnie, ile osób faktycznie drukuje sobie taki „periodyk”, żeby móc go po ludzku poczytać, w podróży albo na kiblu… W każdym razie, #4 „MachineGun” to dwadzieścia kilka stron, na których znalazły się przeważnie krótkie i niezbyt ciekawe wywiady (do nich zalicza się niestety gość specjalny czyli Peter Wiwczarek i zespół numeru tj. FURIA), wśród nich znalazła się jednak jedna obszerna, interesująca rozmowa, a mianowicie z HELLIAS.

Total Destruction #3 `03

total.destruction.3„Total Destruction” #3 to ostatni numer tego świetnego zina, który o mało w ogóle się nie ukazał i właściwie przepadł, bo był dystrybuowany w znikomym stopniu, a sam Bolek poświęcił się graniu w kapeli. No cóż, zin zaczyna się gorzkim wstępem, w którym edytor stara się wyjaśnić, dlaczego porzuca to zajęcie. Po prostu nie chce już być częścią sceny, z którą się już nie utożsamia. Strasznie to smutne, ale może to i dobrze, że w takiej sytuacji rezygnuje… Zanim osiągnął „dno zgorzknienia”, jak choćby Jashackh… Ale! Chyba jednak nie do końca! Generalnie porównania do „Wolfpacka” są nieuniknione, w kwestii wyglądu, ale treści także. W sumie po tej linii rozgoryczenia i rozczarowania idą artykuły typu „Byznes Is Byznes” czy beznadzieje teksty jakiejś dziewczyny (kto to jest ta Mesaana, do cholery?), która wyśmiewa się z pewnych grup ludzi słuchającym metalu.

Ravenclaw #1 `99

„RAVENCLAW” #1
`99 (40/A4)

Image

 

Ha, „Ravenclaw” #1 to tak właściwie „speel #1”, jak możemy przeczytać na okładce tego zina, nieco powyżej fotki najsłynniejszego trola świata, Mortiisa. W każdym razie, to debiut edytorów ze Świecia n/Wisłą, który premierę miał w okolicach lata 1999. Wygląda profesjonalnie, jest w pełni przemyślany i pełen ciekawych wywiadów, wśród których przeważają artyści black metalowi i podobni, jak HORNA, BURZUM (starutki wywiad – dla ortodoksów), VIM PATOR, SACRILEGIUM, BLACK ALTAR, EBLIS i paru innych. Death metal reprezentują: TRAUMA, HATE i YATTERING, a ambient – młode twory INFAMIS i VALLEY LACRIMARUM, plus wspomniany MORTIIS. Warto też zwrócić uwagę na raport z Pagan Records zawierający szczegóły dotyczące dotychczasowej działalności tej wytwórni + wywiad z szefem, Tomkiem Krajewskim. Mephisto i Asmodeusz dorzucili także trochę (za mało) recenzji, kilka relacji z koncertów (ilustrowanych fotkami) i tłumaczenia „czarnych” liryków. Dla zainteresowanych do „Ravenclaw” #1 jest również dodana kompilacyjna kaseta, na której królują zespoły z Pagan i Darkgate. Ogólnie jest to bardzo dobry zin. [Diovis]

„Ravenclaw”, Asmodeusz, ul. Wyszyńskiego 1/35, 86-105 Świecie

Agonia #2 `99

„AGONIA” #2
`9 (A5/64s./j.angielski)

 

Coraz więcej ukazuje się angielskich wersji polskich zinów. Czasem myślę, po co to wszystko, ale widocznie twórcy chcą poszerzyć grono swoich czytelników… „Agonia” znajdzie ich wśród tych, którzy lubią zaglądać pod powierzchnię i odkrywać często zupełnie nieznane twory muzyczne, ale i tworzących poezję i sztukę generalnie. Tak jak pierwszy numer raził wyglądem (napisany był odręcznie!), tak drugi pod tym względem jest bardzo staranny (komputer, ramki), choć autor, Filip Jesion, nie ustrzegł się paru wpadek, np. tłumaczenia nie zawsze brzmią dobrze od strony gramatycznej, a SOLITARITY to w rzeczywistości zespół o nazwie SOLITARY. Wywiadów w #2 jest sporo, a najważniejsze to te z FALKENBACH, STILLE VOLK, THETRAGON, EBLIS czy Dianą Malinowską. Pytania są raczej z tych nieszablonowych i często odbiegających zupełnie od muzyki. Całości dopełniają biografie kilku polskich zespołów z podziemia, relacja z koncertu ORDO EQUILIBRIO / MORTIIS i… zresztą sami sprawdźcie. [Diovis]

„Agonia”, Filip Jesion, P.O.Box 237, 64-920 Piła; noxfil@poczta.onet.pl

Plastic Grave #1 `01

„PLASTIC GRAVE” #1
`01 (A4/4s/druk/j.ang/free)

Ocena: ?

Newsletter „Plastik Grave” robiony jest przez Mirka Kożuchowskiego z „Atmospheric” i Joannę Kozłowską. Jest to newsletter anglojęzyczny. 1000 sztuk tego wydawnictwa krąży gdzieś po różnych częściach świata. Na trzech stronach zamieszczono wywiady z YATTERING, GOREROTTED i ETHELYN, 20 recenzji i króciutki raport z Obscene Extreme `2001; a jedną stronę zajmują reklamy Obscena Extreme i Smash Fest Recenzje są dość szczegółowe i wnikliwe, a wywiady konkretne i solidne. [Sajo / „Fukk”]

„Plastic Grave”, Mirosław Kożuchowski, ul. Południowa 49, 33-111 Koszyce Wielkie; aaz@isnet.pl; tel. 0606905749