Cherie: Chants Of Evil: The Visions Of The Breathing Darkness `11

Wydany przez holenderskich pasjonatów z Metalphoto album „Chants Of Evil: The Visions Of The Breathing Darkness” to swego rodzaju hołd złożony mrocznej sztuce black metalu, inspirowany trzecią falą istniejącego już ponad 30 lat gatunku. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie jest to na pewno kompendium całego gatunku, a raczej mała dawka, próba ukazania jego niegasnącej magii, mrocznej atmosferycznej siły, jaka z niego emanuje. Posługując się słowami autorki większości zdjęć, a zarazem pomysłodawczyni projektu, Cherie z Metalphoto, jest to zaproszenie dla tych wszystkich, którzy chcą porzucić, lub już to zrobili, swoje uprzedzenia, aby doświadczyć – poprzez wizualne, sceniczne aspekty – black metalu jego magię i siłę. Książka, oprócz wielu bardzo udanych i ciekawych zdjęć z koncertów, zawiera teksty napisane przez twórców takich jak Heath Torog (BEHEXEN), Mortuus (MARDUK), Wraath (CELESTIAL BLOODSHED), Dolk (KAMPFAR) i innych. Niektóre z nich powstały specjalnie dla potrzeb tego albumu. Są one świetnym dopełnieniem mrocznych, klimatycznych obrazów ukazujących magię scenicznej ekspresji black metalu. W pierwszej części książki znajduje się kilka dłuższych tekstów napisanych przez współautorów przedsięwzięcia, które mają być próbą zdefiniowania fenomenu gatunku. Zarazem są wprowadzeniem w ten niedostępny dla wielu świat mrocznych ceremonii, bluźnierczych inkantacji, świat czarnej sztuki służącej uwalnianiu pierwotnych instynktów i mrocznych rządz. „Jednak czy można zdefiniować black metal? To jak próba opisania rebelianckiego ognia trawiącego serce, jak określenie bezpostaciowego ducha wyzierającego z najczarniejszych koszmarów”. Według mnie jest tylko jedno stwierdzenie będące kluczem do zrozumienia tej najczarniejszej ze sztuk: black metal to przekraczanie granic, łamanie barier, a nie ich tworzenie. Transgresyjność jest domeną tego gatunku. To klucz, który pozwala dać się porwać sile tej muzyki. Główna część albumu jest podzielona na kilka rozdziałów i zawiera fotografie z wielu koncertów z ostatnich trzech lat. Zdjęcia te w fenomenalny sposób ukazują koncert black metalowy jako magiczną ceremonię. I tak oto mamy black metal w Norwegii, Szwecji, Finlandii, Niemczech, Francji oraz Kanadzie i USA, z koncertów z udziałem takich zespołów jak: MAYHEM, MARDUK, WATAIN, KAMPFAR, ENSLAVED, IMMORTAL, SATYRICON, ROTTING CHRIST, IMPIETY, URFAUST, INQUISITION i wielu innych. W albumie jest również mały akcent polski: zdjęcia Setha i Oriona z koncertu BEHEMOTH na Metalfeście w Austrii oraz zdjęcie Namtara z MASSEMORD, zrobione podczas koncertu w Helenenau w Niemczech. W sumie na 96 stronach znalazło się kilkadziesiąt zdjęć w ciekawy sposób uzupełnionych wnikliwymi analizami gatunku, a także oryginalnymi interpretacjami samych artystów, czym dla nich jest black metal. Całość mogłaby jednak być bardziej obszerna i zawierać część o black metalu we wschodniej części Europy. Aczkolwiek, jak wspomniałem, nie jest to próba zebrania materiału w formie kompendium, a subiektywna wizja autorów, czym według nich od ponad 30 lat jest black metal: „międzynarodowy, ciągle żywy oddech ciemności”. Ten album nam to w piękny sposób ukazuje. Pierwsza edycja „Chants Of Evil: The Visions Of The Breathing Darkness” ukazała się w limitowanym nakładzie 500 egzemplarzy. Format A4, twarda oprawa oraz kredowy papier dodają albumowi uroku i dzięki temu całość można określić mianem pięknego majstersztyku w black metalowej kolekcji. Jednak to zawartość: ciekawe teksty oraz unikalne zdjęcia sprawiają, że książka broni się sama. Jest oczywiście pewien minus, a mianowicie cena, z jednej strony przy jakości wydania zapewne konieczna, jednak 30 Euro to wydatek całkiem spory. [Korbolkatus]

Metalphoto, www.metalphoto.org