CHRIST AGONY: Condemnation – polskie tłumaczenia tekstów utworów

 

CHRIST AGONY
„Conemnation” (CD, 2008, Rezor Prod.)

l_christ-agony_condemnation

 

polskie tłumaczenia tekstów utworów
autor: Cezar (CHRIST AGONY)
 Devil’s Invocation

W Potępieniu trwamy Serce oddając
Wciąż oddali … we krwi i strachu
Wciąż podążamy bez wiary
Bez namysłu trwamy …

Krew na mym sercu
Krew na mym sumieniu
W potępieniu oddaleni od świata
W potępieniu oddaleni od wiary …

W gardłach Waszych zastygł wstyd…
Płonący symbol wypala
W sercach nienawiść…

To Potępienie samotności
Umysłów i ciał…
I żadna rozkosz
Nie ukoi cierpienia i ran…

– nie podnoś dłoni w modlitwie
Nie wzywaj śladów Jego stóp
Nadaremno…
Nie kłaniaj się…  skulony Psie…

– to Potępienie jest w Tobie
Na nic się nie zda wołanie i krzyk…
Tak już stworzony z Nicości w Nicość
Kolejne popioły przesypują się
W Klepsydrze Cierpień…

Żadnego Światła
Jedynie Droga…

Celebrujesz pojednanie z bogiem
– to śmieszne…
Utul się we własnym cierpieniu
– stój i milcz…
To śmieszne
Płacz, aż smutek wypali
Cale Twe Potępienie…

Ssij truciznę rzeczywistości
Gnij wtrącony w mury kościelne…
Nie mów…   nie patrz…
Bądź jedynie nie zapisanym słowem  666 …

Psalm Ov Livia Khao’tsu

Byłabyś zbyt piękną, aby umrzeć w mych ramionach
Cóż począć, gdy ciało słabe i umysł zbyt chory
Nie można pragnąć ciepła
Gdy czuje się tylko chłód ciała
Chłód zmysłów, które marzą tylko o rozkoszy …

Cóż począć, gdy tylko ciało jest
Odzwierciedleniem zmysłów
Mam jedno pragnienie
Jeden umysł
Jedną rozkosz …

Być może tylko jestem Nicością
We mgle Twych Znaczeń
Nie mogąc nic począć –
Jestem tylko Nicością …

Nie mogąc pragnąć –
Jestem Niczym
A zarazem pępkiem Wszechświata ..
Bo czymże jest Nicość jak nie Wielkością całego
Mojego Świata
Mojego Jestestwa …

… Nie błądzę w Ciemnościach
Gdyż Noc moim domem jest
I schronieniem…
Wszystkie Kwiaty
Połyskujące srebrzystą barwą
Wskazują obraną już Drogę …

 Condemnation Part I  

Otwórz Księgę Swych myśli
Oni wszyscy tam są…
Tak jak w mojej pamięci,
W moich wspomnieniach
W Księdze Jedynego…
Na Zawsze…

Piekielna wizja Pojednania
To coś co rani…
W Przekleństwie trwamy
I aby zapomnieć o najważniejszym –
Zapominamy…

Zapominamy nurzać swe ciała
W rozkoszy i obłędzie,
Obłudnie zmieniając Swą twarz
Dla innych…

W Przekleństwie trwamy
I przestrzeń ta wokół Nas
Jest prawdziwa…
Jak wieczność ma klątwą
I Ogień w mych żyłach…

Znacząc symbole, wypowiadając zaklęcia
Przyzywam swym zmysłom
Rozkołysaną nienawiść
Wśród Zboża i Nasienia…

Spłodzony z grzechu
Wyzwolony z łańcuchów
Jak pies…    jak wilk…
Przechodzisz Płomienie
Tak aby ujrzeć własne oblicze…

Twym lustrem nie jest odbicie
Które tworzysz w swych myślach…

Płyń i używaj swych sił
Płyń i klnij
Będziesz osiągał ból…
Będziesz czuł…
Będziesz żył…


Temptation Ov Lost

Tak Zimno bez Ciebie
Tak pusto…
Tylko wspomnienia samotne
Pozostają w lustrzanym odbiciu…

Wytatuowana spojrzeniami
Przyodziewasz zapach tęsknoty,
Wiedziona wspomnieniami
Udajesz się nad rzekę,
Spowita cienką pajęczyną rozkoszy
Rzucasz zmysłowe uroki…
Czekasz…

Wszechobecne zegary okrutnie odmierzają czas,
Nie poddajesz się …
Z dumnym spojrzeniem
Uśmiechasz się do gwiazd,
Śnieg tak pięknie pachnie przeszłością…

Ta pokuta nie ma końca
Bez Twego oddechu
Bez Twego pożądania…

Nie mogę poradzić nic na to
Tylko wyschnięta rzeka czeka na mnie
Jeden jej brzeg tak samotny
Jak nierówna przestrzeń Bezkresu i Chaosu…

Tańczysz przy słowach
Istniejesz w Zaklęciach
Przy Tobie czuć smak myśli i zapach jaśminu…

Beznamiętny ten Czas
Jak gniew Czerwonej Róży,
Która w Twych ustach tylko odżywa…
Ta pokuta nie ma końca
Bez Twego oddechu
Bez Twego pożądania…

Pięknie jest egzystować
Po drugiej stronie lustra…
Tam tylko Czuć Twe Zaklęcia…
Tam tylko odnajdujemy Siebie…

Ta pokuta nie ma końca
Bez Twego oddechu
Bez Twego pożądania…

MarchManifesto   

Oto jest moja tajemnica …
To jest mój sekretny kraj …
Oto ja pośród wszystkich
Cudów Wszechświata stoję przed Wami
Z mym własnym Pożądaniem
Waszego Jestestwa…

Oto moje królestwo,
Które twierdzą mego piętna…
Oto mój tajemny świat
I słowa moje jak łzy
Odbijające światło
W Niebycie Waszego Świata…

Oto manifest grzechu mego …
Ukryty głęboko w krwawiącym sercu …
Choć schowany w oczach
I jadem przesiąknięty
Wylęgły na świat poprzez Noc…

Oto manifest grzechu – manifest kłamstw
I prawd wszelakich…
Pielęgnacja Dominacji nad światem
W milczeniu i klątwie Jesteśmy Wolni…

Pielęgnujemy swe piękno
Żyjąc tylko własnym życiem
Odnajdujemy Siebie i własną Nadzieję …

BloodSeedNation

Martwe znaki w płomiennych gwiazdach
Wiecznością i sercem …
Martwe symbole w poszukiwaniu
Prawdziwej wolności …

Nocą przytulasz swój popiół
I przesypujesz Swój Los
Z ręki do ręki …
Cały ten popiół jest tylko cząstką
Wielkiej Mocy
Nieodgadnionej …
Wyśnionej …

Ten Symbol pozwala przetrwać Noc
Pozwala żyć i kląć…
I cala Ta Siła Wiecznej Potęgi
Zostanie odnaleziona w Tobie …

Krew Sączy Narody
W upodleniu ich mózgów
Zgniły wylęgły Czar – wypędzają tylko Wiedźmy …
Nadejściem końca jest Wszechobecny Czas
Wszechobecny Chaos…

Ludzkość jest winna …
Ich człowieczeństwo poddane próbom
W Chaosie potęga a w Anarchii Życie …
Zburz ten mur upadłym symbolem,
Roztrzaskaj Witraże Wielu Znaczeń
I proroctwa wszelakie..
Jednostką bądź na firmamencie
Swych Własnych Znaczeń…

Condemnation Part II  

W spojrzeniach Waszych
Widzę ból istnienia …
Tak jak przekleństwo
Jawi się na Waszych twarzach …
Naznaczeni piętnem Chrystusa
Przez wieki całe
Podążacie ślepi ścieżką Niczyją…

W Was całe oszustwo
Tego marnego świata …
Bez gwiazd, bez prawdy
Bez wolności…

Prawdziwie ślepi
Nie odczuwacie nadziei
Na bezkresny horyzont
Prawdziwej wolności…

W obłudzie Wasz Dom i Dzień
I w prochu Ta Noc..

Sączycie krew
Przez zaciśnięte usta
I zapominacie
O przeznaczeniu…

Kto jest przeklęty ?
Ty , Oni  czy Ja ?
Kto jest przeklęty ?

Odpowiedz znajdziesz samotną
Wśród drogi
Wpół – czasie
Wpół – przestrzeni…

Cult Domination

Twe dłonie nie pragną kochać
Twe usta nie odczuwają słów
Twe oczy nie widzą gwiazd …
Twe łono to grzech i kłamstwo
Właśnie tam ukryte jest Potępienie…

Wypijmy o jeden kielich za dużo…
W Nich wspomnienia
Pachnące pierwszą Krwią…

Za Chwile Te !!!    – Pij !!!
Za Ten Czas   !!!   –  Pij !!!
Za Chaos…     !!!   –  Pij !!!

Jego Majestat pozwala odczuć
Prawdziwą barwę Nocy…
Ta pierwsza Noc
Ta pierwsza mgła…
I Dziewictwo zamienione w Krew…

Zanurzmy się w pragnieniu
Zanurzmy się w wolności
Gdzieś pośród róż
Które obsiewają Twój grób…

Zanurzmy się w pragnieniu
Zanurzmy się w wolności
O jeden kielich za dużo aby żyć…
O jeden kielich za dużo aby umrzeć…

Trwajmy wolni wciąż
Niezależni
Opętani i Niewinni w Prawdzie…

The LeviThan’Suite

Tu nie ma miejsca na dobro i zło
Tu tylko spustoszenie i niebyt…
Tu nie ma miejsca na miłość i litość
Tu tylko spustoszenie i niebyt…

Ból tylko i cierpienie
Prawdziwie pozwala czuć
Gdyż nie ma tu miejsca na nadzieję…

Opętany, potępiony, bosy
Stąpam przez płonącą krainę piękna
Tylko w oddali skowyt wilków…
Tylko w oddali oddech Twój…

Mgła nade mną
Deszcz i kolejny krok…
W oddali zostawiam pustą ziemię…
Błogosławieństwem może być  piekło…
Błogosławieństwem może być opętanie świtu…

Tam nikt nie jest do końca sobą…
Każdy płacz jest udawany
Każde cierpienie jest tylko namiastką
Prawdziwego cierpienia…
Stoję pośród gwiazd
I zlizuję z Nich
Boskość daną tylko Płonącym Aniołom…

Upadły, nagi, bosy
Pośród wielu słońc
Odnajduje własny smutek
I przyczynę końca…

 

Purgatory Beast

Oto Ja Jestem Bestią …
Oto Ja Jestem Tym Jedynym
Wybrańcem Czeluści
I posłańcem Prawdy…

Czyszczącą Siłą
Odnawiam Wszechświat
Buduję Porządek
Nowy Świat …

Oto Ja Jestem Bestią …
Zapisanym Znakiem
W Xiędze Khao’tsu
Popiół zostawię po sobie
I zamęt …
Gdyż Nicość me serce
Przepełnia dla Boga Krzyża …

Potępienie Płynie w mych Żyłach
Naznaczony Ogniem
Ogniem też Władam …
Gdyż Nicość me serce
Przepełnia dla Boga Krzyża …