CHRIST AGONY Legacy `16

digi CD/LP `16 (Witching Hour Prod.)
Ocena: 6/6
Gatunek: black metal

Przyznaję się bez bicia, od jakiegoś czasu straciłem z oczu poczynania Cezara i s-ki. „Nokturn” średnio mi się podobał, a od jego wydania minęło już kilka ładnych lat. Jednak gdy tylko dowiedziałem się, że Witching Hour przygotowuje premierowy materiał CHRIST AGONY, powiedziałem  w duchu: „O nie, tej płyty już nie odpuszczę”. Na początek małe dwie uwagi. Jak zwykle wytwórnia przygotował efektowne wydawnictwo. Nowy krążek „Legacy” to graficzne cudeńko. A druga uwaga dotyczy składu. Za „Legacy” – praktycznie w całości – odpowiada sam Cezar, z „perkusyjnym” wsparciem Daraya. Zatrudnienie Brzozowskiego było znakomitym posunięciem. Daray jest muzykiem kompletnym. To, co zaprezentował na „Legacy”, to istne mistrzostwo świata! Najnowsze dzieło duetu Cezar/Daray to album na miarę pierwszych nagrań CHRIST AGONY, z „Moonlight” na czele. W dźwiękach AGONY unosi się specyficzny niepokój, tak rozpoznawalny dla ekipy Cezara. „Legacy” słucha się płynnie, a każda pojedyncza, nawet ta najdelikatniejsza fraza, buduje niewiarygodne emocje. Począwszy od „Conjuration”, aż do ostatnich taktów „Legacy ov Sin & Blond” – ten krążek całkowicie pochlania słuchacza, nie daje na moment wytchnąć. Cezar zawsze umiejętnie łączył liryczność z agresją. Nie wiem, jak on to robi, ale tylko jemu to się udaje. Mocnym atutem „Legacy” jest zawodowe brzmienie. Instrumenty bez trudu można wychwycić, a perkusja Daraya miękko wtapia się w całość. Takiego  CHRIST AGONY oczekiwałem. To najlepszy album na polskim mrocznym podwórku w 2016 roku. Kto może podnieś rękawicę rzuconą przez Cezara? Chyba tylko BEHEMOTH, ale pod warunkiem towarzystwa  orkiestry symfonicznej. [Sebass]

Christ Agony, www.facebook.com/ChristAgony
Witching Hour Prod., biuro@witchinghour.pl; www.witchinghour.plwww.facebook.com/witchinghourprods