CLENCHED FIST The Gift of Death ’12

CD 2012 (Inferno Records)
Ocena: 3/6
Gatunek: heavy, thrash

Po wydanej w 2008 roku debiutanckiej płycie, na rynku ukazał się drugi album Brazylijczyków „The Gift of Death”. Słuchając tego materiału trudno oprzeć się wrażeniu, że w Ameryce Południowej czas się zatrzymał na dobre, bowiem muzyka prezentowana na płycie to osadzony mocno w latach osiemdziesiątych „pra-thrash” swojego czasu nazywany speed metalem.

Proste aranżacje, chropowatość i surowość tego trwającego prawie 35 minut i zawierającego 10 utworów stuffu przełamują bardzo rozbudowane gitarowe sola i naprawdę bardzo fajny, czysty i stojący na wysokim poziomie wokal. Niestety już gitara prowadząca oraz sekcja rytmiczna, choć bez wielkich technicznych błędów, nieco odstaje. Riffy są raczej niezbyt oryginalne, mało chwytliwe i raczej nie zostawiają po sobie piorunującego wrażenia. Momentami miałem uczucie, że cała muzyka niezbyt dobrze współgra z wokalem. Również do warstwy tekstowej, która pomimo niezłych tematów jest jednak mało dopracowana a chwilami wręcz infantylna, można się przyczepić.

Pomimo tych niewątpliwych błędów na pewno nie można tej płyty skreślać. Znalazło się tu kilka świetnych utworów, że wspomnę tylko „Asgard” czy „Speed Metal Attack”, które czerpiąc pełnymi garściami z muzyki lat osiemdziesiątych i prezentując staroświeckie brzmienie zmuszają słuchacza niejako do powrotu do korzeni. Jednym słowem jest to pozycja raczej dla starszego słuchacza, nie znajdziemy tu żadnych upiększeń, klawiszy (poza intrem oczywiście). Muzycy prezentują może niezbyt oryginalne za to w pełni oldschoolowe i osadzone w głębokim podziemiu umiejętności. Nie rozumiem tylko co w zespole tym robi kobieta, wiem że kiedyś udzielała się na basie, a teraz, choć jest ponoć drugą wokalistką to raczej nie bardzo ją słychać, więc przypuszczam, że robi raczej za maskotkę.

Od strony graficznej płyta wydana jest bardzo ładnie. Fajne wrażenie robią zdjęcia członków zespołu. Okładka stwarza nieco mylne wrażenie, że mamy tu do czynienia z viking metalem, ale że teksty dotyczą średniowiecza, to również jakoś to wszystko ze sobą współgra.

Podsumowując – jest to pozycja dla fanów starego, głównie niemieckiego wczesnego thrash spod znaku EXUMER, choć w tym materiale odnajdą się również sympatycy tradycyjnego heavy metalu, a nawet przez podobieństwo wokalu fani CANDLEMASS z Marcolinem. Krótko mówiąc, choć nie jest to materiał wolny od niedociągnięć to myślę, że znajdzie swoich odbiorców nie tyl;ko w rodzimej Brazylii. [Qba]

Clenched Fist; clenchedfist_metal80@yahoo.com.br, www.facebook.com/clenchedfistheavymetal; www.myspace.com/clenchedfistband

Inferno Records; www.inferno-records.net